Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla frazy: Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej

Zakaz łowienia dorsza na wschodnim Bałtyku

30 września 2008
Komunikat po spotkaniu sekretarza stanu kazimierza plocke z komisarzem Joe Borg

Wczoraj odbyło się spotkanie sekretarza stanu Kazimierza Plocke z komisarzem ds. rybactwa i polityki morskiej Joe Borg.
Podczas spotkania, obie strony potwierdziły uzgodnienie programu operacyjnego „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013”, który ma zostać przez Komisję Europejską formalnie przyjęty w najbliższych dniach. Umożliwi to uruchomienie szerokiego wachlarza działań wspierających rozwój szeroko pojętego sektora rybackiego, w tym m.in. wypłaty rekompensat za czasowe zawieszenie działalności połowowej. Całkowita wartość programu opiewa na ponad 978 mln EURO.
Ważnym tematem rozmów był stopień wykorzystania przysługującej Polsce kwoty dorsza bałtyckiego na stadzie wschodnim. Przedstawione przez Komisję Europejską wyniki wcześniejszych prac ekspertów obu stron wykazały całkowite wykorzystanie tej kwoty, co spowodowało konieczność kontynuacji zamknięcia połowów na stadzie wschodnim do końca br., w drodze odpowiedniej decyzji Komisji.
Głównymi tematami oficjalnych obrad Rady Ministrów były: debata nt. warunków rewizji planu odbudowy dorsza M. Północnego oraz sytuacja porozumienia rybackiego UE-Mauretania. Ponadto, w nieformalnej części spotkania, ministrowie zapoczątkowali debatę nt. kierunków reformy Wspólnej Polityki Rybackiej UE, która będzie obowiązywać po roku 2012.

 » 

Uratują nas rekompensaty - mówią rybacy

30 09 2008 Komunikat po spotkaniu sekretarza stanu Kazimierza Plocke z komisarzem Joe Borg

Wczoraj odbyło się spotkanie sekretarza stanu Kazimierza Plocke z komisarzem ds. rybactwa i polityki morskiej Joe Borg.
Podczas spotkania, obie strony potwierdziły uzgodnienie programu operacyjnego „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013”, który ma zostać przez Komisję Europejską formalnie przyjęty w najbliższych dniach. Umożliwi to uruchomienie szerokiego wachlarza działań wspierających rozwój szeroko pojętego sektora rybackiego, w tym m.in. wypłaty rekompensat za czasowe zawieszenie działalności połowowej. Całkowita wartość programu opiewa na ponad 978 mln EURO.
Ważnym tematem rozmów był stopień wykorzystania przysługującej Polsce kwoty dorsza bałtyckiego na stadzie wschodnim. Przedstawione przez Komisję Europejską wyniki wcześniejszych prac ekspertów obu stron wykazały całkowite wykorzystanie tej kwoty, co spowodowało konieczność kontynuacji zamknięcia połowów na stadzie wschodnim do końca br., w drodze odpowiedniej decyzji Komisji.
Głównymi tematami oficjalnych obrad Rady Ministrów były: debata nt. warunków rewizji planu odbudowy dorsza M. Północnego oraz sytuacja porozumienia rybackiego UE-Mauretania. Ponadto, w nieformalnej części spotkania, ministrowie zapoczątkowali debatę nt. kierunków reformy Wspólnej Polityki Rybackiej UE, która będzie obowiązywać po roku 2011

Rabunkowa gospodarka leśna?

jabberwock napisał/a:
Drogami, które nam wybuduja, jeżeli prawidłowo złożymy wnioski, co często robi się na odwal (z własnego podwórka przykładów kilka).

Kto nam ma wybudować te drogi kosmici?



Dobra, posłuxyłem się skrótem myslowym, rozmowa przeszła na infrastrukture drogową, której nam baardzo brakuje. Drogi mozna budować ze współfinansowaniem Ue- np: Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Program Infrastruktura i Środowisko, Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej.
po ta kase trzeba umieć tylko sięgnąć. Trzeba to tylko robiż zgodnie z przepisami- m in dot ochrony środowiska.

Z dyskusji dziwnie zeszliśmy na Rospudę, a drogi, jak sam wiesz w Puszczy trzeba też zrobić, bo cholernie źle się dojeżdża, tylko, że o drogę do Białowieży nie ma hałasu-narazie...

Robal napisał o kwaterach w niemal akżdym gospodarstwie- rzeczywiscie to brednie, o których nie pisałem. Jak sie przejedzie po ulicach, to dużo tego jest, ale nie aż tyle- i napewno nie każdy da radę wyżyć- ludzi anrazie aż tyle nie przyjeżdża, aby było zapełnienie przez dużą część roku. jka kiedys wepchnąlem sie w okolice majowki- tabuny ludzi, ale wystarczyło tydzień poxniej zajechać- pustak.
lobby eko wcisk akity, ze jest szansą ekoturystyka, ale dla ilu gospodarstw? policzcie tez ile ludzi bezpośrednio i posrednio zyje z leśnictwa? pracownicy nadlesnictwa, kilkunastu robotników i koniec.

Newsy drogowe, remonty, modernizacje

Te pieniadze są unijne, z programu operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej i jesli ten projekt nie zostanie zrealizowany pieniądze wracają do ogólnej puli na wszystkie cztery wojwewództwa (podkarpackie, świętokrzyskie, lubelskie, podlaskie). Po te pieniądze mogą siegnąć inne województwa np. świętokrzyskie z lubelskim, jeśli napiszą dobry projekt i zostanie on zaakceptowany. Niestety nasi radni nie znają podstawowych zasad funkcjonowania programów unijnych.

 » 

Projekt unijny dot. transportu miejskiego i sieci.

Będzie rewolucja w rzeszowskiej komunikacji
art
2008-05-19, ostatnia aktualizacja 2008-05-19 19:01

- Ten projekt to prawdziwa rewolucja, przybliżająca nasze miasto od Europy - mówili rzeszowscy radni, którzy zaakceptowali finansowy udział miasta w programie unowocześniającym transport publiczny.
Nadzwyczajna sesja poświęcona programowi "Budowy systemu integrującego transport publiczny miasta Rzeszowa i okolic" była błyskawiczna. - Program trzeba jak najszybciej wprowadzić w życie. Dzięki niemu miasto dostanie niewyobrażalną kasę - mówił jeden z radnych klubu "Rozwój Rzeszowa". Chodzi o 259 mln zł, które pochodzić będą z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Miasto musi dołożyć 45 mln zł. Pieniądze pójdą m. in. na zakup 100 autobusów, czterech szynobusów, przebudowę ok. 40 skrzyżowań w mieście. - Są tam także pieniądze na połączenie ul. Przemysłowej z Podkarpacką oraz budowę obwodnicy północnej - tłumaczył radnym Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. Rajcy projekt przyjęli jednogłośnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów



no cos idzie do przodu:):):)

Projekt unijny dot. transportu miejskiego i sieci.

Witam! To mój pierwszy post, który trafił właśnie tutaj z tego, a nie innego względu. Otóż studiuję kierunek, na którym polityka regionalna jest dosyć mocno poruszana... I dokładnie to, co powiedział andree - Unii chodzi o dofinansowanie regionó BIEDNIEJSZYCH i ZACOFANYCH - ale tak się do końca nie dzieje, bo tylko część idzie do nich bezpośrednio. Resztę rozdaje państwo. Np. każde województwo ma zapewniony Wojewódzki Program Operacyjny, a wschodnie województwa dodatkowo Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej. Ale np. potężny program Infrastruktura i Środowisko jest rozdzielany na podstawie wniosków. I niestety, tutaj podkarpacie traci

Tak więc trzeba jak najlepiej korzystać z pewnych dla nas pieniędzy, bo póki nie zostaniemy docenieni, nikt nam nie będzie więcej dorzucał. Program RPW to wielka pomoc i trzeba z niej skorzystać jak najlepiej.

Zgłoś brak telefonu stacjonarnego lub Internetu

Zachęcam do wypełnienia ankiet przygotowanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadzanych w celu identyfikacji obszarów, na których nie jest świadczona usługa powszechna (dostęp do telefonii stacjonarnej) lub dostęp do szerokopasmowego internetu.

Informacje te będą mogły być wykorzystane przy realizacji projektów w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej (Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej) oraz POIG (działanie 8.3, 8.4) - mapa zasięgu pozwoli określić obszary gdzie konieczna jest interwencja w celu zapewnienia świadczenia w.w. usług telekomunikacyjnych.

Brak odzewu na ankietę utrudni lub uniemożliwi wykorzystanie funduszy UE przez MŚP i jednostki chcące inwestować w rozwój infrastruktury teleinformatycznej oraz spowoduje utratę szansy na uzyskanie dostępu do sieci szerokopasmowej na obszarze tzw. "białych plam".

Szczegółowe informacje oraz wzory ankiet znajdują się na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej

Polityka

http://www.rp.pl/artykul/82687.html

na uczelniach krakowskich okreslono ww jako zemste PO...



Z tego artykułu :

Fundusze na naukę mogą pochodzić z trzech programów operacyjnych UE - "Innowacyjna gospodarka", Kapitał ludzki", Infrastruktura i środowisko" - oraz z programu regionalnego "Rozwój Polski wschodniej". Łącznie z tych programów mamy szansę pozyskać ok. 4 mld euro.

Nie dość, że mazowieckie załapało się na fundusze ściany wschodniej, kosztem województw podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego to jeszcze mogą zabrać na naukę.

Kancelaria MRR

Będą zaliczki na realizację projektów unijnych
W najbliższych dniach Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska zapowiedziała wprowadzenie przepisów uruchamiających zaliczki dla firm na poczet inwestycji finansowanych ze środków unijnych. Prace nad odpowiednim rozporządzeniem mają zakończyć się jeszcze w tym tygodniu. Jak poinformowała minister Bieńkowska, wszystkie resorty otrzymają zalecenie MRR, by udzielać zaliczek przedsiębiorcom ubiegającym się o dofinansowanie swoich projektów z programów operacyjnych: Innowacyjna Gospodarka, Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. Zaliczki mają również zwiększyć wiarygodność kredytową firm wobec banków poprzez zwiększenie ich wkładu własnego, a co za tym idzie zmniejszeniem ryzyka kredytowego.

Pytania i komentarze

Jak ministerstwo zamierza stymulować rozwój regionów Polski wschodniej, tzw. Polski B?
Czy macie państwo przygotowany do tego jakiś program?



Na tą chwilę działania te będą przede wszystkim oparte o Program Operacyjny "Rozwój Polski Wschodniej", który stanowi dodatkowe wsparcie z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej na przyspieszenie rozwoju tych regionów. Będziemy dążyć do maksymalnego wykorzystania tych środków i póki co nie są przygotowywane dodatkowe programy w tym zakresie. Oczywiście rząd będzie wspierał wspomniane regiony w przyciąganiu inwestycji, które pomogą w rozwoju infrastruktury na tzw. ścianie wschodniej. Kluczowe dla tych regionów, jeśli chodzi również o rozwój infrastruktury, jest wykorzystanie szans jakie daje im organizacja przez Polskę i Ukrainę Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej.

[Zalesie] Kompleks Uniwersytetu Rzeszowskiego

Od stycznia 2007 następuje na wydziale realizacja projektu „Uruchomienie kompleksu naukowo-dydaktycznego ZALESIE – Regionalne centra innowacji i transferu technologii produkcji, przetwarzania w sektorze rolno-spożywczym”. Projekt ten realizowany jest w ramach Planu Inwestycyjnego Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej 2007-2013 współfinansowanego z Europejsku Funduszu Rozwoju Regionalnego. Wartość tego projektu wynosi ok. 100mln zł…
Po zrealizowaniu tego projektu powierzchnia użytkowa zaplecza naukowo-dydaktycznego wydziału powiększy się o ok. 15 tys. m/2 i zaplecze to zostanie wyposażone w nowoczesną aparaturę wartości kilkudziesięciu mln zł.
Z tego co doczytałem to znajdą się tam laboratoria, linie technologiczne i centrum kongresowe (sala audytoryjna na 200 osób i 3 sale wykładowe na 100,120 i 150 osób). O basenie nic nie pisze. Wszystko to zasługa rektora wydziału…

al. Powstańców W-wy - nowy budynek Politechniki

Politechnika wybuduje centrum
Jeszcze w tym miesiącu zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę budowy nowoczesnego centrum Politechniki Rzeszowskiej.

Budynek w pobliżu kina Helios będzie miał ok. 12 tys. m kw.

Kiedy ruszy budowa? Jeżeli dopisze aura, to jeszcze w tym roku. Jeśli nie - na wiosnę przyszłego roku.

Centrum powstanie obok kina Helios przy ul. Powstańców Warszawy. Będzie nowoczesne pod względem architektonicznym. Zostanie zwieńczone nierównomierną kopułą.

- Budynek ma fragment, którego kształt przypomina dużą kroplę - mówi Janusz Bury, kanclerz Politechniki Rzeszowskiej.

- Jest jakby złożony z kilku brył. W największej, 4 - kondygnacyjnej, zaplanowana jest część administracyjna - rektorat. W dwóch niższych, 2 - piętrowych: biblioteka oraz część wykładowa z aulą na 500 miejsc.

Budynek mają zdobić płyty ceramiczne w kolorze podobnym do naturalnego kamienia - piaskowca lub granitu. Części budynku połączy przeszklony pasaż. Zaplanowano tu także podziemny parking. Do centrum dojedziemy z trzech stron: od ul. Powstańców Warszawy, Emilii Plater oraz drogą wewnętrzną uczelni.

Koszt budowy to 70 mln zł. 85 proc. pieniędzy ma pochodzić z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. O ok. 10 mln zł uczelnia zwróciła się do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Beata Terczyńska



4244 m kw. - biblioteka
2832 m kw. - rektorat
4706 m kw. - część dydaktyczna
100 - miejsc parkingowych przed budynkiem



No i proszę...

Przemysł, SSE, PNT w aglomeracji rzeszowskiej - zapowiedzi

Rzeszów > Park Naukowo - Technologiczny jednak powstanie

Ponad 82 hektary ziemi zwrócił Podkarpaciu minister skarbu. Jest to ziemia, na której będzie realizowany drugi etap Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego.
- Realizację tego projektu zarząd województwa zgłosił do Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej – wyjaśnia Bogdan Rzońca, wicemarszałek województwa.
- Z tego programu przeznaczono na realizację 60 mln zł. Zarząd Województwa wystąpił też do ministra rozwoju regionalnego o zgodę na użyczenie dla Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego zwróconej ziemi, dzięki czemu RARR może realizować projekt II etapu parku.
Wicemarszałek dodaje, że podczas konwentu marszałków w Mielnie, minister rozwoju regionalnego ustnie wyraził zgodę na realizację przez RARR drugiego etapu parku.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z takiego obrotu sprawy – twierdzi Krzysztof Staszewski, szef rady nadzorczej RARR.
– Teraz zaczniemy prace przy projektach budowlanych i pozwoleniach na budowę. Myślę, że na koniec przyszłego roku je zakończymy i rozpoczniemy inwestycje.


nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080929/AKTUALNOSCI/810597335

[Nowe Miasto] ul. Podwisłocze - Capital Towers (25,18,9p)

Krzysiek_rze napisał z radością o Centrum konferencyjnym przy hali

Tymczasem z tym centrum konferencyjnym to jeszcze długa i niepewna historia. Podzielam bowiem gdzieś już artykułowany pogląd, że jeszcze trochę za wcześnie na taki obiekt i miasto będzie musiało do tego dokładać, gdyż nie będzie szybko dostatecznej ilości konferencji do obsługi, żeby to centrum utrzymać. Szkopuł w tym, że w Programie Operacyjnym Rozwój Polski Wschodniej zostały jeszcze pieniądze na sfinansowanie „Infrastruktury turystyki kongresowej i targowej” i o nie miasto się stara, bo na co innego nie może. Wprawdzie inwestycja miałaby być zakończona w 2011, więc może tego czasu coś się zmieni, ale wydaje się, że ryzyko jest spore. Tym bardziej, że miasto nie może go przez pięć lat sprzedać. Dlatego jeśli tylko uda się w tym PO RPW coś zmienić (może nowa władza), to może lepiej by było wydać te pieniądze na co innego, a obsługą konferencji niech się zajmą na początek hotele. Choćby ten po drugiej stronie Wisłoka. Zresztą podobną rolę pełni np. „Nowy Dwór” w Świlczy i każdy roztropny inwestor powinien najpierw sprawdzić, czy ten i podobne obiekty cierpią na nadmiar chętnych. Wprawdzie to, co miałoby powstać obok hali powinno być wyższej klasy, ale obawiam się, że ze względu na większe koszty i wymogi RPW - nie mogłoby pełnić również innych funkcji, zapewniających rentowność. To odnośnie konferencji. Trochę gorzej jest z targami, dla których hala sportowa słabo się nadaje, a innych obiektów nie widać. Tyle tylko, że targów to pewnie jeszcze jest mniej, niż konferencji.
Co o tym myślicie?

newsy 2007

Powstanie Strategia Rozwoju Polski Zachodniej

Prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski wziął udział w spotkaniu poświęconym zagadnieniom polityki rozwoju Polski Zachodniej. Organizatorami spotkania byli prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego Andrzej Łoś oraz Prezes Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Janusz Zaleski. Wzięli w nim udział liderzy lokalnych i regionalnych samorządów z województw dolnośląskiego, zachodniopomorskiego, opolskiego, lubuskiego oraz wielkopolskiego. W spotkaniu uczestniczyła również minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka.
Na spotkaniu omawiano potrzebę powstania rządowego dokumentu określającego politykę regionalną Rządu wobec Polski Zachodniej. Rząd RP przygotował strategię rozwoju dla Polski Wschodniej do roku 2020 oraz Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej.
- Jesteśmy przekonani, ze warto podjąć wspólną dyskusję nad zagadnieniami polityki regionalnej wobec Polski Zachodniej i zastanowić się nad potrzebą powstania strategicznego dokumentu rządowego, który wskazywałby zasadnicze kierunki tej polityki – twierdzą organizatorzy spotkania.
Było to pierwsze z szeregu cyklicznych spotkań w tej sprawie. Na kolejnym ma być już przedstawiony szkic strategii, przygotowany przez Prezesa Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Podczas spotkania rozmawiano również na temat szans rozwoju, jakie przed zachodnimi województwami otwiera nowy okres programowania 2007-2013 i fundusze unijne. Tematem było również Euro 2012 i związane z nim inwestycje.

twoje-sudety.pl UM Wałbrzych

1

Mówimy o RPO, ale ja szukam info i wiem, że nabór wniosków jest 17 kwietnia... Poza tym nie rozumiem jednego bo czytałam o programach operacyjnych i jest ich 7....
Kapitał Ludzki
Infrastruktura i Środowisko
Innowacyjna Gospodarka
Rozwój Polski Wschodniej
Program Europejskiej Współpracy Terytorialnej
Program Rozwoju Obszarów Wiejskich
Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich

Chodzi o to, że w sumie nic nie rozumiem ;) Czy ja mogę składać wniosek do któryś z tych programów ... Bo mówisz że innowacyjna gospodarka to nie, że na 100% to RPO, ale jak szukam programów to nie ma takiego, ale pewnie chodiz o to, że są programi operacyjne, a każdy region ma "swoje" opisane, ale nie moge znaleźć działania.

MPK Olsztyn w prasie

20.02.2oo9

Niech tramwaj jeździ, ale przez Obiegową

Mimo wielu zalet, wariant trasy tramwaju z Jarot do dworca głównego wzdłuż nie znalazł w piątek uznania wśród radnych z komisji gospodarki komunalnej.

Fot. materiał UM Olsztyn

- Po pierwsze, niewskazane jest naruszanie walorów przyrodniczych doliny Łyny, a po drugie, grunty wzdłuż Łyny są podmokłe, co utrudniłoby realizację projektu - ocenia Łukasz Łukaszewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej. - Jestem za wariantem, który przebiega w ciągach komunikacyjnych.
Radni z komisji gospodarki opowiedzieli się za wariantem łączącym Jaroty z dworcem przez aleję Sikorskiego, projektowaną ul. Obiegową, Żołnierską i Kościuszki. Ten wariant zakłada też dwa odgałęzienia: wzdłuż ul. Tuwima do uniwersytetu oraz jednotorowe odgałęzienie do Wysokiej Bramy od Kościuszki przez al. Piłsudskiego.
Olsztyn na modernizację i rozwój transportu publicznego ma zagwarantowane 105 mln euro w Programie Operacyjnym "Rozwój Polski Wschodniej". Prace budowlane związane z uruchomieniem tramwajów mają się zacząć w II kwartale 2011 roku i zakończyć w 2013 roku.
Jacek Niedźwiecki

PYTANIE DO P. MARKA WASZKIEWICZA

Inwestują w Zambrowie

Prawdopodobniej za dwa lata w Zambrowie powstaną kolejne miejsca pracy dla 250 osób. Wszystko dzięki staraniom burmistrza tego miasta i zachęcaniu zagranicznych firm do inwestowania w Zambrowie. Wczoraj burmistrz Kazimierz Dąbrowski podpisał list intencyjny z Seanem Coyle z przedstawicielem firmy Pentonville Properties. W ramach porozumienia miasto Zambrów zobowiązało się do uzbrojenia terenu w niezbędną infrastrukturę techniczną, a Irlandczycy do zainwestowania około 107 mln zł.
podpisanie listu intencyjnego
Na około 20 ha nieużytków, które w chwili obecnej stanowią własność miasta, powstaną uzbrojone tereny inwestycyjne. Miasto najpierw, przy wsparciu z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej za 14 mln zł zamierza wykonać drogi, chodniki, oświetlenie, kanalizacje sanitarną i deszczową na tym terenie, a następnie w drodze przetargu sprzedać wydzielone działki.
Irlandczycy, podpisując porozumienie, zobowiązali się do złożenia oferty na nabycie nieruchomości oraz podania w ofercie przetargowej terminów rozpoczęcia i zakończenia inwestycji, przewidywanej wielkości nakładów i docelowego zatrudnienia. Już dziś wiadomo, że wartość inwestycji może osiągnąć 22 mln szterlingów brytyjskich, czyli około 107 mln złotych. Irlandczycy na uzbrojonym przez miasto terenie postawią nowe budynki, zagospodarują teren. Przewidywana wielkość zatrudnienia na terenie po zakończeniu wszystkich inwestycji może sięgać 250 osób, zarówno przy produkcji jaki i przy procesie magazynowania towarów.



Czym różni się Zambrów od Stawisk??
|
v

BURMISTRZEM

Stadion Stali

Program nazywa sie Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej, nie parę dni temu tylko tygodni, ale faktycznie wyrzucili możliwość budowy obiektów sportowych - a szkoda, choć i tak nie zdążyliby z tematem, gdyż termin składania propozycji projektów minął 18 sierpnia, więc temat tak czy siak byłby dla nas zamknięty, no chyba, że radni i Ferenc przyspieszyli by wtedy decyzję o przejęciu stadionu i złożyli taki wniosek. Teraz czekamy na możliwości aplikowania w okresie 2007 - 2013 (inne programy ruszą zapewne w połowie przyszłego roku - wariant optymistyczny) no i przede wszystkim na decyzję Miasta, że będzie taki wniosek składać. A przed nami jeszcze wybory...

Most coraz bliżej?

Kto zabrał miliony na most w Połańcu?

Na dziesięć dni przed wyborami zapadła decyzja, że most w Połańcu będzie budowany tylko w 66 proc. ze środków unijnych. Poseł PiS-u Krzysztof Lipiec pyta teraz minister z PO, dlaczego zmniejszono dofinansowanie. A były wicepremier Przemysław Gosiewski przekonuje, że tak miało być od początku.

Most na Wiśle wraz z drogami dojazdowymi mają budować wspólnie województwa świętokrzyskie i podkarpackie.

Jest jedną z inwestycji zgłoszonych do Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. O tym, że unijne wsparcie na budowę będzie znacznie mniejsze, niż poprzednio obiecywano, pisaliśmy już pod koniec listopada... [ cały artykuł - kliknij tutaj ]
Autor artykułu: Janusz Kędracki

"Karpacka Troja" w Trzcinicy

Piotr Babinetz (PiS)

Na podstawie tego budżetu nie da się powiedzieć, czy przed Podkarpaciem stoi szansa na wielki rozwój. Wiele zależy od tego, czy Komisja Europejska zaakceptuje projekty Regionalnego Programu Operacyjnego i Programu Rozwój Polski Wschodniej, w których znalazło się bardzo dużo kluczowych inwestycji dla naszego województwa. Dopiero potem będzie można mówić, jakie są dla nas perspektywy. Sam budżet też jest rozwojowy. Zawiera duże pieniądze, m.in. na budowę skansenu archeologicznego w Trzcinicy koło Jasła, który będzie wizytówką kulturalną Podkarpacia.

Politechnika Świętokrzyska - projekty Modin

Nowoczesna aula powstanie przy Politechnice Świętokrzyskiej
Aktualizacja: 2008-09-26 08:26:48

Na początku przyszłego roku ma się rozpocząć budowa nowej auli przy Politechnice Świętokrzyskiej. Wzniesiona zostanie pomiędzy budynkiem dydaktycznym, a akademikiem - powiedział Radiu Kielce rektor uczelni prof. Stanisław Adamczak.
Nowa aula pomieści 600 osób i będzie mogła służyć jako jedna, bądź 3 mniejsze, niezależne od siebie.
Fundusze na tę inwestycję Politechnika dostała z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, a planowany termin jej zakończenia to 2010 rok.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nowoczesna-aula-powstanie-przy-Politechnice-Swietokrzyskiej,0e7bf2fe49988870cbd91fed2a81c41f.html

Politechnika Świętokrzyska - projekty Modin

Unijne projekty z Kielc najlepsze w kraju

Wielki sukces w zdobywaniu pieniędzy z Brukseli. Dwa potężne kieleckie projekty unijne uznano za najlepsze w kraju. Nie musimy się martwić ani o pieniądze, ani o terminy.

Trudno mi cokolwiek komentować, bo nie znam tego rankingu - powiedział nam wczoraj prof. Stanisław Adamczak, rektor Politechniki Świętokrzyskiej. Dziś będzie już miał powody do dumy, bo właśnie na środę Polska Agencja Rozwoju Przemysłu zaplanowała ogłoszenie rankingu na najlepsze projekty zgłoszone przez uczelnie wyższe w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Ale już wczoraj w Kielcach jego najważniejszy szczegół zdradził wiceprezes PARP Dariusz Szewczyk. - Pierwsze miejsce zajął projekt Politechniki Świętokrzyskiej - stwierdził.

To inwestycja warta aż 125 mln zł. W ramach projektu nowe oblicze otrzymają budynki dydaktyczne, hale z łącznikami, powstanie nowa aula wykładowa, zmieni się otoczenie budynków: oświetlenie, sieć wodno-kanalizacyjna, a nawet windy. Termin zakończenia: grudzień 2013.
(...)

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6626401,Unijne_projekty_z_Kielc_najlepsze_w_kraju.html

Ścieżki rowerowe w Kielcach

Zatwierdzono wstępny przebieg trasy rowerowej w regionie

W pięciu województwach: świętokrzyskim, lubelskim, podkarpackim, warmińsko mazurskim i podlaskim realizowany będzie projekt „Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej”.

Orientacyjna wartość tego kompleksowego zadania to 50 mln euro, z czego 8 mln przypadnie dla Świętokrzyskiego. Projekt będzie realizowany w ramach Programu OperacyjnegoRozwój Polski Wschodniej”.
Dzisiaj Zarząd Województwa zatwierdził wstępny przebieg głównej trasy świętokrzyskiej. Rozpoczynać się ona będzie w Sandomierzu, a kończyć w Sielpi Wielkiej. Regionalna trasa rowerowa przebiegać będzie między innymi przez Klimontów, Ujazd, Iwaniska, Raków, Borków, Marzysz, Suków, Dyminy, Kielce i Podzamcze Piekoszowskie. W Sandomierzu następuje rozwidlenie trasy w stronę Trześni, tak, by połączyć ją z województwem podkarpackim oraz w stronę Zawichostu, skąd łączyć się będzie z województwem lubelskim.



Aktualizacja: 2008-07-02 16:44:28
http://www.radio.kielce.pl/page,,Zatwierdzono-wstepny-przebieg-trasy-rowerowej-w-regionie,a1324da331630345d436c8663a3e9d21.html

Ścieżki rowerowe w Kielcach

Przyłącz się do budowy ścieżki rowerowej

Urząd Marszałkowski poddał pod konsultację społeczną projekt dwóch tras rowerowych jakie mają przebiegać przez województwo świętokrzyskie. Na budowę turystycznych tras rowerowych zarezerwowanych jest dla naszego województwa 8,5mln euro. Pieniądze te pochodzą głównie z kasy Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej w latach 2007-2013. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zaplanowało budowę długodystansowych tras rowerowych w marcu tego roku. Głównym celem tego projektu jest umożliwienie rowerzystom przemieszczania się po pięciu wschodnich województwach i zapoznanie ich z największymi atrakcjami poszczególnych regionów. Urząd Marszałkowski województwa świętokrzyskiego zaproponował dwie trasy. Do 25 lipca na stronie urzędu www.sejmik.kielce.pl można się z nimi zapoznać i przesłać urzędnikom swoje uwagi i opinie.

http://www.kielce.pl/portal.php?aid=news&news=1215597000487489c888dfb

Modernizacja linii Warszawa - Lublin?

 Marszałkowie województwa lubelskiego i mazowieckiego przy wsparciu Unii

Europejskiej chcą przebudować trasę kolejową Warszawa - Lublin. Inwestycja
jest warta ponad miliard złotych. Rozmowy marszałków ruszyły m.in. dzięki
ponagleniom "Gazety".

Pod koniec sierpnia pisaliśmy, że trasę z Lublina do Warszawy można by
pokonać pociągiem w ciągu 1,5, a nie jak teraz w 2,5 godziny, ale
konieczna
jest modernizacja prawie stuletniej linii kolejowej. Modernizacja wypadła
jednak ze strategii rozwoju transportu w Polsce na lata 2007-13. Skoro
przebudowa linii za rządowe pieniądze będzie możliwa dopiero za ponad
osiem
lat, "Gazeta" wskazała zarządowi województwa jedyną racjonalną możliwość
wyremontowania torów: porozumienie się z samorządem województwa
mazowieckiego i wspólne ubieganie się o fundusze z Brukseli.

- Jesteśmy już po konsultacjach z marszałkiem Mazowsza. Pracownicy naszego
urzędu prowadzili rozmowy ze swoimi odpowiednikami w Warszawie. Doszliśmy
do
porozumienia. Przebudowę linii kolejowej wpisujemy do swoich Regionalnych
Programów Operacyjnych, które umożliwią pozyskanie środków z Unii
Europejskiej.


No ciekawe, czyja własnoscią będą potem zmodernizowane tory: PLK czy
Samorządu?
Może jednak warto by było wykorzystać najpierw to co jest, bo wymiana ep08
na ep07 od Gałczyńskiego na Wschodnim , a wczesniej likwidacja IC Bystrzyca
wskazuje, że zapotrzebowanie na wieksze prędkości nie jest na tej trasie
zbyt duze. Więc moze warto uczyć się na błędach wschodniej E-20 i zastanowic
się nad sensem totalnej modernizacji na kwotę ok. 3 mln euro/km, szczególnie
na odcinku Lublin-Dorohusk.

pozdrawiam
Sergiusz

[Edynburg] Rusza budowa sieci tramwajowej

Olsztyn dostał dofinansowanie z funduszy unijnych na budowę tramwaju w postaci wpisu 85% szacowanych kosztów na listę indykatywną strategiczny projektów w programie operacyjnym rozwoju polski wschodniej. Ale i tak się waha.

Znikająca drogowa kasa..

Rada Ministrów uchwaliła we wtorek pięcioletni program budowy dróg na kwotę 121 mld zł .
Jak wyjaśniła, dotyczy on budowy i modernizacji dróg, w tym autostrad i dróg szybkiego ruchu, w latach 2008-2012.
Gilowska zaznaczyła, że rząd po raz pierwszy od 1989 roku przeznaczył dodatkowe środki na program budowy dróg. Środki krajowe na inwestycje, pochodzące głównie z budżetu państwa, mają stanowić ponad dwie trzecie wydatków. Jedną trzecią mają stanowić pieniądze z UE.
Program budowy dróg krajowych zakłada powstanie ok. 620 km autostrad budowanych w systemie tradycyjnym, 473 km autostrad w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego, ponad 1.973 km dróg ekspresowych oraz 58 obwodnic o łącznej długości 393 km. Przewiduje także modernizację około 1.163 km dróg krajowych - poinformowało CIR.
Przyjęto, że całkowity limit wydatków budżetowych na realizację programu wyniesie 113 mld 270,2 mln zł. Ze środków Krajowego Funduszu Drogowego przewidziano 7 mld 726,5 mln zł, a ze środków prywatnych i samorządowych 3 mld 300 mln zł.
Uwzględniono również wielkość dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej. Będą to środki ujęte w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko, Rozwój Polski Wschodniej, środki z Funduszu Spójności oraz z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Łącznie w latach 2008-2012 wyniosą one 34 mld 964 mln zł.
Program uwzględnia szacowane na ponad 26,7 mld zł inwestycje związane z przygotowaniem do Euro 2012. Szczególnie chodzi o odcinki dróg łączące miasta, w których mają się odbyć mecze oraz te odcinki dróg, które zapewnią sprawną komunikację międzyregionalną i międzynarodową.
A któraż to już decyzja w tej sprawie?????????
Polaczek 164 mld
Rada Ministrów RAZ-126
Rada Ministrów DWA -121
Rada Ministrów TRZY –kolejne minus 5 ?
Rada Ministrów no może żeby już się nie zbierała bo skończy się poniżej STO…..

Bruksela zwiększa o 600 mln euro wsparcie dla rybołówstwa

Spotkanie P. Ministra Kazimierza Plocke, Sekretarza Stanu w MRiRW z Komisarzem ds. rybactwa i polityki morskiej Joe Borg, 3 lipca w Brukseli

Głównymi tematami rozmów były przygotowania do zatwierdzenia Programu Operacyjnego „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich w latach 2007-2013” oraz sytuacja w rybołówstwie dorsza bałtyckiego. Obaj rozmówcy wyrazili zadowolenie z błyskawicznych postępów w pracach, dzięki którym zawartość Programu została już zasadniczo uzgodniona. W najbliższych dniach, ostateczna wersja Programu zostanie przekazana przez stronę polską do Komisji Europejskiej, która dołoży wszelkich starań, aby go formalnie zatwierdzić do końca lipca tego roku. Dzięki temu, po przygotowaniu niezbędnych procedur krajowych, rozpoczęcie wydatkowania środków Europejskiego Funduszu Rybackiego będzie możliwe w IV kwartale br.

Szczegółowo przedyskutowano sytuację w rybołówstwie dorsza bałtyckiego. Opracowane zarówno przez Polskę, jak i Komisję wstępne szacunki, uwzględniające fakt zaniżania przez rybaków deklaracji połowowych i wyładunkowych, wskazują na niemal pełne wykorzystanie dostępnej Polsce kwoty na stadzie wschodnim. W tym kontekście, obie strony zgodziły się co do istnienia możliwości symbolicznego otwarcia połowów w IV kwartale br., pod warunkiem potwierdzenia się wstępnych danych o wykorzystaniu kwoty. Ponadto, Komisja zdecydowanie pozytywnie oceniła przedstawiony przez delegację polską raport z prac nad wzmocnieniem służb kontroli rybołówstwa na Bałtyku.

Podczas spotkania ogólnie omówione zostały przygotowywane przez Komisję propozycje zmian w Europejskim Funduszu Rybackim, mające na celu poprawę trudnej sytuacji sektora rybackiego w wyniku wysokich cen paliwa, oraz techniczne sprawy związane z wdrażaniem SPO „Rybołówstwo i przetwórstwo ryb” na lata 2004-2006.

Strona polska zwróciła także uwagę na bardzo trudną sytuację rybołówstwa łososiowego, spowodowaną głównie przez zakaz używania pławnic, obowiązujący na Bałtyku od początku tego roku. Komisarz J. Borg ze zrozumieniem odniósł się do tej sytuacji, podkreślił jednak zupełny brak jakichkolwiek możliwości zmian w prawie wspólnotowym nt. zakazu stosowania pławnic. Jednocześnie, zachęcił stronę polską do poszukiwania alternatywnych narzędzi połowowych dla rybołówstwa łososi oraz stosowania dla dotkniętej zakazem floty osłon społeczno-ekonomicznych, z udziałem funduszy wspólnotowych.

Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 10 lipiec 2008 )

Jak Litewscy rybacy bolkiem rzucali


3 lipca w Brukseli. Spotkanie Kazimierza Plocke z Komisarzem Joe Borg

Głównymi tematami rozmów były przygotowania do zatwierdzenia Programu Operacyjnego „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich w latach 2007-2013” oraz sytuacja w rybołówstwie dorsza bałtyckiego. Obaj rozmówcy wyrazili zadowolenie z błyskawicznych postępów w pracach, dzięki którym zawartość Programu została już zasadniczo uzgodniona. W najbliższych dniach, ostateczna wersja Programu zostanie przekazana przez stronę polską do Komisji Europejskiej, która dołoży wszelkich starań, aby go formalnie zatwierdzić do końca lipca tego roku. Dzięki temu, po przygotowaniu niezbędnych procedur krajowych, rozpoczęcie wydatkowania środków Europejskiego Funduszu Rybackiego będzie możliwe w IV kwartale br.

Szczegółowo przedyskutowano sytuację w rybołówstwie dorsza bałtyckiego. Opracowane zarówno przez Polskę, jak i Komisję wstępne szacunki, uwzględniające fakt zaniżania przez rybaków deklaracji połowowych i wyładunkowych, wskazują na niemal pełne wykorzystanie dostępnej Polsce kwoty na stadzie wschodnim. W tym kontekście, obie strony zgodziły się co do istnienia możliwości symbolicznego otwarcia połowów w IV kwartale br., pod warunkiem potwierdzenia się wstępnych danych o wykorzystaniu kwoty. Ponadto, Komisja zdecydowanie pozytywnie oceniła przedstawiony przez delegację polską raport z prac nad wzmocnieniem służb kontroli rybołówstwa na Bałtyku.

Podczas spotkania ogólnie omówione zostały przygotowywane przez Komisję propozycje zmian w Europejskim Funduszu Rybackim, mające na celu poprawę trudnej sytuacji sektora rybackiego w wyniku wysokich cen paliwa, oraz techniczne sprawy związane z wdrażaniem SPO „Rybołówstwo i przetwórstwo ryb” na lata 2004-2006.

Strona polska zwróciła także uwagę na bardzo trudną sytuację rybołówstwa łososiowego, spowodowaną głównie przez zakaz używania pławnic, obowiązujący na Bałtyku od początku tego roku. Komisarz J. Borg ze zrozumieniem odniósł się do tej sytuacji, podkreślił jednak zupełny brak jakichkolwiek możliwości zmian w prawie wspólnotowym nt. zakazu stosowania pławnic. Jednocześnie, zachęcił stronę polską do poszukiwania alternatywnych narzędzi połowowych dla rybołówstwa łososi oraz stosowania dla dotkniętej zakazem floty osłon społeczno-ekonomicznych, z udziałem funduszy wspólnotowych

Dorsz pogrąży rybaków?

26 września Komisja Europejska wstrzymała połów dorsza na Bałtyku Wschodnim dla polskich statków rybackich. Obszar Bałtyku Wschodniego to teren od Trzęsacza (zachodniopomorskie) do wschodnich morskich granic Polski.

"Ta decyzja Unii dla środowiska jest bardzo trudna, ale jednocześnie chcę powiedzieć, że uruchamiany jest Fundusz Rybacki, z którego będą mogli korzystać rybacy i przetwórcy" - powiedział PAP Sawicki.

Oprócz uruchomienia funduszu, Polska chce też rozmawiać z niektórymi państwami bałtyckimi na temat ewentualnej zamiany nadwyżki połowowej dorsza, który posiada Polska na zachodnim Bałtyku, tak aby można było wykorzystać ją na wschodnim Bałtyku.

"Mamy niewielka nadwyżkę około 800 ton i może uda się ją zamienić" - powiedział PAP Sawicki.

Według ministra obecne kłopoty polskich rybaków z połowem dorsza wynikają z błędnej restrukturyzacji floty rybackiej w latach poprzednich i nieuregulowanego systemu połowów.

"Przecież zakaz obejmuje tylko dorsza. Inne ryby można łowić, ale po złej restrukturyzacji floty nie ma u nas prawie floty +pozadorszowej+" - dodał Sawicki.

Według ministra Polska powinna prowadzić uporządkowany system połowu ryb. "Nie może być tak abyśmy ciągle trwali w nieregulowanym, nieewidencjonowanym systemie połowów ryb" - podkreślił.

W najbliższym czasie w Polsce będzie wprowadzony, zaakceptowany przez Komisję Europejską, Program Operacyjny Zrównoważony Rozwój sektora Rybołówstwa i Nadbrzeżnych Obszarów Rybackich 2007-2013. Dzięki temu programowi rybacy dostaną środki na złomowanie kutrów, rekompensaty za przymusowy postój w porcie i modernizację floty.

Minister rolnictwa otworzył w sobotę w Poznaniu XXIII Krajową Wystawę Zwierząt Hodowlanych, na której prezentowanych jest około 2,8 tys. zwierząt

ul. Hetmańska - Stadion Miejski Stal Rzeszów


Pierwszy przetarg na nowy stadion
Artur Gernand
2007-01-18, ostatnia aktualizacja 2007-01-19 11:50
Na początku przyszłego tygodnia miasto ogłosi przetarg na opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego nowego stadionu. Jest to kolejny krok ku temu, aby w stolicy Podkarpacia powstał obiekt sportowy z prawdziwego zdarzenia
- Program modernizacji stadionu przy ul. Hetmańskiej określi dokładnie funkcje przyszłego obiektu - mówi Urszula Kukulska, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Inwestycji Urzędu Miasta Rzeszowa. Mają w nim zostać uwzględnione rozwiązania dotyczące m.in. bezpieczeństwa, liczby krzesełek i miejsc parkingowych. Określona zostanie także wartość inwestycji. - Oferty będzie można składać do 2 lutego. Sam program powinien być opracowany na koniec czerwca tego roku - dodaje dyrektor Kukulska. Będzie on podstawą do ogłoszenia przetargu na zaprojektowanie i wybudowanie nowoczesnego stadionu.

Na razie nie wiadomo, jaką dokładnie sumę pieniędzy miasto będzie mogło przeznaczyć na tę inwestycję. Początkowo miejscy urzędnicy szacowali, że będzie to blisko 80 mln zł, o pozyskanie których chcieli się starać z tzw. programu wschodniego. Okazało się jednak, że inwestycje sportowe zostały wyłączone z tego programu. Jedyną więc możliwością zdobycia zewnętrznych pieniędzy na stadion był Regionalny Program Operacyjny Województwa Podkarpackiego. Z tego programu na inwestycje takie jak właśnie budowa stadionu nie było zbyt wiele pieniędzy. Dlatego też rzeszowski wniosek, pierwotnie opiewający na 78 mln zł, został ograniczony - ostatecznie miasto starało się o ok. 55 mln zł. Jednak i ta kwota okazała się zbyt duża. W końcu zarząd województwa przyznał na budowę stadionu 6 mln euro.

Miasto ma świadomość, że za takie pieniądze, nawet jeśli do nich doliczymy kilka milionów wkładu własnego, trudno będzie zrealizować w całości stadionową inwestycję. - Staramy się jednak o przyznanie dodatkowych środków, m.in. z Ministerstwa Sportu, do którego zwróciliśmy się z prośbą o zakwalifikowanie przebudowy stadionu jako inwestycji o istotnym znaczeniu dla rozwoju sportu w Polsce - mówi Stanisława Bęben, dyrektor miejskiego wydziału pozyskiwania funduszy.

Co się stanie, gdy próby zdobycia dodatkowych pieniędzy na stadion Stali nie powiodą się i fundusze na tę inwestycję zamkną się w kwocie trzydziestu kilku milionów? - Przebudowa będzie realizowana. Jednak na pewne jej części, np. realizację inwestycji towarzyszących, takich jak np. salony odnowy biologicznej, restauracje, kawiarnie, będziemy się starali pozyskać indywidualnych inwestorów - tłumaczą miejscy urzędnicy.



http://miasta.gazeta.pl/r...62,3859956.html

Nowy herb, flaga, banner i pieczęć gminy

Właśnie skończyłam lekturę pt. "Strategia Rozwiązywania Problemów Społecznych w Gminie Pruchnik na lata 2008-2013"
Czego to nie napisano dla poprawy życia mieszkańców Gminy.
W doprowadzeniu Pruchnika do krainy miodem i mlekiem płynącej, urzędnikom Gminy pomagają:
- Ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej
- Ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie
-Ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o zatrudnieniu socjalnym
-Ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
-Ustawy z dnia 26 października 1982 r o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi
-Ustawy z dnia 24 kwietnia 1997r. o przeciwdziałaniu narkomanii
-Ustawy o ochronie zdrowia psychicznego z 29 sierpnia 1994 r
Oprócz powyższych aktów prawnych do rozwiązywania problemów w Gminie "niezbędne" są:
-Strategia Rozwoju Województwa Podkarpackiego
-Regionalny Program Operacyjny dla woj.podkarpackiego na lata 2007-2013
-Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia 2007-2013
-Program Operacyjny, Kapitał Ludzki na lata 2007-2013
-Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej
-Strategia Rozwoju Gminy Pruchnik na kolejne lata
-Plan Rozwoju Lokalnego
Jaki pożytek ma z tego Gmina? Jak wynika z przeczytanej lektury Gmina ma:
- mało pieniędzy na pomoc społeczną
- ubóstwo społeczeństwa
- bezrobocie
- brak mieszkań socjalnych
- niewystarczającą bazę lokalową GOPS
- za mało fachowej kadry
- brak systemu wspierającego rodziny w których występuje głęboka niepełnosprawność
- brak poczucia własnej wartości u wielu bezrobotnych
- starzenie się społeczeństwa
- wzrost liczby osób z zaburzeniami psychicznymi
- wzrost liczby osób uzależnionych od alkoholu
- zwiększenie się zjawiska bezdomności
- wzrost zagrożenia patologią dzieci i młodzieży
- prawie trzykrotny wzrost wydatków na pomoc społeczną (273941 zł w roku 2004, 769437
zł w roku 2007
- ponad trzykrotny wzrost wydatków na świadczenia rodzinne (1493570 w roku 2004,
4460029zł w roku 2007)
Dobrze że chociaż Ustawa o zmianie herbu i pieczęci Gminy weszła w życie !!!.
I tym "pozytywnym" akcentem kończę rozważania na temat "Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych w Gminie Pruchnik na lata 2008-2013"

Na ratunek osobom nie mającym internetu

300 milionów euro pochłonie projekt budowy infrastruktury teleinformatycznej na terenie 5 województw tzw. ściany wschodniej Polski, które są zagrożone cyfrowym wykluczeniem.

Projekt realizowany będzie w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej 2007-2013 i obejmie pięć województw: lubelskie, podkarpackie, świętokrzyskie, podlaskie oraz warmińsko-mazurskie. Jego wartość szacuje się na 300 milionów euro, z czego 255 mln zapewni Unia Europejska. Reszta pochodzić ma ze środków własnych województw.

Wiceminister rozwoju regionalnego, pięciu marszałków oraz przedstawiciele 10 operatorów - Telekomunikacji Polskiej, Netii, Dialogu, Exatela, Telekomunikacji Kolejowej, GTS Energis, Multimedia Polska, Nordisk, Spółdzielni Telekomunikacyjnej WIST oraz MNI - podpisali porozumienie, dotyczące współpracy przy rozbudowie infrastruktury.

Celem programu jest zapewnienie 90-procentom gospodarstw domowych oraz wszystkim instytucjom publicznym i firmom działającym we wspomnianych województwach szerokopasmowego dostępu do internetu do roku 2013.

Podczas prac nad planami operacyjnymi uznano, że region tzw. ściany wschodniej najbardziej cierpi z powodu niedostatków infrastruktury. Podjęte działania mają sprawić, że województwom tym łatwiej będzie nadrabiać zaległości do lepiej rozwiniętych regionów.

Realizacja projektu ma rozpocząć się w październiku 2008 roku, a jej pierwszym etapem będzie dokładna inwentaryzacja istniejącej infrastruktury. W oparciu o wyniki powstanie plan co, gdzie i kiedy należy zbudować. Sieć ma być budowana w zgodzie z zasadą neutralności technologicznej, co oznacza, że teoretycznie żadna z technologii nie będzie faworyzowana.

www.interia.pl

SEAT odzyskał rentowność w 2007 r.

Przywrócenie rentowności z rocznym wyprzedzeniem planu
Zysk z działalności operacyjnej: 44 mln euro
Zysk po opodatkowaniu: 170 mln euro
Wzrost nakładów na prace badawczo-rozwojowe i inwestycje o 24 procent

W 2007 r. zysk z działalności operacyjnej hiszpańskiego SEAT-a, liczony według hiszpańskich zasad rachunkowości, wyniósł 44 mln euro. Wynik ten jest o 136 mln euro lepszy niż w 2006 r. Zysk po opodatkowaniu wniósł 170 mln euro, co oznacza poprawę o 218,8 mln euro w stosunku do 2006 r. Przychody z działalności operacyjnej wyniosły 5.971 mln euro i były wyższe o 1,5% w stosunku do roku 2006 (5.880 mln euro). Nakłady na prace badawczo-rozwojowe, inwestycje w nowe produkty oraz udoskonalanie procesów i infrastruktury wzrosły do 504 mln euro, czyli o 24,4% w porównaniu z rokiem 2006 (405 mln euro).

W siedzibie firmy w Martorell dyrektor generalny SEAT-a, Erich Schmitt, tak skomentował te wyniki: „Przywrócenie rentowności z rocznym wyprzedzeniem w stosunku do pierwotnego planu to zasługa wytężonej pracy załogi i zarządu SEAT-a. To doskonały punkt wyjścia do dalszego rozwoju firmy. Strategia SEAT-a na kolejne lata to produkcja doskonale zaprojektowanych i precyzyjnie wykonanych samochodów o sportowym charakterze uwzględniających ciągłe dążenie do najwyższych standardów w zakresie ochrony środowiska ”.

W ujęciu ilościowym w 2007 r. hiszpański producent samochodów zwiększył swoje dostawy do klientów o 0,4%, do 431 000 egzemplarzy (429 400 w 2006 r.). W Europie Zachodniej najwyższe wzrosty odnotowano na rynku francuskim (+5,1%) i brytyjskim (+5,8%), a także na nowych rynkach Europy Środkowej i Wschodniej (+27,3%), gdzie niedoścignionym liderem była Polska (+70,6%), która zanotowała najwyższy procentowy wzrost sprzedaży na świecie. Najpopularniejszymi modelami marki były zaś Leon i Ibiza.

Mówiąc o przyszłej strategii i planowanych przedsięwzięciach firmy, Schmitt podkreślił: „W naszej strategii na najbliższą dekadę zakładamy zwiększenie sprzedaży do ponad 800 000 samochodów rocznie, osiągnięcie 15-procentowej rentowności, zdobycie pozycji lidera w dziedzinie wzornictwa i jakości oraz status najatrakcyjniejszego pracodawcy w Hiszpanii”.

Zdradzając plany na najbliższą przyszłość, Schmitt zapowiedział wprowadzenie nowego modelu klasy B w 2008 r., a także nowego sedana i kombi w klasie D, które trafią na rynek w 2009 r.

Co do bieżącego roku, Schmitt oczekuje, że „w 2008 r. SEAT będzie nadal ściśle realizował program SEAT Excellence, zwiększając liczbę sprzedanych pojazdów i poziom zysku z działalności operacyjnej”.
[źródło: wiadomosci.moto.pl]

Droga ekspresowa S19

niestety:(

Trasa Białystok-Rzeszów zagrożona
(Gazeta Prawna/17.05.2007, godz. 07:40)

KE chce, by budowa drogi ekspresowej S19 była finansowana z funduszy unijnych przeznaczonych na rozwój Polski Wschodniej. To może oznaczać, że trasa nie powstanie.

Komisja Europejska ma zastrzeżenie do dwóch polskich programów operacyjnych: Infrastruktura i środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. Dotyczą one przeznaczenia funduszy unijnych na budowę drogi ekspresowej S19, która ma połączyć Białystok z Rzeszowem i stanowić jednocześnie trasę o znaczeniu międzynarodowym, łączącą państwa bałtyckie z południem Europy.

Polski rząd zaplanował, że droga zostanie zbudowana w ramach programu Infrastruktura i środowisko. Na ten cel przeznaczył ponad 2 mld euro. Cała trasa ma zostać ukończona do 2015 roku. Jej budową miałaby się zająć jedna ze specjalnych spółek drogowych, które zamierza powoływać resort transportu.

Tak wyglądają plany, ale KE ma inny pomysł na realizację tej inwestycji. W ostatnich dniach odbywały się pierwsze rundy negocjacyjne obu programów i urzędnicy z Brukseli zaproponowali podczas nich, by projekt został przesunięty do programu Rozwój Polski Wschodniej. Problem jednak tkwi w tym, że jest w nim za mało pieniędzy, by sfinansować tak olbrzymie przedsięwzięcie. Na inwestycje drogowe przeznaczono w nim prawie 700 mln euro (ok. 2,7 mld zł), wraz z środkami krajowym jest to ponad 810 mln euro.

- Przesunięcie projektu spowoduje, że zamiast całości powstaną tylko krótkie odcinki trasy przy dużych miastach, takich jak Lublin czy Rzeszów. Jeśli tak się stanie, to na pewno ta trasa nie będzie miał większego znaczenie regionalnego ani międzynarodowego i jej budowa traci sens - mówi GP osoba zbliżona do negocjacji.

Pieniądze na budowę drogi S19 miałyby zostać zabrane z innych inwestycji infrastrukturalnych, realizowanych w ramach programu dla Polski Wschodniej. KE od dłuższego czasy nieformalnie zgłasza zastrzeżenie do pomysłu sfinansowania tych projektów z funduszy unijnych. Chodzi m.in. o budowę drogi łączącej Kielce z Rzeszowem wraz z nowym mostem na Wiśle czy obwodnice dla największych miast Polski Wschodniej.

Przesunięcie budowy S19 będzie oznaczać, że te trasy nie powstaną. Ponieważ mają znaczenie ponadregionalne (łączą ze sobą co najmniej dwa województwa) nie będą mogły zostać sfinansowane ze środków unijnych, które trafią do samorządów.

Eurourzędnicy domagają się też przeznaczenia większych pieniędzy na tzw. Rail Baltica, czyli modernizację linii kolejowej łączącej Warszawę z państwami bałtyckimi. Polska nie uznaje tej inwestycji za priorytetową i w latach 2007-2013 ma zamiar wyremontować tylko odcinek torów między Warszawą a Tłuszczem.

Mariusz Gawrychowski

Walka o województwo

Gosiewski: 3,6 mld euro dla Świętokrzyskiego w latach 2007-2013
2007-01-08 Portal pb.pl
Na ponad 3,6 mld euro opiewają inwestycje zaplanowane do realizacji w latach 2007-2013 w Świętokrzyskiem, w ramach pomocy Unii Europejskiej dla Polski - poinformował w poniedziałek w Kielcach minister w Kancelarii Premiera Przemysław Gosiewski.
Jak podał przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, zgodnie z przyjętymi przez rząd dokumentami, woj. świętokrzyskie ma szanse zainwestować 726 mln euro w ramach regionalnego programu operacyjnego, 237 mln - z programu "kapitał ludzki", 358 mln euro - z programu wyrównania szans rozwoju Polski wschodniej oraz 2,287 mld z programu "infrastruktura i środowisko".
Spośród 18 projektów zaakceptowanych do realizacji, w ramach tego ostatniego przedsięwzięcia, największy dotyczy dostosowania drogi krajowej nr 7 do standardów arterii ekspresowej. Na liście rezerwowej znalazł się projekt zapewnienia identycznych atrybutów drodze nr 74, która koło Piotrkowa Trybunalskiego ma połączyć region świętokrzyski z autostradą A-1 - oznajmił minister.
Według niego, w tym i przyszłym roku wykupione zostaną grunty pod modernizację "siódemki" na odcinku od Skarżyska-Kamiennej do Występy, by w 2009 roku można było rozpocząć przebudowę drogi. Także w bieżącym roku ma się rozpocząć przygotowywanie inwestycji na odcinku od Kielc do Jędrzejowa.
Jak podkreślił Gosiewski, jest szansa na to, że do roku 2013, a najpóźniej do 2015 r., powstaną w regionie świętokrzyskim główne trasy ekspresowe (nr 7 - Warszawa-Kraków i nr 74 - Lublin-Łódź) z obwodnicami położonych przy nich miast. (DI, PAP)



Przepraszam bardzo, ale świętokrzyskie ma zagwarantowane na wydatki w swoim regionie te pieniądze z UE - 3,6 mld euro. Nasz region częstochowski dostaje ochłapy z budżetu dzielonego w Katowicach i o takich pieniądzach jakie ma z UE region świętokrzyski możemy sobie pomarzyć...

Zreszta tak dzieje się od lat nie tylko z pieniędzmi z UE. Oto zestawienie wydatków inwestycyjnych per capita budżetów poszczególnych województw:
http://209.85.129.104/sea...lient=firefox-a
PAGE 4 - na końcu tej stronki jest tabela. Więc także z pieniędzy krajowych się nas nieźle skubie...

[Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...

Unia uśmiecha się do Wrocławia

Legnica i Lubin przegrywają walkę o pieniądze na projekty, które mają unowocześnić nasz region
Wygrywa Wrocław. Jego projekty inwestycyjne trafiły na priorytetowe listy: regionalną i rządową. Bez konkursu mają z góry gwarancje finansowania.
– Żaden legnicki projekt nie dostał się na listę Regionalnego Programu Operacyjnego i rządowego – mówi otwarcie Piotr Borys, wicemarszałek województwa. – Ale to nie znaczy, że to miasto jest dyskryminowane.
– Skoro Wrocław jest centrum naukowym, to trudno się spodziewać, że będziemy finansować projekty rozwoju nauki gdzie indziej – wtóruje mu Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego odpowiedzialna za podział dotacji z Unii Europejskiej.
Ale lokalni samorządowcy mają inne zdanie. Jak informowaliśmy, prezydent Lubina Robert Raczyński zarzucił wręcz, że podział unijnych pieniędzy tworzy podstawę pod biedną prowincję i bogate centrum. Legnica chętnie widziałaby w RPO takie zadania jak: remont drogi krajowej nr 94, renowacja Akademii Rycerskiej, obwodnica południwo – wschodnia miasta, czy moderrnizacja drogi nr 364 do Jeleniej Góry.
W odpowiedzi pani minister i Piotr Borys zachęcają, aby samorządy składały wnioski w normalnej procedurze konkursowej. Zacznie się ona we wrześniu, ale... – Kto pierwszy ten lepszy – zastrzega się Borys.
Na rządowej liście uprzywilejowanych inwestycji z naszego rejonu są: projekt zagospodarowania zlewni rzeki Kaczawy realizowany przez Unię Gmin Śląskich, budowę drogi S-3 z Nowej Soli do południowej granicy Polski.

(ZB) - NaszeMiasto.pl

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/705861.html

[Wrocław] Obwodnica wschodnia (Bielany-Łany-Długołęka)

Nie ma pieniędzy na wschodnią obwodnicę

Magda Nogaj 2007-06-13, ostatnia aktualizacja 2007-06-13 19:08

Rząd nie sfinansuje budowy wschodniej obwodnicy Wrocławia, jak tego chciał marszałek województwa Andrzej Łoś. Według Ministerstwa Rozwoju Regionalnego nie pozwalają na to przepisy

Marszałek w zeszłym tygodniu zdecydował, że województwo nie da pieniędzy na budowę drogi, chce bowiem, by została sfinansowana przez rząd. Zwrócił się więc do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego z prośbą, by inwestycja została wpisana na listę kluczowych projektów dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Ale nie ma szans, by obwodnica znalazła się na tej liście, bo jest drogą wojewódzką.

- W ramach tego programu dofinansowana może być budowa dróg krajowych, ewentualnie dróg w miastach na prawach powiatu, ale będących fragmentem drogi krajowej - tłumaczy Monika Niewinowska, rzeczniczka Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. - Drogi wojewódzkie mogą być dofinansowywane wyłącznie w ramach regionalnych programów operacyjnych.

Do Jarosława Charłampowicza, szefa klubu PO w dolnośląskim sejmiku, ta argumentacja nie trafia: - Do końca przyszłego roku wykupimy wszystkie grunty pod tę inwestycję, zdobędziemy pozwolenia. Gdy wszystko będzie gotowe, by rozpocząć budowę, rząd z pocałowaniem w rękę da nam pieniądze na tę drogę. Wykorzystanie środków unijnych w Polsce jest wciąż niskie. Mamy więcej pieniędzy niż projektów drogowych, które są przygotowane do realizacji.

O tym, że może być problem z uzyskaniem rządowych pieniędzy na tę drogę, pisał już w zeszłym tygodniu wojewoda Krzysztof Grzelczyk w liście do Leona Kieresa, przewodniczącego sejmiku. W piśmie wyraził swój sprzeciw wobec decyzji marszałka o niefinansowaniu tej inwestycji.

- Wystąpienie wojewody to manipulacja polityczna - uważa Charłampowicz. - Rząd da nam pieniądze, chyba że dojdzie do gry politycznej. PiS będzie blokował budowę tej drogi, by pokazać, że PO nie dotrzymuje obietnic wyborczych.

Szybka budowa wschodniej obwodnicy Wrocławia była jednym z haseł wyborczych Andrzeja Łosia podczas zeszłorocznej kampanii.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4223000.html

[Wrocław] Komunikacja tramwajowa

Rekompensaty zamiast dotacji na zakup taboru

Wypłacanie firmom przewozowym rekompensat ma pozwolić sięgnąć po unijne miliony na wymianę starego taboru kolejowego, autobusowego i tramwajowego.

Rekompensaty zamiast unijnych dotacji to najnowszy pomysł na finansowanie z pieniędzy z UE wymiany starego taboru kolejowego, tramwajowego i autobusowego na nowy. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego boryka się z problemem takich inwestycji od wielu miesięcy. Powód jest jeden: KE niechętnie patrzy na wydawanie unijnych środków na zakup środków transportu, czyli także pociągów czy autobusów.

Dlatego resort chce zrezygnować z wypłacania dotacji. Skorzysta przy tym z możliwości, jakie daje unijne rozporządzenie z 1969 roku (1191/69). Pozwala ono wypłacać firmom przewozowym rekompensaty za wykonywanie usług przewozowych zleconych im przez samorządy. Stosowanie rozporządzenia pozwoli na sięgnięcie po unijne pieniądze bez wchodzenia w obszar pomocy publicznej, która w UE może być udzielana po spełnieniu restrykcyjnych warunków.

- Takie rozwiązanie zaproponowała nam Komisja Europejska - tłumaczy Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.

Warunki wypłacania rekompensat określił w swoim orzeczeniu ETS (wyrok w sprawie Altmark). M.in. środki, które trafiają do firm przewozowych, nie mogą przekroczyć kosztów świadczenia przez nie usług.

Niestety rozporządzenie z 1969 roku pod koniec przyszłego roku przestanie obowiązywać. Zastąpi je nowe rozporządzenie z października 2007 r. (1370/2007). To komplikuje sytuację, bo za półtora roku MRR będzie musiało zmieniać zasady przyznawania unijnych pieniędzy na inwestycje taborowe.

Pozytywną stroną nowego prawa jest nakaz zawierania długoterminowych umów między samorządami a firmami transportowymi. Takie umowy to nadal rzadkość w Polsce, więc możliwość ich wprowadzenia cieszy przewoźników.

- Ułatwi to nam dostęp do kredytów bankowych, z których będziemy mogli finansować inwestycje - mówi Jerzy Chudzicki, prezes Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej.

SZERSZA PERSPEKTYWA - RYNEK

Samorządy wojewódzkie chcą pozyskać ponad 640 mln euro na zakup nowych pociągów. Często są to największe z planowanych przez nie inwestycji. Nie inaczej jest z komunikacją miejską. Choć na ten cel bezpośrednio zostały środki w programie Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej, to należy się spodziewać, że samorządy będą chciały na ten cel pozyskać pieniądze również z regionalnych programów operacyjnych. Szacuje się, że na nowe tramwaje i autobusy może zostać wydane nawet 2 mld euro.

MARIUSZ GAWRYCHOWSKI

http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .2.0.1.htm

MPK Olsztyn w prasie

23 Maja 2oo8

Jest wstępna umowa na modernizacją transportu zbiorowego
Wiceprezydent Olsztyna Tomasz Głażewski podpisał wstępną umowę, na mocy której Olsztyna ma się doczekać kompleksowej przebudowy transportu zbiorowego. Na poprawę miejskiej komunikacji ma iść ponad sto milionów euro! Inwestycja zostanie w większości sfinansowana z programu unijnego.


Dziś w Olsztynie tramwaj można zobaczyć tylko od czasu do czasu przy Wysokiej Bramie, gdziepełni rolę turystycznej atrakcji
Fot. Beata Zaborowska

W środę rano wiceprezydent Olsztyna Tomasz Głażewski pojechał do Warszawy i podpisał z przedstawicielami Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wstępną umowę dotyczącą modernizacji transportu zbiorowego w Olsztynie. W tym samym celu do Warszawy przyjechali także prezydenci Kielc, Białegostoku, Lublina i Rzeszowa. - Ale to właśnie nasz projekt jest największy, najbardziej kompleksowy i siłą rzeczy najdroższy. Jego wartość to 105 milionów euro - mówi wiceprezydent Tomasz Głażewski. - Całość inwestycji musi zostać zakończona i rozliczona do końca 2013 roku.

Podpisanie wstępnej umowy oznacza, że olsztyńska propozycja ma zapewnione finansowanie. Aż 85 procent ze 105 milionów euro będzie pochodzić z unijnego Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej. - Do stycznia 2009 roku gotowe będzie tzw. studium wykonalności. Dzięki temu poznamy odpowiedź na kluczowe pytanie: czy w Olsztynie powinna powstać linia tramwajowa łączącą sypialniane osiedla miasta z centrum, czy może lepiej inwestować w autobusy ekologiczne - dodaje wiceprezydent Głażewski.

Niezależnie od tego, który wariant zostanie wybrany i tak wiadomo, że w mieście będą przebudowywane ulice. Chodzi m.in. o wydzielenie specjalnych pasów tylko dla autobusów. Miasto będzie też chciało zachęcić do korzystania z komunikacji zbiorowej. Stąd pomysł na wprowadzenie elektronicznych biletów i elektronicznego systemu informacji dla pasażerów.

Adam Pietrzak



link : http://gazetaolsztynska.wm.pl/Jest-wste ... wego,46685

Białystok: Przetarg na 43 autobusy

Oferta Solarisa najkorzystniejsza w przetargu w Białymstoku
Oferta firmy Solaris Bus & Coach SA została wybrana przez gminę Białystok jako najkorzystniejsza w przetargu na dostawę 48 autobusów na potrzeby komunikacji miejskiej - podało w poniedziałek miasto w komunikacie opublikowanym w Biuletynie Informacji Publicznej.
Przetarg na dostawę autobusów to element projektu "Poprawa jakości funkcjonowania systemu transportu publicznego miasta Białegostoku - Etap II", który jest dofinansowany z unijnego programu "Rozwój Polski Wschodniej".

Solaris zaproponował cenę 50,9 mln zł brutto. Była to oferta korzystniejsza niż złożone przez Volvo Bus Corporation z Goeteborga i spółkę EvoBus Polska z Wolicy.
Pierwotnie w ramach projektu miały być kupione 24 autobusy, ale Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zgodziło się na zakup znacznie większy ze względu m.in. na oszczędności w programie i wykorzystanie rezerw. Miasto informowało również, że na zakup autobusów przeznaczone zostaną także oszczędności pozyskane przy okazji wcześniejszych przetargów związanych z robotami drogowymi.

Miasto zakupi 24 autobusy krótkie i 24 przegubowe. Mają spełniać wymogi ekologiczne; mają być niskopodłogowe, dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Drugi etap projektu "Poprawa jakości funkcjonowania systemu transportu publicznego miasta Białegostoku" obejmuje również modernizacje ulic w mieście. Wartość całego projektu to 161 mln zł; dofinansowanie z UE to 117 mln zł z programu "Rozwój Polski Wschodniej".

Program Operacyjny "Rozwój Polski Wschodniej" skierowany jest do województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego oraz warmińsko-mazurskiego. Jego celem jest wspieranie rozwoju tych najbiedniejszych polskich regionów. Budżet programu to ponad 2,2 mld euro (992 mln euro przyznanych specjalną decyzją Rady Europejskiej dla najbiedniejszych regionów w UE), reszta pieniędzy pochodzi z budżetu państwa.

Prasówki

[Lublin] Unia kupi nam nowe autobusy

MPK za pieniądze unijne kupi więcej nowych autobusów i szybciej wymieni tabor. Umożliwi to program "Rozwój Polski Wschodniej"

Unia kupi nam nowe autobusy

MPK za pieniądze unijne kupi więcej nowych autobusów i szybciej wymieni tabor. Umożliwi to program "Rozwój Polski Wschodniej"

Trwają prace nad zmianami w projekcie rozwoju komunikacji miejskiej w Lublinie, który jest częścią programu "Rozwój Polski Wschodniej". - Przyszłością komunikacji miejskiej jest przede wszystkim spełnianie oczekiwań pasażerów: nowe czyste pojazdy przyjeżdżające na czas, kulturalni kierowcy, dostępne bilety - uważa Michał Widomski, pełnomocnik prezydenta ds. reformy komunikacji miejskiej. W urzędzie miasta trwają prace nad zmianami w projekcie budowy i rozbudowy trakcji trolejbusowej i powstania zintegrowanego systemu miejskiego transportu publicznego.

- Dążymy do zmian w projekcie. Chcemy, żeby MPK kupiło za unijne pieniądze 150 nowych autobusów - zapowiada Widomski. Do tej pory projekt zakładał, że przedsiębiorstwo do 2013 roku kupi 100 nowych autobusów napędzanych biopaliwami albo sprężonym gazem ziemnym, a także 70 trolejbusów. Dopiero taka wymiana taboru będzie zauważalna.

Zakup większej liczby nowych autobusów może udać się dzięki planowanej zmianie beneficjenta (ma nim być obok miasta również MPK). Taka "pozorna kosmetyka" pozwoli na uzyskanie zwrotu podatku VAT w wysokości ok. 40 mln zł z kwoty 358 mln zł, które dostaniemy z Brukseli na realizację projektu. - Według prawa jednostka samorządu terytorialnego nie może uzyskać zwrotu VAT - wskazuje Widomski. Stąd korekta beneficjenta projektu.

- Te zmiany są bardzo prawdopodobne. Mam nadzieję, że po akceptacji komisji europejskiej tabor MPK zostałby wymieniony nawet w ciągu trzech lat. To jedna z wielu zmian, choć niewątpliwie dla pasażerów najważniejsza, jakie zaproponujemy radzie miasta ustalającej strategie dla miejskiej komunikacji - mówi pełnomocnik prezydenta.

Zielona komunikacja

MPK rozpoczyna kampanię promującą ekologiczny rozwój lubelskiej komunikacji miejskiej w ramach projektu zapisanego w programie operacyjnym "Rozwój Polski Wschodni". Każdy z pojazdów MPK jeżdżących po mieście ma już z przodu logo kampanii, a w internecie pojawiła się strona internetowa z jej szczegółami (http://www.zielonakomunikacja.lublin.pl). - Trolejbusy nie szkodzą środowisku w żaden sposób i są ciche, przyjazne mieszkańcom. Nowe autobusy będą napędzane biopaliwami lub gazem CNG. One też są cichsze od normalnych - mówi Grzegorz Jasiński, prezes MPK.

"Ekspresem na wschód" / Obwodnica

Trasa Białystok-Rzeszów zagrożona

KE chce, by budowa drogi ekspresowej S19 była finansowana z funduszy unijnych przeznaczonych na rozwój Polski Wschodniej. To może oznaczać, że trasa nie powstanie.

Komisja Europejska ma zastrzeżenie do dwóch polskich programów operacyjnych: Infrastruktura i środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. Dotyczą one przeznaczenia funduszy unijnych na budowę drogi ekspresowej S19, która ma połączyć Białystok z Rzeszowem i stanowić jednocześnie trasę o znaczeniu międzynarodowym, łączącą państwa bałtyckie z południem Europy.

Polski rząd zaplanował, że droga zostanie zbudowana w ramach programu Infrastruktura i środowisko. Na ten cel przeznaczył ponad 2 mld euro. Cała trasa ma zostać ukończona do 2015 roku. Jej budową miałaby się zająć jedna ze specjalnych spółek drogowych, które zamierza powoływać resort transportu.

Tak wyglądają plany, ale KE ma inny pomysł na realizację tej inwestycji. W ostatnich dniach odbywały się pierwsze rundy negocjacyjne obu programów i urzędnicy z Brukseli zaproponowali podczas nich, by projekt został przesunięty do programu Rozwój Polski Wschodniej. Problem jednak tkwi w tym, że jest w nim za mało pieniędzy, by sfinansować tak olbrzymie przedsięwzięcie. Na inwestycje drogowe przeznaczono w nim prawie 700 mln euro (ok. 2,7 mld zł), wraz z środkami krajowym jest to ponad 810 mln euro.

- Przesunięcie projektu spowoduje, że zamiast całości powstaną tylko krótkie odcinki trasy przy dużych miastach, takich jak Lublin czy Rzeszów. Jeśli tak się stanie, to na pewno ta trasa nie będzie miał większego znaczenie regionalnego ani międzynarodowego i jej budowa traci sens - mówi GP osoba zbliżona do negocjacji.

Pieniądze na budowę drogi S19 miałyby zostać zabrane z innych inwestycji infrastrukturalnych, realizowanych w ramach programu dla Polski Wschodniej. KE od dłuższego czasy nieformalnie zgłasza zastrzeżenie do pomysłu sfinansowania tych projektów z funduszy unijnych. Chodzi m.in. o budowę drogi łączącej Kielce z Rzeszowem wraz z nowym mostem na Wiśle czy obwodnice dla największych miast Polski Wschodniej.

Przesunięcie budowy S19 będzie oznaczać, że te trasy nie powstaną. Ponieważ mają znaczenie ponadregionalne (łączą ze sobą co najmniej dwa województwa) nie będą mogły zostać sfinansowane ze środków unijnych, które trafią do samorządów.

Eurourzędnicy domagają się też przeznaczenia większych pieniędzy na tzw. Rail Baltica, czyli modernizację linii kolejowej łączącej Warszawę z państwami bałtyckimi. Polska nie uznaje tej inwestycji za priorytetową i w latach 2007-2013 ma zamiar wyremontować tylko odcinek torów między Warszawą a Tłuszczem.

ŹRÓDŁO: Gazeta Prawna

"Ekspresem na wschód" / Obwodnica

S-19 priorytetowa; Sprostowanie Komisji Europejskiej

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że otrzymała sprostowanie Komisji Europejskiej odnośnie artykułu opublikowanego w gazecie ?Nowiny? zawierającego nieprawdziwe informacje, jakoby GDDKiA miała zamiar wycofać się z budowy drogi ekspresowej S-19. Poniżej prezentujemy sprostowanie KE.

"Komisja Europejska pragnie sprostować informacje zawarte w artykule ?Rząd zabiera Podkarpaciu drogę ekspresową?, autorstwa red. Aliny Bosak i red. Macieja Chłodnickiego, opublikowanym przez ?Nowiny? w nr 91, 11-13 maja 2007. Artykuł zawiera nieprawdziwe lub wyrwane z kontekstu cytaty z prezentacji urzędnika Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej dla grupy dziennikarzy polskich w dniu 8 maja br.

Komisja pragnie podkreślić, ze S 19 jest ważną inwestycją drogową i rząd polski zwrócił się o jej dofinansowanie ze środków UE w projektach programów operacyjnych przedłożonych Komisji Europejskiej. Komisja uznaje strategiczne znaczenie tej inwestycji, w szczególności dla rozwoju Polski wschodniej.

Komisja Europejska opowiada się za dofinansowaniem drogi ekspresowej S-19 ze środków UE w okresie programowania 2007-2013, jeżeli tylko zostaną spełnione warunki techniczne i prawne umożliwiające realizację projektu w tym okresie.

Ostateczny kształt programów operacyjnych uzależniony będzie od wyniku niedawno rozpoczętych negocjacji między władzami polskimi i Komisją Europejską.

Nawiązując do cytowanej w artykule rzekomej wypowiedzi urzędnika Komisji Europejskiej na temat wycofania tego projektu przez GDDKiA, pragniemy podkreślić, ze taka wypowiedź nie miała miejsca."
Źródło : http://www.gddkia.gov.pl/article/inform ... 77c981e70f

Most coraz bliżej?

Samorząd województwa podkarpackiego ostatecznie zdecydował się na budowę wspólnie z województwem świętokrzyskim mostu przez Wisłę. To zwiększa szansę na realizację inwestycji wartej pół miliarda złotych.
- Cieszę się, że Podkarpacie ostatecznie się zdecydowało. Co prawda w ostatnim dniu, ale dobrze, że jest porozumienie. Zwłaszcza że realizacja przedsięwzięcia jest możliwa tylko przy współdziałaniu obu województw - podkreśla Zdzisław Wrzałka, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego.

Chodzi o budowę mostu łączącego Świętokrzyskie i Podkarpackie w rejonie Połańca. Już w 2002 r. na środku Wisły w obecności kamer, fotoreporterów i dziennikarzy podpisywano porozumienie o tej inwestycji. Do jej realizacji nie doszło, ale szansą miał być unijny Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej. Rzeczywiście, w lutym tego roku Ministerstwo Rozwoju Regionalnego poinformowało, że projekt przewidziano do realizacji na tzw. liście podstawowej. Założono, że oba województwa zbudują odcinki dróg dojazdowych oraz sam most: Świętokrzyskie od Staszowa do Połańca, Podkarpacie od okolic Mielca do Kolbuszowej. Unia miała dołożyć połowę potrzebnych pieniędzy. Jednak kilka miesięcy temu zaczęły się problemy - władze województwa podkarpackiego zwlekały z decyzją, czy wartą około 500 mln zł inwestycję realizować. Ostatecznie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego dało czas na podjęcie decyzji do ubiegłego piątku. Samorząd Podkarpacia się zdecydował. W ostatnim dniu parafowano umowę o współpracy przy przygotowaniu preumowy i dokumentacji. Zrezygnowano jednak z części prac realizowanych na Podkarpaciu. - W początkowym wariancie była zaplanowana budowa tzw. dalekiej obwodnicy Mielca. W tym wariancie, na który ostatecznie przystaliśmy, prawdopodobnie nie uda się zrealizować tej inwestycji i poprzestaniemy na modernizacji drogi obwodowej Mielca, która biegnie przez obszar strefy - mówi Bogdan Tarnawski, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.

W wersji z dużą obwodnicą Mielca Podkarpacie musiałoby wydać na cały projekt 355 mln zł. W wersji bez tej obwodnicy z budżetu województwa pójdzie na niego około 140 mln zł. Most i drogi mają być gotowe w 2013 r.


Więcej wiadomości (newsów) oraz filmik na temat budowy mostu znajdziecie na naszym portalu w Temacie - budowa mostu na Wiśle.

Lwom na pożarcie czyli Z-Z atakuje

Jakoś nie zauważyłem tej wiadomości na grupie więc pozwolę sobie zawrócić
4litery.

http://www.mgm.gov.pl/?sr=!czytaj&j=&id=305&m=&dz=aktualnosci&x=1&pocz=0&gr=

W dniu dzisiejszym, tj. 25 stycznia 2007 r., podczas drugiego dnia 33.
posiedzenia Sejmu, minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki,
odpowiadając na pytanie bieżące posła Edwarda Ośko, przedstawił informacje
dotyczące planowanej przez rząd inwestycji budowy kanału przez Mierzeję
Wiślaną.

Minister poinformował posłów, że inwestycja ta została wpisana na tzw. listę
indykatywną i będzie finansowana w ramach Programu Operacyjnego
Infrastruktura i Środowisko (lata 2007 - 2013), ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego. Jej całkowity koszt wyniesie 92,14 mln Euro,
natomiast dofinansowanie 80 mln Euro. W budżecie państwa na rok 2007
zagwarantowane zostały również środki na przygotowanie studium wykonalności
budowy kanału w kwocie 1 mln zł.

Minister Wiechecki stwierdził, że inwestycja ta nie jest jedynie wynikiem
braku polsko-rosyjskiego porozumienia ws. swobodnej żeglugi po Zalewie
Wiślanym, ale elementem polityki szerokiego "otwierania Polski na morze". Ma
ona przede wszystkim, dzięki stworzeniu krótszej i głębszej drogi wodnej z
Elbląga na Bałtyk, ułatwić dynamiczny rozwój polskich portów położonych nad
zalewem. Minister podkreślił, że doprowadzenie do swobodnego przepływu
statków między tymi portami a Kaliningradem jest również sprawą niezwykle
istotną z punktu widzenia interesów polskiej gospodarki morskiej. Tych dwóch
kwestii - budowy kanału i porozumienia z Rosją - nie należy, zdaniem
ministra, ze sobą łączyć. Obie trzeba po prostu skutecznie rozwiązać.
Przekop mierzei nie jest bowiem, w żaden sposób, wymierzony przeciwko naszym
wschodnim sąsiadom. Jednocześnie należy zauważyć, iż realizacja tej
inwestycji pozwoli na włączenie nowo utworzonego kanału do europejskiej
śródlądowej drogi morskiej. Ponadto - jak stwierdził minister - przyczyni
się on do rozwoju turystycznego i gospodarczego gmin leżących nad Zalewem
Wiślanym.

--
Pozdrawiam Jacek Woźniak
Ablue, pecte canem, canis est et permanet idem

zakonczenie modernizacji

Zakończenie modernizacji trasy Warszawa Zachodnia -Warszawa Okęcie

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zakończyły 2 fazę prac modernizacyjnych linii kolejowej nr 8 na odcinku Warszawa Zachodnia – Warszawa Okęcie. Nowe przystanki kolejowe, wymienione szyny, rozjazdy i urządzenia sterowania ruchem, zmodernizowane wiadukty kolejowe . Modernizacja 8,4 km odcinka linii kolejowej nr 8 to jeden z głównych elementów projektu komunikacyjnego, łączącego centrum stolicy z Okęciem, a w przyszłości - z portem lotniczym imienia Fryderyka Chopina.
Przedsięwzięcie inwestycyjne o wartości 226,2 milionów złotych zostało sfinansowane: wydatki kwalifikowane w 26,06% ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w ramach SPOT, a w 73,94% ze środków Budzetu Państwa, natomiast wydatki niekwalifikowane w wysokości 15,7 mln złotych ze środków własnych PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i Budżetu Państwa.

Po całkowitym zakończeniu inwestycji w ramach Etapu I czas przejazdu z centrum Warszawy na terminal pasażerski dworca lotniczego Okęcie wyniesie około 20 minut. Dziś żaden środek transportu w Warszawie nie gwarantuje tak atrakcyjnego połączenia.
Prace modernizacyjne na linii łączącej stacje Warszawa Zachodnia i Warszawa Okęcie rozpoczęto w lipcu 2007 roku. Inwestycję zrealizowało konsorcjum firm, którego liderem jest Trakcja Polska S.A. W ramach modernizacji linii nr 8 na odcinku Warszawa Zachodnia - Warszawa Okęcie dokonano wymiany podtorza, szyn, rozjazdów i urządzeń sterowania ruchem, przebudowano obiekty inżynieryjne i przejazd kolejowy, wybudowano przystanki osobowe Warszawa Aleje Jerozolimskie oraz Warszawa Żwirki i Wigury (Warszawskie pociągi podmiejskie będą się na nich zatrzymywać od 1 września), dostosowując je do potrzeb osób niepełnosprawnych. Inwestycja objęła także budowę dwóch torów odstawczych na stacji Warszawa Wschodnia dla pociągów obsługujących Międzynarodowy Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina oraz przebudowę układu torowego na stacjach warszawa wschodnia i warszawa Zachodnia. Obecnie trwają ostatnie prace wykończeniowe i odbiory techniczne.

W ramach Etapu I planowana jest również budowa łącznicy na odcinku Warszawa Służewiec - Lotnisko Okęcie. To zadanie, o łącznej wartości ponad 411,5 mln złotych realizowane będzie w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, na lata 2007-2013, a jego zakończenie planowane jest na II półrocze 2010 roku. Przewiduje się, że prace ruszą w II kwartale przyszłego roku.
W ramach zadania wykonane zostaną nie tylko specjalistyczne prace kolejowe: firmy budowlane muszą wybudować tunel o długości 1,18 km, pochylnię wjazdową do tunelu o długości ponad 400 metrów, a także obiekty inżynieryjne umożliwiające eksploatację tunelu oraz wyposażyć stację MPL Okęcie.

Budżet państwa a świętokrzyskie

5 mld euro dla Polski Wchodniej?

Województwo świętokrzyskie zacieśnia współpracę z czterema regionami tzw. wschodniej ściany Polski – będziemy zabiegać o potężną dodatkową pulę unijnych pieniędzy na rozwój najbiedniejszej części kraju.

Na dziś mamy do podziału ponad 880mln euro na lata 2007-13; poseł Przemysław Gosiewski z Prawa i Sprawiedliwości oświadczył dziś, że będziemy się starać o niemal 5mld euro – czyli 1/12 wszystkich dotacji zapisanych dla Polski w nowym budżecie Unii: „Poza zacieśnieniem współpracy pięciu województw to jest również to, abyśmy w ramach obecnych programów operacyjnych poza programem Polski Wschodniej mogli wyłonić podprogramy, które będą na realizację konkretnych zadań. I zabiegamy o to, aby łączną kwotą, którą mogłyby być objęte wszystkie te działania, była kwota ok. 5mld euro. Czyli chcemy tą kwotę 880mln podnieść do 4mld 903mln euro. Dodatkowe programy mają dotyczyć: infrastruktury drogowej, środowiska, rozwoju zasobów ludzkich i wsparcia przedsiębiorstw. Jeszcze dziś na ten temat będzie mowa podczas spotkania na Zamku Kazimierzowskim w Sandomierzu, gdzie oprócz wojewodów pięciu najbiedniejszych regionów, będą także parlamentarzyści i przedstawiciele rządu. Decyzje w tej sprawie mają zapaść w ciągu trzech miesięcy. A w drodze do osiągnięcia tego celu pomaga zacieśnienie współpracy między regionami Polski Wschodniej; wczoraj w Białymstoku wojewoda świętokrzyski Grzegorz Banaś „dopisał się” do tzw. Deklaracji Podlaskiej: „Chodzi o to, by te środki były jak najbardziej racjonalnie i przy pełnym uzgodnieniu co do wszystkich województw rozdzielane.” Porozumienie o współpracy w dysponowaniu dodatkowymi środkami z Unii podpisały województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie.
Radio Plus Kielce

-------------------------------

Wyszłoby po 1 mld na wojewódźtwo .

e-świętokrzyskie - szerokopasmowy internet radiowy

300 mln euro na budowę sieci szybkiego internetu w Polsce Wschodniej

Na budowę sieci szerokopasmowego internetu w woj. podkarpackim, lubelskim, świętokrzyskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim przeznaczymy 300 mln euro - poinformował wiceminister rozwoju regionalnego Krzysztof Hetman. Podczas konferencji dot. inwestycji teleinformatycznych powiedział, że na początku 2007 r. w tych województwach ponad milion gospodarstw domowych nie miało dostępu do internetu.

Dodał, że MRR chce, by dzięki inwestycji do 2013 r. internet szerokopasmowy docierał w 5 województwach Polski Wschodniej do 90 proc. gospodarstw domowych i 100 proc. instytucji publicznych i przedsiębiorstw.

"To niezwykle ambitne zadanie, które - jestem przekonany - uda nam się zrealizować. Minister rozwoju regionalnego koordynuje ten projekt i będzie go koordynował do końca jego realizacji" - zaznaczył Hetman.

Trwają prace na studium wykonalności projektu. Hetman wyjaśnił, że sieć będzie połączona z istniejącymi już w województwach sieciami należącymi do operatorów.

"Projekt nie faworyzuje żadnej konkretnej technologii. Wstępna analiza (...) wskazuje, że optymalnym rozwiązaniem jest okablowanie światłowodowe, ze względu na przyszłość tej technologii, ale też oczywiście przepustowość" - zaznaczył.

Właścicielami infrastruktury będą samorządy. "Sieć będzie otwarta dla wszystkie zainteresowanych przedsiębiorców telekomunikacyjnych, dostarczających usługi szerokopasmowe" - dodał wiceminister.

Projekt realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej (PO RPW), którego budżet przekracza 2 mld euro. LUO

PAP - Nauka w Polsce

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Ścieżka rowerowa wschód-zachód

Przebieg ścieżki rowerowej uzgodniony, ale...

Nareszcie w szczegółach został uzgodniony przebieg ścieżki rowerowej wschód-zachód. Nareszcie, bo to chyba jedna z najdłużej, po ulicy Świętokrzyskiej, uzgadniana inwestycja.

- Na ostatnim spotkaniu uzgodniliśmy wszystkie szczegóły - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Było to niezbędne, bo ścieżka ma wiele razy przecinać kieleckie ulice i ruchliwe skrzyżowania. Przetarg na dokumentację ogłoszono w 2004 roku i początkowo przewidywano, że będzie gotowa do końca roku. Termin wciąż się przesuwał, bo jak się okazało, pogodzenie ruchu rowerów i samochodów niemal przez całe miasto nie było rzeczą łatwą.

Najwięcej kłopotów sprawiał przejazd pod wiaduktem kolejowym i drogowym na ulicy Grunwaldzkiej. Ostatecznie zdecydowano, że niezbędna jest budowa dodatkowego tunelu od strony dworca PKP. Łączyć ma ruch pieszych i rowerów, a dzięki temu uda się w obecnym tunelu wygospodarować dodatkowy pas do prawoskrętu z Grunwaldzkiej w Armii Krajowej.

Teraz wydział gospodarki komunalnej, który pilotuje projekt, może przygotować się do wystąpienia o pozwolenie na budowę.

Tylko że na budowę ścieżki wciąż nie ma pieniędzy, a co ważniejsze nie wiadomo, z jakich pieniędzy miałaby być finansowana. Miasto zakładało, że uzyska na ten cel środki unijne. Od niedawna jest nowa propozycja. Ścieżki rowerowe powstawać mają z programu operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej i pilotuje to Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Ale na razie nie ma żadnych konkretów. Poza tym urząd miasta boi się, że kielecki projekt może się nie zakwalifikować, bo jest bardzo kosztowny, głównie przez budowę dodatkowego tunelu.

Jeśli koszty inwestycji będą tak duże, że miasto nie będzie stać na jego realizację, to trzeba będzie zrezygnować z części zamierzeń. - Wtedy zapewne odłożymy w czasie budowę tunelu, a zrobimy ścieżkę tam, gdzie jest to możliwe - podkreśla wiceprezydent Kielc.

Którędy ścieżka rowerowa

Połączyłaby zachodnie i wschodnie dzielnice Kielc. Swój początek ścieżka ma mieć na Karczówce, potem pobiegnie w dół do ulicy Grunwaldzkiej. Później w stronę centrum miasta po południowej stronie ulicy (tam gdzie stacja BP i Społem). Dalej pod wiaduktami do parku miejskiego, gdzie rowerzyści korzystaliby z istniejącej ścieżki rowerowej do zalewu kieleckiego. Później przekraczałaby ulicę Klonową, biegła wzdłuż Turystycznej do Warszawskiej, przez park Gałczyńskiego na Bocianku aż do al. Solidarności. Dalej ścieżka drogami gruntowymi prowadzić ma do Cedzyny.

Joanna Gergont, 2007-03-05
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3961600.html

Ścieżki rowerowe w Kielcach

Ścieżka rowerowa połączy pięć województw

Wiosną przyszłego roku rozpoczną się prace nad wielkim projektem tras rowerowych, które połączą pięć regionów. Międzyregionalna trasa rowerowa będzie przebiegać przez województwa warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. Projekt będzie realizowany z unijnych pieniędzy z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej.

Ścieżka rozpocznie się w Sandomierzu. Przebiegała będzie przez malownicze rejony Koprzywnicy, Klimontowa, Ujazdu, Rakowa do Kielc, a następnie w kierunku Oblęgorka i Sielpi do Maleńca.

- Brakuje nam takiej infrastruktury. Trasa rowerowa będzie znakomitą formą rekreacji i co najważniejsze jej celem będzie przyciągnięcie turystów - mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach.

Trasy rowerowe w naszym województwie są doskonałą okazją dla przedsiębiorców, którzy mogliby w ich pobliżu otworzyć punkty gastronomiczne, noclegownie, a nawet gospodarstwa agroturystyczne. - Tylko tak przygotowane trasy są prawdziwym produktem turystycznym - dodaje dyrektor.

W ramach projektu przy ścieżkach powstaną także specjalne parkingi. Całość zbudowana będzie zgodnie ze standardami europejskimi. Ma być bezkolizyjna z drogami dla samochodów lub z wyznaczonym pasem tylko dla rowerzystów. Inwestycja rozpocznie się wiosną 2009 roku, a według wytycznych musi być zakończona w 2013 roku.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080624/AKTUALNOSCI/451430016

Ścieżki rowerowe w Kielcach


Projekt wielkiej trasy rowerowej ma połączyć pięć regionów

W województwie świętokrzyskim już wstępnie wyznaczono jak ma przebiegać ścieżka, która będzie mierzyła ponad 200 kilometrów.

Zarząd Województwa powołał także specjalną grupę, która ma wdrażać projekt.

W skład zespołu wchodzą przedstawiciele samorządów, Urzędu Marszałkowskiego, Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach, Świętokrzyskie Biura Rozwoju Regionalnego, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Świętokrzyskiego Zarządu Parków Krajobrazowych. Mają oni przede wszystkim doradzać merytorycznie i zajmować się przygotowywaniem pozwoleń na budowę, czy raportami oddziaływania na środowisko.

Przypomnijmy, że międzyregionalna trasa rowerowa będzie przebiegała przez województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. W naszym regionie ma zacząć się w Sandomierzu i prowadzić przez rejony Koprzywnicy, Klimontowa, Ujazdu, Rakowa do Kielc, a następnie w kierunku Oblęgorka i Sielpi. Wzdłuż ścieżek mają powstać parkingi, zatoczki, punkty gastronomiczne, noclegownie oraz gospodarstwa agroturystyczne.

W najbliższym czasie będzie ogłaszany jeden przetarg dla tych pięciu województw na studium wykonalności. Po tym będą przetargi na projekt budowlany, wykonawcę i najprawdopodobniej fizyczne prace przy ścieżce rozpoczną się wiosną, za rok.
Projekt jest finansowany z Unii Europejskiej z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Całkowity koszt to 50 milionów euro, z czego Unia ma pokryć 42,5 miliona, budżet państwa 7,5 miliona. Nasz region do inwestycji dołoży 7 milionów euro. Jednak na razie nie wiadomo, czy będą to pieniądze z budżetu marszałka, czy gmin, przez które będą przebiegać ścieżki

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090209/POWIAT01/786520295

Dysk 60GB - jaki system zainstlowac (FAT czy NTFS)


| Win 98 zobaczy caly dysk ale trzeba podzielic go na partycje mniejsze
| jak 37 GB.
^^^^^^^^^^^^
dlaczego trzeba? dzielic < 37GB i skad ta wielkosc ani to 2^x jakies takei
nieladne ;)) ?
BTW: u mnie w98 spokojnie 'widzi' 80GB.


Sprzet (jego BIOS) ma ciagle jakies ograniczenia - nie jestem juz
mlody i przezylem je wszyskie. Wkrotce pojawi sie praktycznie nowe
czyli bariera 137 (IDE) GB bo w powszechnym uzyciu pojawia sie dyski
wieksze.

4096 cylindra) ale wielu ludziom pisalem - nowoczesne systemy operacyjne
w tym Win9x (o ile takimi sa) widza bez problemu duze dyski a wszelkie
disk managery (produkcji glownie Ontrack) sa u...dliwe i powoduja
problemy z typowymi narzedziami dyskowymi  i nie warto ich instalowac.
Zawsze zachecalem do tworzenia malych partycji systemowych oraz ich
backup'u (Ghost) by latwo i szybko postawic padniety System.
ALE KAZDY MA PRAWO  RYZYKOWAC NIE DZIELAC 80 GB DYSKU NA MNIEJSZE CZESCI.
w mojej firmie tzw. sprzetowcy ciagle chodza i chodza i od nowa instaluja
padniete Win9x i oprogramowanie uzytkowe i nic sie chyba nie zmieni.
I ciagle brak im czasu by pani Kasi pokazac jak sie drukuje 'landscapowo'.
Ale jak zmienic tradycje 'biegania z pustymi taczkami bo jest taki za.......
ze nie ma czasu ich zaladowcac' - w takiej firmie pracuje.

[ciach]
| a Linux na dysku
| logicznym ( z milosci)
[ciach]
| korzystam z System Commander'a 7.0 jako managera systemow/partycji.
skoro zamilowanie do Linuxa to czemu nie cool'towe LILO ;)) ?


Linuksem zajalem sie dosc pozno i bardzo go lubie ale ciagle brak
mi w nim wielu rzeczy dostepnych w Windows lub pewne rzeczy wygodniej
jest mi wykonywac w Windows - wiec uzytkuje je naprzemiennie.
I nie widze problemu zdradzania Windows na rzecz Linuksa i odwrotnie.
W Polsce utarla straszna sie zasada  zmuszania do jednoznacznych wyborow
albo Linuks albo Windows - czyli albo z NAMI  albo przeciwko NAM.
Jestem wrogiem postaw ze ...... to jedynie sluszny system operacyjny.
Na rozne potrzeby roznych ludzi sa potrzebne rozne systemy.Dla prze-
cietnego uzytkownika Win9x wystarcza z zapasem.
Uzywam  Linuksa - roznych dystrybucji i zmieniam je dosc czesto dla testowania
i to jest jednym z powodow,ze nie chce miec LILO na 1 partycji.
Od lat uzywam System Commander'a na 1 partycji ciagle FAT16 - testowalem
wiekszosc managerow partycji/systemow operacyjnych i uznalem go za najlepszy.
Ty mozesz miec inne zdanie .... i o to 'my wlasnie walczyli' jak mowi moj
ulubiony Intelektualista Lechu I.
Linuksa uruchamiam z LoadLin'a z MSDOS z poziomu Menu SC i tak pewnie
zostanie.
Pojawilo sie sporo rosyjskich programow do manipulacji partycjami
/systemamii i sa bardzo interesujace - sa to glownie klony PQ Magic i SC
ale wnosza sporo nowego - moze kiedys przejde na cos takiego.
Jak widzisz daje sobie prawo wyboru - nie bede nigdy niewolnikiem
sloganu o jakims 'jedynie sluznym systemie operacyjnym'
Doceniam szybki postep jaki nastepuje w rozwoju Linuksa, ale
jednoczesnie uwazam, ze nie jest to ciagle zystem dla przecietego
uzytkownika - bo tu standardem jest calkowity brak wiedzy i checi
jej zdobywania - a man tu pewne smutne doswiadczenia mieszkajac
na zacofanej intelektualnie scianie wschodniej.
I ma nadzieje ze Linuks stanie sie kiedys systemem domowym ktory
bedzie do opanowania przez nieco lepiej wyksztalconego przecietnika
zjadacza chleba.
Chyba ze Narod zdecyduje sie pozostac przy weglu, stali i rozrzucaniu
kolejnych kup gnoju by zadac kolejne ciosy swiatowemu imperializmowi.
Dzisiaj rano ogladalem posiedzenie Sejmu - po raz kolejny przekonalem sie
ze wiekszosc pOslow jest madrzejsza od Balcerowicza i maja jedynie sluszne
i proste sposoby ustanowienia w Polsce Tysiacletniego Wielkiego Dobrobytu.
I ta optymistyczna refleksja koncze i pozdrawiam.

Moj nowy faworyt w strukt. PLK

ponieważ nadchodzi megakasa z UE, która jak wiadomo pójdzie w wielkich
ilościach do ściany wschodniej. I wyobraźmy sobie teraz że za parę lat
władze dochodzą do wniosku, że kolej w Białowieży jest potrzebna. I co
mamy? Ano mamy zarośniętą niemiłosiernie, ale niezlikwidowaną linię
Lewki - Białowieża Towarowa i Białowieża Towarowa - B. Pałac. Władze
dochodzą też do wniosku, że Łomża musi mieć połączenie z
Białymstokiem. I co mamy - linię p. Łapy której parametry są doskonałe
i jest w pełni przejezdna. Oczywiście wszystko się może jeszcze
zmienić i linie te mogą zostać zaorane do tego czasu. Póki co tak nie


Może i nadchodzi ale napewno nie z tego konkretnego programu
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego
Pan Krzysztof Rytel, Dyrektor Centrum Zrównoważonego Transportu
Szanowny Panie!

W odpowiedzi na pismo z dnia 24 maja br., zawierające propozycję uzupełnienia
Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej o działania służące rozwojowi
transportu kolejowego, pragnę wyjaśnić, że tego rodzaju działania nie mieszczą
się w założeniach programu.

Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej, budowany w oparciu o dodatkowe
środki Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego przyznane Polsce przez Radę
Europejską, ma na celu zahamowanie tendencji stagnacyjnych, decydujących o
marginalizacji i peryferyjności województw Polski Wschodniej oraz pobudzenie
wzrostu w tych województwach. Program ten jest dodatkowym elementem wsparcia
obszaru Polski Wschodniej z funduszy strukturalnych, wzmacniającym działanie
programów regionalnych i sektorowych w drodze wywołania efektów synergii.
Wielkość środków finansowych przeznaczonych na realizację programu jest, w
stosunku do potrzeb, ograniczona. Dlatego zasięg programu został zawężony do
wybranych dziedzin, które ze względu na efektywność, skalę działań i spodziewane
długofalowe rezultaty w szczególny sposób mogą pobudzić procesy rozwojowe i
przyczynić się do unowocześnienia gospodarki, a przez to szybszego nadrobienia
zapóźnień rozwojowych Polski Wschodniej.

Kierując się przy tworzeniu podstaw programu powyższymi przesłankami
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i samorządy zainteresowanych województw
uznały, że działania z zakresu infrastruktury transportowej należy ograniczyć do
miejskiego transportu publicznego i dróg kołowych. Przyczyną rezygnacji z
umieszczenia w programie inwestycji kolejowych były przede wszystkim wysokie
koszty realizacji projektów z tej dziedziny, a także fakt, iż transport kolejowy
ustępuje drogowemu pod względem konkurencyjności.

Z poważaniem  Władysław Ortyl

http://czt.zm.org.pl/?a=rpw-066

Koniec I etapu konsultacji Rozwoju Polski Wschodniej
Melania Żalińska, Władysław Ortyl, 2006.07.01

MRR oficjalnie zakończyło I etap konsultacji społecznych projektu PO Rozwój
Polski Wschodniej, o czym niezwłocznie zawiadomił nas Pan Wiceminister Ortyl.
Tłumaczył również po raz kolejny dlaczego inwestycje kolejowe nie zasługują na
uwzględnienie w powyższym dokumencie.

Treść listu przytaczamy poniżej

http://czt.zm.org.pl/?a=rpw-067

zaktualizowany drogowy POIiŚ

Drogowy POIiŚ po aktualizacji

31 Lipca MRR ogłosiło zaktualizowaną listę POIiS :
LISTA PROJEKTÓW INDYWIDUALNYCH DLA PROGRAMU OPERACYJNEGO INFRASTRUKTURA I ŚRODOWISKO 2007-2013
Priorytet VI Drogowa i lotnicza sieć TEN-T
Działanie 6.1 Rozwój sieci drogowej TEN-T
Projekty z listy podstawowej

Mazowieckie inwestycje zostały podkreślone ….

Budowa autostrady A1, odcinek Nowe Marzy – Toruń 2008 - 2010
Budowa autostrady A1, odcinek Toruń - Stryków 2008 - 2010
Budowa autostrady A1, odcinek Pyrzowice - Maciejów – Sośnica 2008 - 2010
Budowa autostrady A2, odcinek węzeł Lubelska – Siedlce 2013 - 2015
Budowa autostrady A4, odcinek Kraków - Tarnów, odcinek węzeł Szarów – węzeł "Krzyż" 2009 - 2011
Budowa autostrady A4, odcinek Tarnów - Rzeszów, odcinek węzeł "Krzyż" – węzeł "Rzeszów Wschód" 2009 - 2011
Budowa autostrady A4, odcinek Rzeszów - Korczowa 2009 -
Budowa autostrady A18, odcinek Olszyna - Golnice (przebudowa jezdni południowej) 2009 - 2010
Budowa drogi ekspresowej S-1, odcinek Kosztowy - Bielsko Biała 2010 - 2013
Budowa drogi ekspresowej S2, w Warszawie, odcinek węzeł "Konotopa" -węzeł "Puławska" wraz z odcinkiem węzeł "Lotnisko" -Marynarska (S79) 2007 - 2010

Budowa drogi ekspresowej S3, odcinek Szczecin - Gorzów Wielkopolski 2007 - 2009

Budowa drogi ekspresowej S3, odcinek Gorzów Wielkopolski – Nowa Sól 2008 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S3, odcinek Legnica - Lubawka 2009 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S5, odcinek Nowe Marzy - Bydgoszcz 2009 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S5, odcinek Bydgoszcz - Żnin 2009 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S5, odcinek Gniezno -Poznań (węzeł "Kleszczewo") 2009 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S7, odcinek Gdańsk (A1) - Elbląg (S22) 2008 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S7, odcinek Elbląg (S22) - Olsztynek (S51) 2008 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S7, odcinek Olsztynek (S51) - Płońsk (S10) 2010 - 2012

Budowa drogi ekspresowej S7, odcinek Płońsk (S10) -Warszawa (S8) 2010 -
Budowa drogi ekspresowej S8/S7, węzeł Opacz – węzeł Paszków wraz z powiązaniami z drogą krajową Nr 7 w węźle Magdalenka 2008 - 2011

Budowa/Przebudowa drogi ekspresowej S8, odcinek Wrocław -Psie Pole - Syców 2009 - 2011
Budowa/Przebudowa drogi ekspresowej S8, odcinek Syców -Kępno - Wieruszów -Walichnowy 2010 - 2011

Budowa/Przebudowa drogi ekspresowej S8, odcinek Piotrków Trybunalski -Warszawa 2008 - 2012
Budowa/Przebudowa drogi ekspresowej S8,odcinek węzeł Konotopa - w. Powązkowska – węzeł Marki (ul. Piłsudskiego) 2008 - 2011
Budowa/Przebudowa drogi ekspresowej S8,odcinek Białystok - granica państwa 2011 - 2015
Budowa drogi ekspresowej S19, odcinek Rzeszów -Barwinek 2009 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S69, Bielsko Biała - Żywiec, odcinek Wilkowice/Łodygowice- Żywiec
2009 - 2011
Przebudowa drogi krajowej nr 4, odcinek Machowa – Łańcut 2007 - 2009

Południowa obwodnica Warszawy na drodze S2, odcinek Puławska – Zakręt 2008 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S3, odcinek Nowa Sól -Legnica (A4) 2010 - 2013
Budowa drogi ekspresowej S5, odcinek Żnin -Gniezno 2010 - 2012
Budowa mostu drogowego w Toruniu wraz z drogami dojazdowymi 2008 - 2010

Zapewnienie sprawnego dostępu drogowego do największych ośrodków miejskich na terenie wschodniej Polski

Projekty z listy podstawowej :

Budowa drogi ekspresowej S17, odcinek Warszawa (węzeł "Zakręt") –Garwolin 2010 - 2012
Budowa drogi ekspresowej S17, odcinek Garwolin –Kurów 2010 - 2012
Budowa drogi ekspresowej S17,odcinek Kurów -Lublin - Piaski 2009 - 2011
Przebudowa do parametrów drogi ekspresowej S8, odcinek Wyszków –Białystok 2009 - 2012

Projekty z listy rezerwowej:

Budowa drogi ekspresowej S12, odcinek Piaski – Dorohusk 2008 - 2011
Budowa drogi ekspresowej S17,odcinek Lublin (Piaski) – Hrebenne 2008 - 2011

Cud mniemany

W.Cz. Donald Tusk napisał:

Polska zasługuje na cud gospodarczy

...3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic ...



Gazeta.pl: Rowerowa autostrada pobiegnie przez Lublin
Małgorzata Domagała2008-06-27, ostatnia aktualizacja 2008-06-27 21:02

Będzie zaczynała się w okolicach Janowa Podlaskiego, kończyła koło Tomaszowa. "Gazeta" dotarła do szczegółów budowy rowerowej autostrady w woj. lubelskim.
- Każdy turysta jest dla nas na wagę złota. Kiedy więc już się pojawi, będziemy robić wszystko, by go zatrzymać jak najdłużej - nie ukrywa Stanisław Woś, burmistrz Narola. - Na Roztoczu nie możemy liczyć na rozwój przemysłu, musimy więc ratować się turystką. Dlatego taka inwestycja to dla nas duża szansa.

Narol leży już w woj. podkarpackim i jest ostatnim punktem na mapie planowanej trasy rowerowej przez woj. lubelskie. Oprócz Lubelszczyzny i Podkarpacia rowerowa autostrada ma przebiegać przez woj. warmińsko-mazurskie, podlaskie i świętokrzyskie.

Burmistrz Woś już dziś ma pomysły, jak wykorzysta to, że to właśnie przez jego miasto będzie przebiegać autostrada. - Na pewno chciałbym umieścić przy niej tablice informacyjne, co warto zwiedzić w Narolu i w okolicy. Pojawią się też mapy już istniejących szlaków rowerowych, tak by turystów zachęcić do ich odwiedzenia - wymienia. Turyści przy trasie znajdą też tablice podpowiadające, gdzie zjeść lub przenocować.

"Gazeta" dotarła do planowanego przebiegu trasy. Piotr Franaszek, p.o. dyrektora departamentu promocji, turystyki i współpracy zagranicznej zaznacza jednak, że może się ona jeszcze zmienić. - Jesteśmy na etapie konsultacji z gminami - tłumaczy. Z wstępnej koncepcji wynika, że rowerowa autostrada w naszym województwie zacznie się w miejscowości Gnojno koło Janowa Podlaskiego. Na jej trasie znajdą się Biała Podlaska i Parczew. W Dębowej Kłodzie rozdzieli się na dwa kierunki. Pierwszy: przez Lubartów, Lublin, Bychawę, Kraśnik pobiegnie do Zawichostu, gdzie połączy się z rowerową autostradą woj. świętokrzyskiego. Drugi: przez Chełm, Zamość, Tomaszów Lubelski do Narola. - Z założenie autostrada miała przebiegać przez atrakcyjne turystycznie miejscowości - tłumaczy Franaszek. W sumie w woj. lubelskim powstanie około 500 km trasy rowerowej. Jej łączna długość w całej Polsce będzie cztery razy większa.

Fragment rowerowej autostrady pobiegnie również przez Lublin. Nie wiadomo jeszcze, którędy dokładnie i czy pokryje się z już istniejącymi ścieżkami rowerowymi. - Niewykluczone, że częściowo tak, ale idea jest taka, by budować nowe odcinki - mówi Franaszek.

Rowerowa autostrada będzie miała asfaltową nawierzchnię, ale miejscami będzie po prostu leśną drogą. Przy całej trasie mają powstać parkingi. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które koordynuje projekt, nie określiło jeszcze, jak będą wyglądać.

- Autostrada ma umożliwiać szybki przejazd. Nam zależy na tym, aby potencjalny turysta rowerzysta raczej się nie spieszył i na spokojnie kontemplował uroki Lubelszczyzny - zauważa Michał Zieliński z departamentu promocji i turystyki urzędu marszałkowskiego.

Budowa autostrady ma ruszyć w połowie przyszłego roku. Docelowo gotowa ma być w 2012 roku. Jej koszt to ok. 50 mln euro. Ok. 42,5 mln zostanie sfinansowanych z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, 5 mln zapłaci budżet państwa, województwa z własnej kieszeni wyłożą w sumie 2,5 mln.

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

I wszystko jasne

Co PO dzisiaj spieprzyło?

W wyniku nieudolności rządu Donalda Tuska spełniają się najgorsze przepowiednie eurosceptyków. Nie dość, że urzędnicy z nadania PO–PSL pozyskali ze środków unijnych o 20 mld zł mniej, niż zakładał budżet, to jeszcze w ciągu ostatnich pięciu miesięcy Polacy dopłacili do Unii Europejskiej ponad 1,5 mld zł!

Tak tragicznej sytuacji nie było nawet za rządów SLD, kiedy to zdołaliśmy pozyskać jedynie 16 proc. dostępnych środków unijnych. Należy przy tym pamiętać, że urzędnicy Leszka Millera i Marka Belki mogli tłumaczyć swoje słabe wyniki brakiem doświadczenia w rozmowach z instytucjami UE, a także znikomą aktywnością polskich obywateli i firm, niepotrafiących wtedy jeszcze występować o unijne fundusze.

Dziś – płacąc miesięcznie kilkaset milionów euro składki członkowskiej – nie dostajemy od Unii prawie nic. W czasie ogarniającego Polskę kryzysu może okazać się to dla naszej gospodarki zabójcze.

Jak marnować pieniądze

Doszło do tego, że rząd Donalda Tuska upomniany został parę dni temu przez... Komisję Europejską. Eurokraci zganili nas za słabe wykorzystanie europejskich pieniędzy i brak pomysłów na przyspieszenie rozdziału tych środków. Z czego dokładnie wynikła ta krytyka? Jak wynika z szacunkowych danych o wykonaniu budżetu za 2008 r. – zamiast planowanych 35,3 mld zł, które miały zostać przetransferowane z kasy unijnej do Polski, udało nam się pozyskać jedynie 15,1 mld. Zrealizowano więc zaledwie 43 proc. zakładanych dochodów ze środków unijnych!

Ta statystyka jest jeszcze bardziej przerażająca, gdy zagłębimy się w szczegóły. Aż 15 z 20 mld zł, których zabrakło w budżecie państwa, pochodzić miało z funduszy strukturalnych. Są to ogromne kwoty, przeznaczone przez UE na modernizację naszej gospodarki i infrastruktury; rozdziela się je w ramach gigantycznych programów, m.in. Europejskiego Funduszu Społecznego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Co ważne: w pozyskiwaniu środków z tych funduszy wcale nie przeszkadza dekoniunktura gospodarcza (przyznała to sama Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego), lecz skomplikowane przepisy i nieudolność urzędników. W tej ostatniej kwestii rząd PO–PSL radzi sobie zdecydowanie najgorzej.

Dowód? „GP” dotarła do najnowszych statystyk (z 30 I 2009 r.) dotyczących wdrażania funduszy strukturalnych na lata 2007–2013. Chodzi przede wszystkim o tzw. programy operacyjne, dzięki którym poziom życia Polaków ma zbliżyć się do standardów zachodnioeuropejskich. I tak: w ramach programu Infrastruktura i Środowisko, który umożliwia pozyskanie aż 124 mld zł, podpisaliśmy po dwóch latach zaledwie trzy (!) umowy o dofinansowanie. Ich wartość wynosi – uwaga – tylko 139 mln zł. W ramach programu Rozwój Europy Wschodniej (do pozyskania 10,2 mld zł) podpisaliśmy ledwie jedenaście umów wartych 459 mln zł, w ramach Innowacyjnej Gospodarki (budżet: 40 mld zł) – otrzymamy środki rzędu 4 mld zł. Wartość umów programu Kapitał Ludzki (50 mld zł) wyniosła zaś 6 mld zł.

Polacy zrzucają się na Unię

Indolencja aparatu urzędniczego odpowiedzialnego za pozyskiwanie i rozdział funduszy unijnych spowodowała jednak nie tylko 20-miliardową „dziurę” w budżecie. Z wyliczeń, jakich dokonaliśmy na podstawie oficjalnych danych Ministerstwa Finansów, wynika jednoznacznie, że w ciągu ostatnich pięciu miesięcy polscy podatnicy dopłacili netto do UE przynajmniej 1,5 mld zł! To bezprecedensowy przypadek w historii naszego członkostwa w tej organizacji.

http://wiadomosci.wp.pl/k...ml?ticaid=1770f