Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla frazy: programu rozwoju szkoły

mysle, ze skoro jest kampania na grupie to zapytajmy PROGRES o ludzi

 Wątek Progresu wypłynął w trakcie- to po pierwsze
Wątek stanu majątkowego- nie ma problemu
Wątek prac nad  Programem Rozwoju Edukacji - to temat ktory podjelismy i
ktory z naszej strony (strony Progresu) uwazamy chyba za zamkniety,
nawiasem
mowiac nikt poza Progresem sie tym nie zainteresowal- jesli chodzi o
oficjalne informacje na temat jego powstawania to jest to w gestii Wojtka
czy nas o tym bedzie informowal- jest czlonkiem zespolu ktory program
tworzy
i sam wie czy moze sie tymi informacjami dzielic  czy nie.


1. cyt. "Za nasz sukces uważamy, że z wiosna - po naszych monitach - ruszyły
prace nad niektórymi dokumentami, w tym nad Programem Rozwoju Edukacji. w
który zaangażowało się także nasze Stowarzyszenie. "

jeszcze ani jednego zdania wiecej poza tytulem o nim nie wspomnieliscie, a
juz chcecie go zamykac ? ;)
w takim razie prosze, zeby Wojtek stwierdzil, ze nie moze o tym pisac - i
wtedy rzeczywiscie konczymy te dyskusje...

2. cyt."Seminarium "Planowanie rozwoju edukacji w Zorach" odbylo sie 4
kwietnia br.
w SP-13. Uczetniczylo 20 nauczycieli z kilkunastu szkol (SP, gimnazja, LO) -
Seminarium wspolprowadzil Jacek Arasim, a pomysl i program seminarium to
dzielo owej "czolowej" szostki PROGRESu."

skoro prowadziles seminarium to przynajmniej posrednio bylo ono zwiazane z
Programem w ktorym uczestniczycie..
sadze, ze sa to tematy pokrewne, takze mozesz nam opisac cele, tematyke i
wnioski wyplywajace z tego seminarium, o co bardzo prosze - to na pewno
interesujace ...

zdrowko syrius

 » 

>> Te Macierze <<





| Uwaga znowu zaczynam: Ktos na pl.comp.lang.c sie zachwycal nad
visualnoscia
| Borlanda, ze jakie to on wspaniale programy na nim pisze. A tu prosze.
Pisanie
| programu to zwykle dokladanie komponentow, skladanie z gotowych klockow.
Doszlo
do tego ze nawet taki prymityw ze szkoly podstawowej, "musi" byc jeszcze
jednym

A wracajac do kolegi, który ma cos zdajsie wspólnego z telekomunikacja, to
zapewno nie zalezy mu na oprogramowaniu wszystkiego od podstaw, on chce
miec
ladny interfejs i do tego ma dolozyc wiedze, i to z tego go beda oceniali
ani z tego czy uzywal takiego a nie innego narzedzia.


... i o to chodzi, by się nie narobić ! Korzystanie z komponentów
(sprawdzonych !) pomaga w tworzeniu własnego programu zmniejszając ryzyko
popełnienia błędów i pozwala bardziej koncetrowac sie na właściwym
problemie. Opierając się na tym co inni zrobili przed nami, robimy coś
nowego i to się nazywa ROZWÓJ. W tym przypadku komponentu do macierzy
(płatne wersje kosztują kilkaset $) ich posiadanie znacznie przyspiesza całą
robotę.

klasę TMatrix realizującą operacje (wybrane dla moich potrzeb) na macierzach
i straciłem niestety dużo więcej czasu niż te 10min.

Pozdrowionka
Bratek.

UML

Może ktoś ma jakieś gotowe projekty w UML. Najlepiej by dostępna była też
realizacja takiego projektu.


Jakiś czas temu pisałem w szkole projekt w C++ ... i zamieściłem do niego
dokumentację zawierającą diagramy UML'a.
Projekt jest dostępny na mojej stronie  www.dusinski.prv.pl  (dalej  -
Szkoła -Mrówki). Znajduje się tam kod programu oraz dokumentacja (wewnątrz
pliku .doc są wklejone diagramy uml). Wtedy nie znałem jeszcze dobrze uml'a
... ale diagramy na jakimś tam poziomie są...

Ponadto ciekawym linkiem może się okazać
http://stud.ics.p.lodz.pl/~collina/case/ - strona główna (polskiego)
narzędzia CASE (w wielkim skrócie -tworzysz diagram UML, a on sam potrafi
go przetworzyć na kod ...np. w C++). Jednak w tym momencie Chors jest w
bardzo wczesnym stadium rozwoju (a właściwie projektowania). Myślę, że za
jakiś czas na tej stronie będzie można znaleźć o wiele więcej ciekawych
informacji...

___

Pozdrawiam,        |        To jest mój pogląd i podzielam go całkowicie
Daniel                  |         www.dusinski.prv.pl            gg 4563846

UML


Projekt jest dostępny na mojej stronie  www.dusinski.prv.pl  (dalej  -
Szkoła -Mrówki). Znajduje się tam kod programu oraz dokumentacja


zabieram się za czytanie ... dzięki

narzędzia CASE (w wielkim skrócie -tworzysz diagram UML, a on sam


używam UMBRELLO do modelowania i też potrafi tworzyć kod, niesety też jest
we wczesnej fazie rozwoju :D

 » 

UML


| Projekt jest dostępny na mojej stronie  www.dusinski.prv.pl  (dalej  -
| Szkoła -Mrówki). Znajduje się tam kod programu oraz dokumentacja

zabieram się za czytanie ... dzięki

| narzędzia CASE (w wielkim skrócie -tworzysz diagram UML, a on sam

używam UMBRELLO do modelowania i też potrafi tworzyć kod, niesety też jest
we wczesnej fazie rozwoju :D


Jeśli robisz pod windę, to np. ClassBuilder, lepszy, IMO.

pzdr.
MŚ.

Makrobiotyk na szkolenie pilnie poszukiwany...

Dziekuję Ani za umieszczenie tego ogloszenia.
Musze jednak troche sprostować, nie jesteśmy stowarzyszeniem tylko zalążkiem
fundacji Rozwoju Człowieka. Działamy na rzecz dzieci z uszkodzeniem mozgu.
Metoda orgazniacji neurologicznej zkłada globalne podejście, dlatego
rehabilitując dziecko w ten sposób dziłamy na nie programami ruchowymi,
intelektualnymi i fizjologicznymi.
Ważna więc jest dieta i im bardzoj naturalna - pozbawiona cukru, nabiału tym
lepszy rozwój dziecka. NIe podajemy konserwantów, jesteśmy z dala od
farmakologii.
Nasz dzieci rozwijajasie coraz lepiej.
Osobiście byłam kilka lat temu w USA w Instytucie Osiągania Ludzkich
Mozliwosci, gdziew poznałam metodę.
Obecnie Bożena Bejnar Slawow szukając różnych elementów i terapii wpływających
na neurologię poszerzyła ją o terapię dźwiękową ,czaszkowo-krzyzową,
makrobiotykę.
NIe szukamy makrobiotyka na szkolenie!!!
Szkolenie dotyczy rozowju człowieka i teorie przedstawia wyżej wymieniona.

Interesuje nas natomiast wspołpraca z osobami, które szkolą w gotowaniu
makrobiotycznym i w grę wchodzi sierpien, kiedy wiekszosć nas spotka sie w
czasie 2 tyg nad morzem.

To gwoli sprostowania.

Zapraszam na moja stronę
www.nadzwyczajne-dzieci.org

pozdrawiam
Karolina

Ojca Rydzyka

Wazelinuję jak nic... Za siłę przebicia.
"Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, ukochane dziecko
dyrektora Radia Maryja, dostała się na specjalną listę projektów unijnych,
tzw. listę projektów kluczowych.
To spis centralnych inwestycji ważnych dla państwa, które muszą być
zrealizowane - więc nie ma sensu rozpisywać na nie konkursów.

"Jak szkoła z Torunia weszła na listę? Władze WSKSiM poprosiły Ministerstwo
Rozwoju, by wpisać ich inwestycje (wtedy szacowaną na 23 mln euro) na listę.
Każda szkoła wyższa w Polsce mogła to zrobić, to tzw. konsultacje społeczne.
Ministerstwo poprosiło o opinię resort nauki i szkolnictwa wyższego.

- Opinia była pozytywna, ten projekt jest zgodny z celami programu, który ma
promować kształcenie w kierunkach technicznych, informatycznych, nauk
podstawowych itp. - wyjaśnia minister rozwoju Grażyna Gęsicka. Szkoła o.
Rydzyka trafiła więc na listę, ale wartość całej inwestycji okrojono do 18
mln euro.

&#8222;Projekt jest zgodny z celem głównym priorytetu &raquo;Rozwój nowoczesnych
ośrodków akademickich przede wszystkim kształcących specjalistów w zakresie
nowoczesnych technologii &laquo; oraz z celami szczegółowymi priorytetu &raquo;Rozwój
najwyższej klasy ośrodków akademickich przede wszystkim kształcących
specjalistów w zakresie nowoczesnych technologii &laquo;&#8221; - tak brzmi fragment
uzasadnienia realizacji projektu."

QUASI-DEMOKRACJĘ polską


zaserwowaną nam przez "oświeconych" przedstawicieli elit politycznych i
utwierdzoną później w Konstytucji przez "przewodnią siłę narodu" z
kamratami, a polegającą na wprowadzeniu tzw. "ordynacji proporcjonalnej" w
wyborach do Sejmu.
I w ten oto sposób podobnie jak mieszkańcy wielu krajów Europy jesteśmy
mamieni wizją wybierania "swoich " przedstawicieli którzy tak naprawdę są
mianowani przez jakieś koterie w ramach poszczegółnych partii.


[ciach po reszcie, bo długie]

To ja z drugiej strony piętnuję tych, co myślą, że głosowanie na
kandydatów z imienia i nazwiska cokolwiek zmienia. Windows prawda.
Głosować to sobie możesz na człowieka, ale po wyborach on nie będzie
realizował woli wyborców, tylko program swojej partii. Na tym polega
zjawisko partii politycznych. Wszelkie obietnice przedwyborcze, że taki
ktoś zapewni rozwój szkół, czy dróg, czy miejsc pracy, czy więcej terenu
pod sianie maku i sadzenie pietruszki, czy cokolwiek, to są zwykłe
kłammstwa. On mówiąc to obiecuje, że będzie realizować program swojej
partii, do której należy, i realizacja tego programu ma doprowadzić do tej
obiecywanej świetlanej przyszłości.

perełka

Cytat z polskiego vademecum żołnierza - Irak. Oficjalny przewodnik po Iraku
dla polskich żołnierzy.

"Czasy Saddama: pierwsze dziesięciolecie rządów partii al-Baas Saddama
Husajna było okresem ogromnego rozwoju gospodarczego kraju. W latach
siedemdziesiątych lawinowo rosły wpływy ze sprzedaży ropy naftowej. W
przeciwieństwie jednak do sąsiedniej Arabii Saudyjskiej władze Iraku nie
zagarnęły wszystkich tych pieniędzy dla siebie, ale zaczęły wprowadzać w
życie wielkie programy rozwojowe - w przemyśle, edukacji, rolnictwie,
służbie zdrowia. Budowano drogi, fabryki, cementownie, szkoły, szpitale.
Jakość życia Irakijczyków bardzo się podniosła: zwiększyły się pensje,
bezrobocie było niewielkie, zlikwidowano analfabetyzm (dawniej bardzo
niewielu Irakijczyków umiało czytać i pisać). Za czasów Saddama Husajna
Irakijczycy zwolnieni byli od podatków, z którym to przywilejem zapewne
trudno będzie im się rozstać."

Dodajmy liberalne prawo dotyczące posiadania broni palnej i narkotyków i
chłopaki mają podwójną motywację, by znaleźć Saddama.... Bo kogo innego tam
prosić o azyl? :

Pozdrowienia, Don Peppone

perełka

Cytat z polskiego vademecum żołnierza - Irak. Oficjalny przewodnik po
Iraku
dla polskich żołnierzy.

"Czasy Saddama: pierwsze dziesięciolecie rządów partii al-Baas Saddama
Husajna było okresem ogromnego rozwoju gospodarczego kraju. W latach
siedemdziesiątych lawinowo rosły wpływy ze sprzedaży ropy naftowej. W
przeciwieństwie jednak do sąsiedniej Arabii Saudyjskiej władze Iraku nie
zagarnęły wszystkich tych pieniędzy dla siebie, ale zaczęły wprowadzać w
życie wielkie programy rozwojowe - w przemyśle, edukacji, rolnictwie,
służbie zdrowia. Budowano drogi, fabryki, cementownie, szkoły, szpitale.
Jakość życia Irakijczyków bardzo się podniosła: zwiększyły się pensje,
bezrobocie było niewielkie, zlikwidowano analfabetyzm (dawniej bardzo
niewielu Irakijczyków umiało czytać i pisać). Za czasów Saddama Husajna
Irakijczycy zwolnieni byli od podatków, z którym to przywilejem zapewne
trudno będzie im się rozstać."

Dodajmy liberalne prawo dotyczące posiadania broni palnej i narkotyków i
chłopaki mają podwójną motywację, by znaleźć Saddama.... Bo kogo innego
tam
prosić o azyl? :



B.

perełka

| Cytat z polskiego vademecum żołnierza - Irak. Oficjalny przewodnik po
Iraku
| dla polskich żołnierzy.

| "Czasy Saddama: pierwsze dziesięciolecie rządów partii al-Baas Saddama
| Husajna było okresem ogromnego rozwoju gospodarczego kraju. W latach
| siedemdziesiątych lawinowo rosły wpływy ze sprzedaży ropy naftowej. W
| przeciwieństwie jednak do sąsiedniej Arabii Saudyjskiej władze Iraku nie
| zagarnęły wszystkich tych pieniędzy dla siebie, ale zaczęły wprowadzać w
| życie wielkie programy rozwojowe - w przemyśle, edukacji, rolnictwie,
| służbie zdrowia. Budowano drogi, fabryki, cementownie, szkoły, szpitale.
| Jakość życia Irakijczyków bardzo się podniosła: zwiększyły się pensje,
| bezrobocie było niewielkie, zlikwidowano analfabetyzm (dawniej bardzo
| niewielu Irakijczyków umiało czytać i pisać). Za czasów Saddama Husajna
| Irakijczycy zwolnieni byli od podatków, z którym to przywilejem zapewne
| trudno będzie im się rozstać."


Ale to prawda - a ze nie jest zgodna z waszymi o Iraku informacjami - to juz
Wasza strata.
Ehhh poprawnosc polityczna....

Pozdr.
Pawel

"Ogród Jordanowski nr 1"

Użytkownik "Maciek"

NIE chodzi o LECZENIE, szkoła nie jest od leczenia.
Chodzi o zapobieganie, o wyrabianie właściwych nawyków,
właśnie ruchu, sportu.
(Oczywiście, że implikacja nie jest taka prosta. Ani poziom
wiedzy i umiejętności, ani rozwoju fizycznego nie wynika
wyłącznie i wprost z liczby lekcji poszczególnych przedmiotów.
Nakłada się tu
Po drugie, że masz za złe ś.p. Henrykowi Jordanowi, że musiałaś
ćwiczyć na wuefie, i to tym bardziej masz mu za złe, że jakieś
głupki teraz dokładają bez sensu zajęć WF.
Cóż, wolno Ci być złą na kogo chcesz - złość nie podlega formalnym
uzasadnieniom. Jednak - o ile wiem - to nie doktor Jordan ustala
obecnie program nauczania.


Myślę że się rozumiemy a w tej sprawie różnimy tylko
drobnymi szczegółami, więc może skończmy :-)

Symulator Eu07

| A czy w ogóle ktoś nad tym symulatorem jeszcze pracuje?

Oj zdziwiłbyś się Kolego.
Widać dawno nie odwiedzaleś strony symulatora (dla przypomnienia,
choć
są powyżej - www.eu07.pl).
Wiedziałbyś, że jest pełno nowych modeli, tras itp.,


Zupełnie niedawno odwiedzałem.
Niestety wszystkie te gadżety, które są niewątpliwie bardzo fajne są
dla mnie nieużywalne, bo sam program jest nieużywalny (fps).
Nigdy na nic nie nalegałem i nie nalegam też teraz, bo zdaję sobie
sprawę, że gadać jest łatwo, zrobić trudniej. Ale rozwój tego
symulatora obserwuję od samego początku i kiedyś istotne ulepszenia
naprawdę cieszyły. A dzisiaj podobno są... i podobno nawet działają...
A poza tym: czy mi się dobrze wydaje, czy wszystkie tworzone teraz
trasy i dodatki będą niekompatybilne z nowym enginem? Zdaje się, że
kiedyś była o tym mowa.
Jeśli tak, to czy nie szkoda czasu i czy nie lepiej zaangażować
zdolnych ludzi do tworzenia nowego programu?

Cóż: też miałem swego czasu ambicje związane z tym symulatorem -
wymarzyłem sobie realne odwzorowanie linii Kłodzko - Kudowa Zdrój na
setną rocznicę jej uruchomienia...
Niestety po przeczytaniu dostępnych materiałów stwierdziłem, że to
jest wyższa szkoła jazdy i mój pomysł pozostał w sferze marzeń.

No i dalej tylko się sępię na czyjąś pracę i jeszcze narzekam.
Cały ja :-)

Zdrówka!

Logarytm

Robię teraz zadania ze stężenia pH. Potrafię je zrobić, ale nie wiem co to
jest dokładnie logarytm i jak go się definiuje. Czy możecie mi pomóc??


I nie dziwię się! W ogóle, to dajcie sobie spokój z tym dziwadłem... Mam
sygnały, że studenci szykują petycję do Ministra EDUKACJI (ha, ha!)
Rzeczypospolitej - o usunięcia logarytmów z programów Szkół oraz Wyższych
(ha, ha!) Uczelni. Uzasadnienie: jest to materiał nie do zrozumienia na tym
etapie cywilizacyjnego rozwoju (ha, ha!), wprowadzony zresztą kiedyś tylko
dlatego, aby złośliwie gnębić uczniów i studentów! A podstawową funkcją
szkoły - jest: BYĆ PRZYJAZNYM dla uczniów miejscem - a nie wymagać jakichś
logarytmów! Są już sygnały, że podobnie jak z obietnicą wycofania matematyki
z matury (zresztą rzetelnie spełnioną!), z powodu zbliżających się wyborów -
można liczyć na pozytywne załatwienie tej bolącej sprawy. Rozważana jest
również możliwość wystawiania doraźnych lub dożywotnich zwolnień z
logarytmów przez lekarzy-psychologów (logarytmofobia).
tomasz pluciński

Kultura antyku a PRL?

Mam takie, wcale nie proste, zagadnienie dot. szeroko pojętej kultury
i jej rozwoju:

Jakie stanowisko wobec tradycji, kultury antycznej przyjęły władze
PRL? Czy kultura antyczna była wogóle w programie edukacyjnym w PRL?

Jeżeli ktoś ma coś ciekawego do powiedzenia na ten temat, zapraszam.


Wprawdzie większość szczegółów zatarła mi się w pamieci (jako że edukację
zacząłem jeszcze w czasach Bieruta;-), ale nie mam wątpliwości, ze juz w
szkole podstawowej nauczano o osiągnięciach kulturalnych antyku. Oczywiście
eksponowano tam "niedolę i wyzysk niewolników" oraz "postepowe aspekty
powstania Spartakusa".
Pamietam tez wrażenie, że Spartanie byli źli, a Ateńczycy dobzy,
postępowi:-))
Moje wspomnienia z liceum są chyba nietypowe, bo kultura, literatura
antyczna zajmowała tam więcej miejsca, niż to przeciętnie wtedy bywało
ponieważ, mimo moich zainteresowań raczej ścisłych (co potwierdziło się w
dalszej drodze życiowej) rodzice, starym obyczajem, niejako przymusili mnie
do nauki w klasie łacińskiej, rzadkiej juz wówczas.

p47

Standaryzacja GIS

Czolem,

przepraszam, bedzie bardzo lapidarnie.

* Standaryzacja w GIS jest niezbedna. Wymyslili ja Amerykanie. Program ten u
nich nazywa sie NSDI - National Spatial Data Infrastructure (w Australii
podobnie). Dyrektywe w tej sprawie podpisal sam prezydent USA, a nie
odpowiednik naszego Kazia Bujakowskiego.
* Upowszechnienie GIS w kazdym kraju jest funkcja dwoch determinantow: Cena
oprogramowania i edukacji. Na obecnym poziomie rozwoju Polski GIS bedzie
'kulal' jesli cena najtanszego oprogramowania przekracza cene przecietnego
PC.
* Manifold v 5.0 jest tanszy niz 700 zl.
* Nie ma powodu zeby dzieci juz w szkole podstawowej na lekcjach geografii,
biologii czy pracach recznych (itp) uczeni byli jak uzywac GIS do
rejestracji zjawisk i obiektow w przestrzeni. Uczeni sa przeciez jak za
pomoca kalendarz czy zegarka mierzyc czas...
* Czyz nieprzydatny bylby GIS ksiedzu proboszczowi, by optymalnie zarzadzac
gmina lub np zlodziejowi by maksymalizowac zysk ze 'skoku' minimalizujac
fiasko 'wpadki'?
* Problem z wektoryzacja mapy? ONZ przewidzial i taka sytuacja. Na stronie
jednej z jej agencji mozna znalezc bezplatny program o nazwie MapScan for
Windows.
* Powiazanie ewidencji gruntow (rozumiem - katastru) z systemem podatkowym?
Tak to dziala w kapitalizmie juz od dawna... Jak mi wiadomo to Balcerowicz
'gotuje' cos podobnego. Ma byc chyba to gotowe na 2002. O opinie nie pyta
specjalistow of GIS...
Pozdrowienia
Kazik Becek
PS Mam chba jeszcze ze dwa CD z Manifoldem v4.5. Zainteresowanych prosze o
kontakt.

prośba o ocenę

Szanowny kolego.

Oto rada studenta szkoły artystycznej o którym piszą w gazetach, więc się
znam a buraki wypadać.

Rada brzmi tak. No więc umiesz juz włączać program, modelować, coś tam, coś
tam czy coś w tym stylu, no umiesz.

Tak więc, nastepnym krokiem w rozwoju duchowym - teraz olej buraków z
3d.comp bo co oni Ci mogą powiedzieć. Tylko będą pierdzieć a potem trzeba
otwierać okna, więc chujowo. Tak więc, wracając do rady. No więc gdzie można
pójść z obrazem? Zaraz zaraz. Do dentysty? E, chyba nie. Do dermatologa?
Nie. PLASTYK!!! Tak, ja wohl. Idź słuchaj do plastyka i przestań się
zajmować, wiesz, zapominj o kwestiach technicznych, typu bity, coś tam coś
tam, mesze, kurwa dżiaje, idź i pogadaj z nim o wiesz, o takich
tradycjonalistycznych słuchaj historiach. Pogadaj o kompozycji, słuchaj, o
kolorze, kontraście, wiesz, oni uwielbiaja takie gadki wiec maja to
obcykane, a w te klocki akurat malo bredza, da sie posluchac i madre rzeczy
mowia, patrz taki Baginski sluchal i gdzie chlopak zaszedl a sodowa prawie
mu nie odwalila.

A tak w ogóle. Alienówka trzymajaca przy ciele traumatycznie małego alienka
podczas Wielkich Alienowskich Czystek Etnicznych? Oł fak.

Mapa Polski


Roznorakie gazetki krzycza o systemach GIS, serwery bazodanowe sa
rozwijane w tym kierunku, wszystko jest niezle marketingowo rozdmuchane...
Brakuje jednak powszechnego zapotrzebowania.
Jeszcze w tej chwili niektore programy sa pisane bez dbalosci o
interfejs uzytkownikow, jeszcze nie zatrudnia sie grafikow komputerowych
do stworzenia interfejsow...


Chyba mnie nie zrozumiałes.
Mapki w goole sa bajerem bez zastosowania w obecnym ich stanie (majac na
wzgledzie oczywiscie terytorium polski). Przynajmniej ja takowego nie
widze, tymbardziej, ze sa bardzo stare (sprzed conajmniej 2 lat).

Inaczej to wyglada jesli spojzymy na terytorium stanow. Tam wyglada to w
miare atrakcyjnie i gdyby nasz region byl w ten sam sposob wykonany,
znalazloby sie wiele zastosowan dla takiego rozwiazania.

 GIS to wyzsza szkola jazdy - kultura informatyczna musi byc wysoka w
 celu wykorzystania takich informacji.
 Duzo moglyby zmienic hurtownie danych z podzialem geograficznym,
 logistyka itp... do tego jednak chyba musimy dojrzec jako spoleczenstwo.

IMHO nie spoleczenstwo, ale raczej nasze dochody. Zastosowanie tego typu
rozwiazan jest coraz bardziej powszechne, jednak wiaze sie na obecnym
etapie rozwoju z duzymi kosztami wprowadzenia i utrzymania takiego systemu.

pozdrawiam,
Przemek O.

Opinie o nauce VB w szkole

Bardzo proszę o opinię na temat:
- czy sensowna i możliwa jest nauka VB w szkole?


Sensowna? Jak najbardziej pod warunkiem, że zacznie się uczyć czegoś na
czasie czyli języków typu C++, VB :)), DELPHI. Ogólnie rzecz ujmując -
środowisk zorientowanych obiektowo. Kto dzisiaj pracuje w trybie DOS?
Chyba tylko Ci, którzy reinstalują windoze...

-ewentualnie na jakim poziomie szkoły (szkoła podstawowa, gimnazjum,
szkoła
średnia, liceum o profilu mat-inf...)?


Hmmmm.... szkoła może być każda jednak jeśli chodzi o podstawówkę to
powiedzmy - od 5 klasy. Wartoby zacząć od czegoś łatwego do zrozumienia
czyli VB, w następnym etapie DELPHI, a na końcu armata zwana C. Na
początku podstawy, zasady umiejętnego programowania. Podarowałbym sobie
totalnie Turbo Pascala - niedojż, że 16-bitowy to jeszcze zabytek...

-jaki poziom umiejętności uczniowie powinni osiągnąć?


W gimnazjum i średniej postawiłbym na rozwój umiejętności w jednym z

jakiś zaawansowany program.

pozdrowienia,
Łukasz 'SpookY' Szmit; Pyskowice, http://www.pyskowice.pl
----------------------------------------------------------------------
       "...we do what we should not what we would if we could..."
----------------------------------------------------------------------

mICROSOFT nas olewa

No tak, ale nie kazdego stac na 512 ramu. Nawet jesli wymagania spadna do
200 MB, to i tak jest to duzo (mam tylko 64) Przypominam, ze VB6 chodzilo na
Pentium 100 + 24 MB ram + 20 formow i nie wlekl sie jak slimak !!!

Zreszta jak sie kupi program za 1000 zl nie kazdego bedzie stac na
dokupienie RAMu za 500 zl. Wiem, ze taki programista zarabiajacy 5000 zl nie
odczuje tego zakupu, ale zwykly uczen szkoly sredniej ktory programuje dla
slawy to odczuje ...

Jelcyn

Może nie należy wpadać w przesadę.:)))))
Microsoft nie jest ani filantropem, ani nie prowadzi działalności
charytatywnej. Liczy się ilość sprzedanych egzemplarzy programu.
Dane z działu marketingu są decydujące i mają znacznie wyższy
priorytet od danych z działów rozwoju. VB6 odniósł duży
finansowy sukces. Beta VS.NET jest też sondażem rynku.
Odpowiedni ludzie w MS studiują wypowiedzi i opinie na ten
temat i decydujące zdanie będą mieć miliony zwykłych
użytkowników, a nie wielkie firmy softwerowe i ich programiści.
Przykład: Windows Me, został opracowany dlatego bo sprzedaż
Windows 2000 była zbyt mała, olbrzymia większość użytkowników
nie chciała się przestawić na nowy system znacznie różniący się
od poprzedników.

Pozdrawiam
Wiesiek

| Tak to prawda. Oto powody :


--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.comp.lang.vbasic

Wiosna Panowie i Panie,

Witam

| jakie kwiaty zakwitnely pierwsze w twoim ogrodzie ?

Zakwitly , baranie , zakwitly.
Nie bylo jeszcze tego slowka w szkole ?


Spokojnie, spokojnie - on tylko streścił czytankę ze swojej szkoły.
W dobie powszechnej poprawności politycznej powinieneś mieć więcej szacunku
dla dzieci ciężko upośledzonych w rozwoju.*

Niektórzy głoszą też opinie, że właśnie do automatu pt. expert wersja Jacek
D. łądują nowy program? Tym razem ze "środowiska"? (nie wiem, to się chyba
teraz inaczej nazywa)

pozdrawiam (poza wiadomo kim)

                Piotr

* to że jest trzymany w zakładzie zamkniętym i nie orientuje się, jak
naprawdę wygląda rzeczywistość można było zobaczyć w jego odpowiedzi na
post pt. "Jebac dresiarzy !!!"

ZKM wystąpił do EBOiR o kredyt

Na życzenie osób nie znających języków :P


:/
teraz w szkole mam rosyjski :// tyle lat angielskiego poszło sie je*** :(

ZKM Gdańsk sp. z o.o. wystąpiła o udzielenie pożyczki w wysokości 27 mln zł
(ok . 6 mln Euro) z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju aby odnowić swój
tabor poprzez nabycie około 35 autobusów i przeprowadzenie modernizacji
starych tramwajów Polskiej produkcji.

Równolegle do powyższego projektu miasto Gdańsk wystąpiło o pożyczke do
EBOiR celem wdrożenia prgramu inwestycyjnego mającego na celu poprawe usług
transportu publicznego w w Gdańsku. Zaproponowany projekt wycenia się na
około 225 mln zł (ok. 50 mln Euro) i w zamierzeniu ma być współfinansowany
przy udziale EBOiR, funduszy strukturalnych UE i miasta Gdańska. Program
inwestycyjny będzie polegać nabyciu m.in. materiałów i usług celem odnowy i
rozbudowy torów tramwajowych oraz urządzeń zaopatrzenia w energie oraz zakup
5 tramwajów niskopodłogowych.

Rozpoczęcie procedur przetargowych przewidziano na czwarty kwartał 2004 roku
a ich trwanie przewidziano na najbliższe 2-3 lata.

tyle w skrócie, ostatniego akapitu nie chce mi sie za bardzo tłumaczyć bo
zasadniczą część opisano powyżej.


No odrazu lepiej :)

----
pzdr
Łukasz Kuczewski

Korwina

Oczywiście gdybym miał dziecko niepełnosprawne to zależałoby mi tym
aby
chodziło do szkoły integracyjnej. Sorry ale takie jest życie.


No właśnie. Dlatego normalni rodzice sprzeciwiają się temu, aby szkoły
dopasowywały swoje programy do potrzeb ludzi niepełnosprawnych. Nie z
żadnej złośliwości, ale z chęci zapewnienia optymalnego poziomu rozwoju
swoim dzieciom. I dlatego właśnie powstają szkoły dla osób wymagających
edukacji specjalnej, dopasowane do ich potrzeb. Szkoła specjalna to nie
"szkoła dla debili", w której realizuje się minimum programowe, ale
szkoła stosująca metody odpowiednie dla swoich uczniów w celu
zapewnienia im jak najlepszej edukacji.

Prawie każdemu zależy na zwiększaniu szans powodzenia dla siebie i
bliskich a
zwłaszcza potomstwa.


Zdziwiłbyś się, jak wielu ludziom zalezy przede wszystkim na dobrej
samoocenie kosztem nawet dobra własnych dzieci. A potem jest wielki
płacz, że "moje dziecko nie radzi sobie w szkole".

Pozdrawiam

Obniżanie standardów w szkołach




| Więc piętno dla uczelni, którym się wydaje, że wiedza automagicznie wpada do
| głowy w okresie pomiędzy maturą a rozpoczęciem studiów. Pora przestać płakać
| nad faktami, trzeba się do nich zwyczajnie dostosować i tak zmienić program
| pierwszych lat, żeby uzupełnić go o wiedzę, którą uznają za niezbędną a
| która nie jest nauczana na wcześniejszych etapach.

| Powiedz mi dlaczego niby uczelnie maja obnizyc poziom?

| Chca kapusciane glaby isc na studia, to niech sie naucza na
| korepetycjach tego, co im kochane ministerstwo edukacji poluzowalo w szkole.

| Isci ena studia t nie obowiazek. Po liceum moga isc zamiatac liscie, nie
| musza nic studiowac.

Czyli innymi słowy chcesz koniecznie potem dotować tych ludzi na
bezrobociu? :


Ke?

Jakie dotowac?

Niech spierdalaja.

Absolwentowi bez pierwszej pracy nalezy sie jakies "bezrobocie"?

  Z ludzi pracujących potem na Twoją emeryturę (w sensie
pomnażania PKB i dbania o rozwój kraju) lepiej zrobić debili?


Jak zrobic? On sa debilami.

I potem
płacić ciężkie pieniądze tym nielicznym, znającym matematykę, którzy nie
wyjechali do Irlandii?


Z doswiadczenia, wole jednemu zaplacic potrojna krajowa, i miec pewnosc
ze zrobi mi dobrze i zyvbko, niz placic pol sredniej krajowej szesciu,
ktorzy i tak gowno zrobia. Takie mam doswiadczenia.

Kukielki i cele zastepcze.

Użytkownik "Automateusz"...

Przypomnij sobie niedawna afere dot. "zimnej fuzji". Co by bylo gdyby na
pierwszy sygnal o niej zaczeto zmieniac programy szkol, plany rozwoju
energetyki itd?


A co by bylo, gdyby nie daj boze zaczeto na jej bazie budowac elektrownie, a
pozniej by sie okazalo, ze jednak technologia nie jest zgodna z obowiazujaca
teoria, i elektrownie trzebaby pozamykac, hehe.. :))

Pozdrawiam!
Automateusz


--
W a n   K e n o b i

[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]

mysle, ze skoro jest kampania na grupie to zapytajmy PROGRES o ludzi

"Poznajcie kandydatów po imieniu i nazwisku, dowiedzcie


się jak do nich dotrzeć, i sprawdzajcie jak Wam pomagają działać! "

witam serdecznie
nie chce pisac w poprzednim watku politycznym, bo ledwo zaczalem go czytac,
to juz mnie zmeczyl...;)
czy moge prosic PROGRES o wymienienie glownych inicjatorow i kandydatow na
radnych Stowarzyszenia - moze byc namiar na stronke z kandydatami (niestety,
ale stronka STOWARZYSZENIA nie dziala!)... w wyborach trzeba glosowac na
ludzi, takze chcialbym ich poznac...
prosze o czolowke - rozumiem, ze podasz przynajmniej pierwszych dziesieciu
...
1. Imiona i nazwiska - skad pochodza, gdzie obecnie mieszkaja
2. Miejsca pracy
3. Doswiadczenie w pracy na stanowiskach kierowniczych lub innych pokrewnych
(nie jest oczywiscie konieczne !)
4. doswiadczenie polityczne lub "inna dzialalnosc"..

Wojtku...
zyciorys jak na tak mlodego czlowieka bardzo interesujacy i musze przyznac,
ze "przebojowy"...
jezeli jestesmy  w takim razie juz w okresie kampanii wyborczej, to czy
moglbys zgodnie z obietnica podac stan swojego posiadania ..? :)

cyt. "W toku kampanii wyborczej oraz co roku po wyborze podawać będę do

czy nie mam nielegalnych źródeł dochodów."

dalej... przeczytalem ankiete przeprowadzona w szkolach srednich - jest
pewna pomylka - Naczelnik Wydzialu Edukacji to Bogdan Lewandowski, a nie
Grzegorz
czy moglbym sie jeszcze dowiedziec gdzie zostalo przeprowadzone to
seminarium, o ktorym piszesz  i kiedy ? nauczyciele z ktorych szkol w nim
uczestniczyli ? kogo ze stowarzyszenia wlaczyles w prace nad programem - czy
moglbym poznac nazwiska tych osob ?
interesuja mnie sprawy oswiaty i dlatego pytam...

cyt. "W marcu 2002 zostałem zaproszony do pracy nad kolejnym ważnym
dokumentem: Programem Rozwoju Edukacji. W prace te włączyłem pozostałych
członków Stowarzyszenia PROGRES i przeprowadziłem seminarium z udziałem
nauczycieli żorskich szkół".

na razie to chyba tyle... licze na rzeczowe odpowiedzi...- to bedzie dobry
poczatek do rozmowy na temat tego, czy ewentualnie ludzie Progresu, a ni
tylko Wojtek Maroszek (zyciorys elegancki !) beda dobrymi radnymi i
ewentualnymi czlonkami Zarzadu Miasta...
pozdrawiam syrius

P.S. Od kiedy mieszkasz na stale w Zorach ?

Wzrok a zawód tlumacza


Witam
Czy ktos z Panstwa jest tlumaczem (przysieglym) niewidomym, lub z
powazna krótkowzrocznoscia? A moze sam zna takich tlumaczy?

Znajduje sie w podobnej sytuacji i chcialbym zajac sie
tlumaczeniem. Bardzo mnie interesuja doswiadczenia i realia pracy
osób z ograniczeniem wzrokowym. Bede wdzieczny za kazda
wiadomosc. Mozna pisac na priv.
Pozdrawiam


Osobiście nikogo takiego nie znam.
Napisz może co już wiesz, gdzie szukałeś, co umiesz i co chciałbyś robić.
Tłumaczenia pisemne, ustne, alfabet Braille'a?

Jeżeli dopiero rozpoczynasz poszukiwania, to na Twoim miejscu "na dzień  
dobry" skontaktowałbym się z następującymi instytucjami/organizacjami:

Instytut Lingwistyki Stosowanej UW (Warszawa)
http://www.ils.uw.edu.pl/

Szkoła Tłumaczy i Języków Obcych UAM (Poznań)
http://www.stil.amu.edu.pl

Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji
http://www.integracja.org/ledge

Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich
http://www.stp.org.pl/

Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS
http://www.tepis.org.pl/

Europejski Fundusz Społeczny - Sektorowy Program Operacyjny Rozwój Zasobów  
Ludzkich
(SPO RZL), działanie 1.4
http://www.efs.gov.pl/

Inicjatywa Wspólnotowa EQUAL
http://www.equal.gov.pl/

Polski Związek Niewidomych
http://www.pzn.org.pl

W PZN realizują program "Per linguas mundi ad laborem" ("Przez języki  
świata do pracy"), obejmujący naukę angielskiego. Może znajdziesz tam np.  
namiary na niedowidzących tłumaczy, ew. ludzi, którzy coś wiedzą po  
prostu. Tu jest link do tego programu:
http://www.amsoft.com.pl/pzn/index.php

Zwróciłbym się też do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób  
Niepełnosprawnych
http://www.amsoft.com.pl/pzn/index.php
Może jakieś pieniądze na sprzęt uda się od nich wyciągnąć?

To chyba tyle tak na szybko :-)

Pozdrawiam,
J.

Wzrok a zawód tlumacza

SERDECZNIE PANU DZIĘKUJE ZA POSWIĘCIENIE CHWILI CZASU I ODPOWIEDŹ NA
MOJE ZAPYTANIE. WIELKIE DZIĘKI I POZDRAWIAM.


| Witam
| Czy ktos z Panstwa jest tlumaczem (przysieglym) niewidomym, lub z
| powazna krótkowzrocznoscia? A moze sam zna takich tlumaczy?

| Znajduje sie w podobnej sytuacji i chcialbym zajac sie
| tlumaczeniem. Bardzo mnie interesuja doswiadczenia i realia pracy
| osób z ograniczeniem wzrokowym. Bede wdzieczny za kazda
| wiadomosc. Mozna pisac na priv.
| Pozdrawiam

Osobiście nikogo takiego nie znam.
Napisz może co już wiesz, gdzie szukałeś, co umiesz i co chciałbyś robić.
Tłumaczenia pisemne, ustne, alfabet Braille'a?

Jeżeli dopiero rozpoczynasz poszukiwania, to na Twoim miejscu "na dzień
dobry" skontaktowałbym się z następującymi instytucjami/organizacjami:

Instytut Lingwistyki Stosowanej UW (Warszawa)
http://www.ils.uw.edu.pl/

Szkoła Tłumaczy i Języków Obcych UAM (Poznań)
http://www.stil.amu.edu.pl

Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji
http://www.integracja.org/ledge

Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich
http://www.stp.org.pl/

Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS
http://www.tepis.org.pl/

Europejski Fundusz Społeczny - Sektorowy Program Operacyjny Rozwój Zasobów
Ludzkich
(SPO RZL), działanie 1.4
http://www.efs.gov.pl/

Inicjatywa Wspólnotowa EQUAL
http://www.equal.gov.pl/

Polski Związek Niewidomych
http://www.pzn.org.pl

W PZN realizują program "Per linguas mundi ad laborem" ("Przez języki
świata do pracy"), obejmujący naukę angielskiego. Może znajdziesz tam np.
namiary na niedowidzących tłumaczy, ew. ludzi, którzy coś wiedzą po
prostu. Tu jest link do tego programu:
http://www.amsoft.com.pl/pzn/index.php

Zwróciłbym się też do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób
Niepełnosprawnych
http://www.amsoft.com.pl/pzn/index.php
Może jakieś pieniądze na sprzęt uda się od nich wyciągnąć?

To chyba tyle tak na szybko :-)

Pozdrawiam,
J.

--

i masz prawdziwy adres!


PROGRAM imprezy w Krakowie w dn.29 kwietnia

ZAPRASZAMY:

Z inicjatywy Ogolnopolskiego Forum Rozwoju Kolejowych Szlakow
Turystycznych w Chabowce odbywa sie impreza z udzialem Malopolskiego
Pociagu Retro.

PROGRAM FESTIWALU EUROPEJSKIEGO W KRAKOWIE
29.04.2006 r.

  Rynek Główny
  11.00  â€źPodróż językowa wagonem I klasy” dla wszystkich (11.00
węgierski, 12.30 rosyjski, 14.00 norweski) oraz zabawy i konkursy o
Europie dla dzieci

13.00 Lekcja karate na stojąco i malowanie buziek dziecięcych

16.00 Występy Zespołu Wokalnego ‼Ogniki‶ i Zespołu Tańca Współczesnego
‼Kolibry‶

Dworzec Kraków-Płaszów
16.10 Spotkanie Pociągu Europa i Pociągu RETRO i wspolny przejazd do
Krakowa Glownego

Dworzec Główny
16.25 Wspólny wjazd Pociągu EUROPA i Pociągu RETRO na Dworzec Główny
(peron 1)oraz koncert Krakowskiej Orkiestry Staromiejskiej

16.45 Przejście na Rynek Główny z Kampinoską Szkołą Samby ‼L’ombellico
del mondo”

Rynek Główny, scena pod Ratuszem
17.30 Koncert Kampinoskiej Szkoły Samby ‼L’ombellico del mondo”
18.00 Powitanie Pasażerów Pociągu EUROPA przez władze Miasta Krakowa
18.30 Koncert zespołu jazzowego sound expansion
19.30 Pisarz Artur Becker z zespołem Swim Two Birds
20.30 ‼Zagubieni w mroku miasta” - Teatr Psychodelii Absolutnej – OFF
TEATR oraz Bądź Co Bądź Teatr
21.00 Koncert Davida Canisiusa, DJ’a Yellow Lounge

W przerwach: projekcje multimedialne i pokazy filmów krótkometrażowych

Przez cały dzień: kulinarna oferta specjalna, stoiska informacyjne oraz
wiele innych atrakcji...

Program towarzyszący
29.04.2006 Przejazdy - za zaproszeniami - Małopolskim Pociągiem RETRO
wokół Krakowa.
W trakcie przejazdu program artystyczny Alicji Kondraciuk ‼Kobiety
Europy" oraz  catering do dyspozycji podróżujących. START na Dworcu
Głównym (o 15.00 i 16.45, peron 1), czas przejazdu ok.1,5 h.

30.04.2006  Ekspozycja Małopolskiego Pociągu Retro na Dworcu Głównym (od
10.00 - 18.00, peron 1)

29.04.2006 Fashion – sound expansion  - pokazy mody i koncert w Piano
Rouge, Rynek Główny 46 (od 22.00)

27-29.04.2006 Konferencja ‼Obrazy Młodej Europy” - Koło Naukowe
Medioznawców UJ

27-29.04.2006 ‼Europejski Pociąg do Kina” - pokazy filmów twórców
europejskich w Kinie Kijów

Szczegóły na stronach Miejskiej Prezentacji Internetowej - ‼Magiczny
Kraków” http://www.krakow.pl/

Osoby zainteresowane zaproszeniami proszone sa o kontakt meilowy lub
telefoniczny: Ryszarda Leszczyńska ,  0502 16 40 02;  0 668 173 810.

[wask] Licealiści z Krośniewic boją się o swoją ciuchci

Mijasz się tutaj z prawdą kolego. Czy jeśli Twój sąsiad organizowałby
imprezę i zaprosił na nią jedynie swoich kolegów, miałbyś do niego
pretensje, że nie wywiesił o tym informacji na klatce schodowej, żeby
wszyscy mieszkańcy bloku mogliby uczestniczyć??


Jeśli robiłby to za SWOJE pieniądze - to nie. Ale jeśli mamy kolejkę, która jest
dotowana, i jej właściciel robi sobie "imprezy" dla
krewnych_i_znajomych_królika, zamiast normalnie zaprosić jak najwięcej ludzi,
żeby zwróciły się koszty, to tak.

To była impreza prywatna, pociąg na zamówienie, dlatego byli na niej
jedynie zaproszeni.


Kto zamawiał? Jest gdzieś dostępny oficjalny cennik wynajęcia pociągu na
krośniewickiej KD ?

Na jakiej podstawie możesz być pewien. Przeprowadziłeś badania
marketingowe, masz konkretne wskaźniki które o tym mówią. Czy po
prostu mglistą wizję miłośnika który uważa, że skoro jemu kolejka sie
podoba to każdemu się spodoba. Trzeba mieć na to po prostu pomysł.
Konkretny pomysł.


No więc tak się składa, że mam w pracy 2 kolegów pochodzących z Łęczycy, w tym z
jednym z nich akurat robię projekt. Mieszka tuż przy torach wąskotorówki
(osiedle Dominikańska), chodził do tej pomarańczowej szkoły podstawowej tuż przy
stacji. I nigdy nie jechał wąskotorówką, choć chciał. Dlaczego? Bo nie było jak.
Po drugie, władze Łęczycy mają plany na urządzenie Zalewu Łęczyckiego, który
obecnie jest troszkę "dziki". Po trzecie w Łęczycy jest zamek posiadający słynną
legendę a to BARDZO dużo. I warto to wykorzystać. Tylko jak pisałem - trzeba
kogoś z łbem, kto połączy to w całość zwaną "planem rozwoju turystyki w regionie
łódzko - łęczyckim", czy coś w ten deseń.

Ruszenia czyjego tyłka? Proponuje podaj bardziej kompleksowe
rozwiązania niż nawoływania


NIe jestem samorządowcem, czy urzędnikiem, ale chyba w każdym powiecie są
urzędnicy odpowiedzialni za rozwój regionalny, i biorą za to pieniądze. Poza tym
w unii jest MASA pieniędzy na takie programy, trzeba tylko wypracować
kompleksowy program, który się Brukseli spodoba. WIem coś o tym, bo mam
znajomych zajmujących się funduszami unijnymi.

[wask] Licealiści z Krośniewic boją się o swoją ciuchci


| Mijasz się tutaj z prawdą kolego. Czy jeśli Twój sąsiad organizowałby
| imprezę i zaprosił na nią jedynie swoich kolegów, miałbyś do niego
| pretensje, że nie wywiesił o tym informacji na klatce schodowej, żeby
| wszyscy mieszkańcy bloku mogliby uczestniczyć??

Jeśli robiłby to za SWOJE pieniądze - to nie. Ale jeśli mamy kolejkę, która jest
dotowana, i jej właściciel robi sobie "imprezy" dla
krewnych_i_znajomych_królika, zamiast normalnie zaprosić jak najwięcej ludzi,
żeby zwróciły się koszty, to tak.


.

| To była impreza prywatna, pociąg na zamówienie, dlatego byli na niej
| jedynie zaproszeni.

Kto zamawiał? Jest gdzieś dostępny oficjalny cennik wynajęcia pociągu na
krośniewickiej KD ?

| Na jakiej podstawie możesz być pewien. Przeprowadziłeś badania
| marketingowe, masz konkretne wskaźniki które o tym mówią. Czy po
| prostu mglistą wizję miłośnika który uważa, że skoro jemu kolejka sie
| podoba to każdemu się spodoba. Trzeba mieć na to po prostu pomysł.
| Konkretny pomysł.

No więc tak się składa, że mam w pracy 2 kolegów pochodzących z Łęczycy, w tym z
jednym z nich akurat robię projekt. Mieszka tuż przy torach wąskotorówki
(osiedle Dominikańska), chodził do tej pomarańczowej szkoły podstawowej tuż przy
stacji. I nigdy nie jechał wąskotorówką, choć chciał. Dlaczego? Bo nie było jak.
Po drugie, władze Łęczycy mają plany na urządzenie Zalewu Łęczyckiego, który
obecnie jest troszkę "dziki". Po trzecie w Łęczycy jest zamek posiadający słynną
legendę a to BARDZO dużo. I warto to wykorzystać. Tylko jak pisałem - trzeba
kogoś z łbem, kto połączy to w całość zwaną "planem rozwoju turystyki w regionie
łódzko - łęczyckim", czy coś w ten deseń.

| Ruszenia czyjego tyłka? Proponuje podaj bardziej kompleksowe
| rozwiązania niż nawoływania

NIe jestem samorządowcem, czy urzędnikiem, ale chyba w każdym powiecie są
urzędnicy odpowiedzialni za rozwój regionalny, i biorą za to pieniądze. Poza tym
w unii jest MASA pieniędzy na takie programy, trzeba tylko wypracować
kompleksowy program, który się Brukseli spodoba. WIem coś o tym, bo mam
znajomych zajmujących się funduszami unijnymi.


Proponuje najpierw liznąć więcej wiedzy a potem osądzać, bo jak
narazie kwalifikujesz się do pierdla za pomówienie.

Pzdr
Grzegorz Sykut

Kreska na www


Chodzilo mi o to, ze moja wczesniejsza uwaga miala byc dowcipna, ale
jakos nie wyszlo :/


Jasne... nie zrozumiałem :-)

A co do rozwoju niektorych dysksji... to jako niedopieczony dydaktk
musze przyznac, ze wiecej by sie osiagnelo cierpliwym i spokojnym
pouczanie a nie traktowaniem z gory :/
Wyszlo by na dobre. Tak mysle...


Hm... nie do końca. Wiele osób bardzo szybko wykorzystuje cierpliwośc
odpowiadajacego, i pyta o to, co było dosłownie wczoraj - to lenistwo,
którego nie mozna tolerowac. Inna sprawa jest ton odpowiedzi, który często
brzmi "no co głupolu, nie wiesz, to idź se poszukaj w internecie". Ten styl
(ton) rodzi agresje, w szybko przeradza się  w kłótnie, epitety, obelgi,
itd.

Metody nauki w szkołach, na kursach itp. nie do konca maja zastosowanie na
grupie. W szkolach jest program, uczacy sie muszą/chcą chodzic do tych
szkół, a nauczyciel bierze za to pieniądze. Na grupie cześc to nauczyciele,
inna cześc uczniowie, a jeszcze inni sa jednymi i drugimi jednoczęsnie.
Róznica polega na tym, że nikt nie ma obowiązku udzielic odpowiedzi - robi
to z dobrej, nieprzymuszonej woli. Niektórzy niestety tego nie rozumieją i
traktuja grupe tak samo jak szkołę - nauczyciel _musi_ nauczyć, a wręcz dac
gotowca.

Ostatnio rzadko zaglądam na grupę, ale jakiś czas temu przez dugie okresy
byłem stałym bywalcem. Rozumiem jakie to wkurzające, gdy temat co chwila sie
powtarza, a adeptowi sztuki webmasterskiej nie chce sie przejrzec archiwum
lub po prostu ruszyc głową.

Podsumowując: masz, a jednoczesnie nie masz racji (IMO oczywiście)

Wrazenia z koncertu zespolu ICH TROJE

A więc odbył się dziś koncert zespolu ICH TROJE na warszawskim Torwarze.
Jakie wrazenia? Moze od poczatku.

Dodam ze nie lubie muzyki dla ludu, wole cos bardziej skomplikowanego.
Zatem ocena moja nie jest obiektywna.

Konferansjer KONIU z Big Cyca (przezabawny dla ludzi o specyficznym poczuciu
humoru)
juz od pocztaku dal czadu
także wybor prowadzacego nalezy zaliczyć do plusów.

Na rozgrzewkę wystapil mlody zespol Stauros. Zespol mlody rozkrecajacy sie.
Zdecydowanie lepsze wrazenie sprawil dzis niez zdaje sie w listopadzie przed
koncertem Brathankow.
Piosenki z ich repertuaru nie rozbawily zbytnio publicznosci ale na
rozgrzewke dobre. Zycze dalszego rozwoju zespolowi.

To co jednak nie udalo sie zespolowi Stauros zrobil po nich KONIU. Jednak co
doswiadczenie to doswiadczenie. W ciagu paru minut publika wstala i
rozpoczela zabawe.

No i teraz o gwozdziu programu. Jak wspomnialem nie przepadam za zespolem
Ich Troje ale musze szczerze przyznac, ze potrafia rozbawic publicznosc i
zapewnic 2 h dobrej zabawy. Efekty wizualne swietne. (Oswietlenie, sciany
ognia fajerwerki, konfeti itp /naleazy pamietac iz to hala sportowa a nie
otwrat a przesrzen/) Naglosnienie znosne, no coz orkiestra symfoniczna to by
na Torwarze nie zagrala ale na wczesniejszych koncertach bywalo gorzej.
Zagrano hity i najlepsze kawali kapeli wiec wiadomo co sie dzialo:
krzyki, piski itp.

Oczywiscie na kazdy kawalek czlonkowie zespolu ubraniw nowa kreacje co
powoduje, ze koncert nabiera "barw".
Sa i plusy duchowe wyniesione z koncertu tj. wrazenie po zespole tanecznym
damskim :-))
i zespole tanecznym meskim ;-((.

Ogolnie biorac oceniajac jak w szkole moim zdaniem koncert na silne 3+ lub
4=

Pozdrowienia Hermes (Wawer)

Koniec ronda Dmowskiego - symbol Warszawy


moze lepiej nie. biorac pod uwage kto siedzi przy korycie, to zmienili
by nazwe na E. Niewiadomskiego, czy innego prawicowo-nacjonalistycznego
przestępce.


No raaaacja, przecież tyluż "światłych" Polaków nie zostało jeszcze
upamiętnionych za swoją 'wielkopomną' działalność. Obok świra
Niewiadomskiego byli jeszcze inni, nie mniej zasłużeni dla rozwoju
polskiego faszyzmu i myśli nacjonalistycznej, jak np. Piasecki, Borzęcki,
Bielecki i reszta pomyjów falangistowskich, które LPR zapewne będzie
chciała pośmiertnie reklamować, a które są plamą i hańbą na kartach
polskiej historii o jakiej jeszcze długo będą uczyć w zagranicznych*
szkołach.

* Zagranicznych rozumiem jako niesplamionych ultrapatriotyczną,
arcynieobiektywną doktryną funkcjonującą w PL, gdzie dzieci w szkołach
nauczane, że Polska nigdy nie wywoływała wojen a jedynie się broniła,
Polacy nigdy nie najechali zbrojnie na Czechosłowację a zrobił to anonimowy
Układ Warszawski, Polacy nigdy nie przyłożyli ręki do zbrodni nazistowskich
i holokaustu, zaś mordy Żydów w 1946 roku były dziełem beznarodowych
zbirów.
Kiedy w szkole średniej pisałem na egzaminach czy maturze historę widzianą
suchym, analitycznym i bezstronnym okiem, to się zaraz grono pedagogiczne
burzyło, jak ja mogłem przyznać fakt, że Powstanie Waw-skie nie zadało
Niemcom dużych strat, że Polska wykorzystując atak III Rzeczy na
Czechosłowację, haniebnie zaanektowała Czeski Cieszyn i Zaolzie zupełnie
jak ZSRR 17 września 1939 i powtórzyła to w 1968 roku. Niestety program
nauczania nie pozwala na analityczne, bezstronne ukazywanie historii;
jedyną słuszną linią jest całkowicie nieobiektywne gloryfikowanie każdego
polskiego zrywu narodowego i absolutne przemilkiwanie wszystkich wojen
wywołanych przez Polskę jak też mordów dokonanych przez Polaków.

Matematyka a szachy

Wlodzimierz Holsztynski...

| Niewatpliwie szachy jako gra ma mniej wspolnego z nauką,
| a bardziej ze sportem.

Tak twierdza szachisci, chcac dostac warunki "sportowe"
(materialne), jakie mieli szachisci w bylym Sojuzie, gdzie
szachy byly w pionie sportu, mialy swoich etatowych
trenerow, zasluzone tytuly, itd.


Bez wątpienia szachy zawierają w sobie element rywalizacji i ryzyka i to
jest element sportu - w sporcie nie ma równych, choć w szachach są remisy

| Z kolei etiudy szachowe mają coś wspólnego ze sztuką.

Niewatpliwie.

| Problemy szachowe leżą gdzieś pośrodku i niewątpliwie
| takie zadania jak wielochodówki, maty pomocnicze lub
| samomaty ;-) mają dużo współnego z nauką.

Nie widze.  Dalej ze sztuka.


Owszem niektóre z nich mają pewne walory sztuki, lecz dla mnie są one w
większości przypadków prostymi słupkami do odrobienia tak jak w szkole ;-)

Teoria koncowek szachowych ma metody, z ktorych niektore
przypominaja matematyke.  W ogole dla rozwoju mozgu
z calej fry w szachy wartiosc ma tylko gra koncowa.
(To moja prywatna opinia).  jednak maly, 8x8, wymiar
szachownicy powoduje, ze dzis decydujace slowo maja
komputery, ktore koncowki z liczba figur (lacznie z pionkami)
do 5 rozwiazuja na sile, w sposob pelny (wciaz pomyslowy
od strony algorytmicznej, informatycznej).  Komputery
odkryly rzeczy w koncowkach (w otwarciach tez), ktore
sie szachistom dawniej nawet nie snily, az przepisy
szachowe trzeba bylo pozmieniac.


Raczej osoby, które wykorzystały moc obliczeniową komputerów, n.p.
w  końcówkach dwa gońce przeciw hetmanowi ;-)
Choć programy szachowe są generalnie duzo słabsze w końcówkach, niż w
debiucie (gdzie dysponują milionowymi bazami danych) oraz w grze taktycznej,
gdzie nie popełniają błędów.

Niewątpliwy wkład komputery maja również w teorię debiutu - wszyscy czołowi
szachisci korzystaja  z nich w analizach, na czele z Kasparowem, który
opracował na nim parę tysięcy nowinek debiutowych.

asta luego, asta la vista,

    Wlodek


na shledanou,  Jerzy

Symulator Eu07


Niestety wszystkie te gadżety, które są niewątpliwie bardzo fajne są
dla mnie nieużywalne, bo sam program jest nieużywalny (fps).


No to tylko powiem, że ku końcowi mają się prace nad optymalizacją i
będzie to definitywne zamknięcie starego projektu.

Nigdy na nic nie nalegałem i nie nalegam też teraz, bo zdaję sobie
sprawę, że gadać jest łatwo, zrobić trudniej. Ale rozwój tego
symulatora obserwuję od samego początku i kiedyś istotne ulepszenia
naprawdę cieszyły. A dzisiaj podobno są... i podobno nawet działają...


Są i działają. Sam nie mam jakiegoś zabójczego kompa, ale 10 klatek na
sekundę mam i da się pojeździć :]

A poza tym: czy mi się dobrze wydaje, czy wszystkie tworzone teraz
trasy i dodatki będą niekompatybilne z nowym enginem? Zdaje się, że
kiedyś była o tym mowa.


Tylko trasy nie są do końca kompatybilne. Jeżeli już brniemy w
szczegóły, to inaczej wygląda deklaracja torowiska. Ale teren pasuje,
więc mozna spokojnie przerobić :]  A modele jak najbardziej pasują, a
tego ostatnio sporo wychodzi. No i w nebuli (nowy engine) będzie można
poszaleć lokami spalinowymi. To tak na zachętę :]

Jeśli tak, to czy nie szkoda czasu i czy nie lepiej zaangażować
zdolnych ludzi do tworzenia nowego programu?


Są zaangażowani, aczkolwiek prace sąna takim etapie, że wykonuje je 2 -
3 ludzi i niestety nie ma nikogo więcej, bo reszta na tej części się nie
zna.

Cóż: też miałem swego czasu ambicje związane z tym symulatorem -
wymarzyłem sobie realne odwzorowanie linii Kłodzko - Kudowa Zdrój na
setną rocznicę jej uruchomienia...


Zbieraj materiały, rób szkice, wyjdzie nebula to zrobisz :]

Niestety po przeczytaniu dostępnych materiałów stwierdziłem, że to
jest wyższa szkoła jazdy i mój pomysł pozostał w sferze marzeń.


Nie załamuj się, w nowej wersji ma być edytor scenerii :]

Na koniec tylko dodam, że trzeba się uzbroić w duuuuuużo cierpliwości...

Po Pikniku Internautow

Witam,

Troche zapomnialem sie zapytac.
Byliscie na Pikniku (dawniej Parada Internautow)?

Ja bylem, w sobote.
I musze powiedziec, jakos tak bylo pusto.
Bylem po obiedzie, wiec moze wczesniej byly tlumy?
A moze w niedziele?

No bo na stronie:
http://um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=aktualnosci&ak_id...
t=3
Mozna przeczytac:

<CYTAT
Zainteresowanie "Rodzinnym Piknikiem Internautów", który odbył się w weekend
pod Pałacem Kultury, przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Biuro
Promocji Miasta zapewniło warszawiakom możliwość bezpłatnego surfowania w
sieci; na gości czekały też zabawy sportowo-rekreacyjne, darmowe badania i
koncerty.

- Zainteresowanie piknikiem było ogromne. Przez dwa dni odwiedziło nas
kilkanaście tysięcy osób. Dużym powodzeniem cieszyła się kawiarenka
internetowa, stoiska uczelni informatycznych, rampa dla rolkarzy, ścianka
wspinaczkowa no i oczywiście koncerty - mówi Tadeusz Deszkiewicz, dyrektor
miejskiego biura promocji.

W trakcie pikniku warszawiacy mogli zapoznać się z programami i grami
rozrywkowo-edukacyjnymi, zorganizowane zostało forum i czaty internetowe.
Odbyły się konferencje oraz liczne prezentacje dotyczące rozwoju
społeczeństwa informacyjnego, nowoczesnych technologii związanych z
internetem, fotografią cyfrową i sprzętem komputerowym. Prezentacje,
dyskusje i konkursy prowadziły również rozstawione w "miasteczku
internetowym" wydziały informatyczne warszawskich państwowych i
niepublicznych szkół wyższych.

Pod Pałacem Kultury rozstawiono również stoiska urzędu pracy, policji, władz
miasta. - Każdy miał okazję dowiedzieć się o planach rozwoju stolicy, o
działaniach służb mundurowych na rzecz bezpieczeństwa jak również uzyskać
pomoc w znalezieniu pracy - mówi Robert Karwowski z biura promocji miasta

- Kolejny "Rodzinny Piknik Internautów" za rok.
</cytat

Kurs Samoobrony dla Kobiet

Stowarzyszenie Wszechstronnego Rozwoju ,,PUENTA"
Organizuje
KURS SAMOOBRONY DLA KOBIET

Dzień dobry.
Nazywam się Tomasz Tomaszewski. Jestem pracownikiem Stowarzyszenia
PUENTA, które organizuje kurs samoobrony dla kobiet. Nie jest to
typowy kurs nastawiony wyłącznie na nauczanie technik sztuk walki.
Pragniemy zapoznać nasze kursantki z problemami natury psychicznej
przy różnego rodzaju agresji, a poprzez odpowiednie ćwiczenia,
umiejętne pokonanie tych barier.

IDEĄ KURSU
Jest pobudzenie wiary we własne siły. Zapanowanie nad emocjami w
sytuacji zagrożenia.           Umiejętne dopasowanie środków obrony
do rodzaju agresji.

PROGRAM KURSU:
Ćwiczenia fizyczne - proste i skuteczne techniki samoobrony
                                - ćwiczenia poprawiające kondycję i
koordynacje

Ćwiczenia praktyczne - nauka postawy
                                    - negocjacje
                                    - asertywność
                                    - zaznaczenie granic
                                    - wzywanie pomocy

Ćwiczenia teoretyczne - dyskryminacja
                                     - świadomość działania
                                     - samoocena
                                     - poszczególne strategie
napastników

TERMINY:
Spotkania dwa razy w tygodniu (wtorki i piątki), w godzinach od 18.30
do 20.00.
Cały kurs trwać będzie 4 miesiące.

CENA: 100 zł  za miesiąc

INFORMACJE I ZAPISY:
Tomasz Tomaszewski; tel. 503 961 865,

MIEJSCE
Zajęcia odbywać się będą w Szkole Podstawowej nr 68
ul. Or - Ota 5  w Warszawie (Żoliborz)

ADRES DO KORESPONDENCJI:
Stowarzyszenie Wszechstronnego Rozwoju ,,Puenta"
Ul. Łowicka 12/7, 02-574 Warszawa, tel/fax (22) 845 03 47
www.puenta.org.pl

ekonomisci - lament

| Najbardziej niepokoi mnie jednak co innego. Pal licho kupione dyplomy i inne
| klasówki. Chodzi o to, że banda niedouczonych misiów obejmuje dobrze płatne
| stołki brand managerów, asystentów do spraw tego i tamtego, a za chwilę źle
| zarządzają ludźmi i bezsensownie wydają firmowe pieniądze. Żal.

To i zatrudniani musza byc przez dyletantów od HR, ktorych z kolei zatrudnia
prezes dyletant od wszystkiego, perelki wyjezdzaja z kraju ....... zly pieniadz
wypiera dobry pieniadz....  ;)))))

| Chętnie usłyszę coś optymistycznego na temat młodzieży jakże licznie
| kształcącej się w tych interesujących kierunkach ekonomicznych. Złych
| przykładów i na grupie, i w życiu widzę aż nadto.
| Czy to szkoły wyższe, nauczyciele akademiccy i programy nauczania stymulują
| takie sytuacje?

No wnioski co najmniej nietrafione. Od kilku juz lat o stanowisku i pozycji w firmie
decyduja wszystkie inne czynniki poza kwalifikacjami. Wymienione przez Pania
sa zupelnie nietrafione. Na pierwszym miejscu listy postawil bym: koterie, politykierstwo,
uklady rodzinne, korupcja i pewnie wiele innych. Byc moze rodzi to  frustracje i brak
motywacji do pracy, stad klasyczne sposoby ulatwiania sobie zycia. Stanowiska ktore
Pani wymienia (szkoda, ze nie ma tam Prezesów JSSP, rad nadzorczych - to dopiero
ubaw, agencji rozwoju tego-czy-tamtego itp) o ile zwiazane sa z wplywami i pieniedzmi
nie sa obsadzane przez dobrze wyksztalconych studentow ekonomii ale przez
dyletantow ideologicznie po linii. Prawo rynku mowi, ze jezeli popyt jest na cwaniakow
to wzrasta podaz tychze................... Mlodziez jest zlota.. lol.
Pozdrawiam
torq

Jeszcze raz o studiach - spelnienie marzen

Jak najbardziej polecam Ci samodzielna nauke.
Powod jest fundamentalny -- jesli juz ukonczyles inne studia,
to powinienes byc wystarczajaco dojrzaly w wytrwaly, zeby
samodzielnie organizowac sobie tok nauczania i go realizowac.
Jak to mawiaja: "Kazdy jest albo samoukiem albo nieukiem".

Program to na poczatek (kilka-kilkanascie miesiecy) mechanika
klasyczna -- na podstawie tej dzialki fizyki okaze sie,
czy naprawde fizyka jest dla Ciebie. Nastepny duzy kawalek
fizyki to elektrodynamika -- smialo mozesz w planach zarezerwowac
na nia ze dwa lata; pozniej w zaleznosci od rozwoju Twoich
zainteresowan.


Hej, dzieki za konkretna odpowiedz (rade). Generalnie moze wyszczegolnie,
skonczylem wydzial Fizyki Technicznej, Informatyki i Matematyki Stosowanej na
Politechnice Lodzkiej, przez pierwsze dwa lata wszyscy (informatycy, fizycy,
oraz matematycy) maja dokladnie ten sam tok nauczania, program rozni sie
dopiero od 3 roku w zaleznosci od kierunku. Tak wiec podstawy mam do nauki mam.

A co do poprzednikow, ktorzy sie oburzali na moj pomysl... tak, wiem, ze
fizyka to doswiadczenie, tzn. i tak i nie. Gdyby o fizyce nie mozna bylo
podyskutowac teoretycznie pewnie nie istaniala by ta grupa dyskusyjna, rowniez
nie wszystkie uczelnie (w ogole jakas) ma na tyle zaawansowane laboratoria
zeby przeprowadzic skomplikowane eksperymenty (czy w ogole jakas szkola wyzsza
ma np. sprzet dzieki ktoremu daloby sie zaobserwowac skutki wynikajace np. z
OTW ??). Tzn. nie chce odrzucac i negowac wykonywania doswiadczen z tym, ze..
czasami warunki nie pozwalaja. Musze pracowac itd. i chociaz chcialem poznac
dobrze teoretyczna czesc fizyki. Moze kiedys wytypuje 6 w LOTTO i bede mogl
rzucic prace i pojsc na studia dzienne...

Pozdrawiam,
Krzys

Warunki pracy w Eurobanku


A jak mnie to wytlumaczysz (facet z 30  i wyzszym wyksztalceniem)
ze polityka naszego panstwa jest taka, ze od lat 90 -tych,caly czas
przyjmuje
sie nowych (mlodych) gornikow, szkoly przy kopalniach caly czas
"produkuja" niepotrzebna kadre itp....


Bardzo prosto - tej polityki NIE MA
Przez 15 lat transformacji NIE BYLO takiej polityki ani nikogo kto by
mial jakakolwiek wizje na temat tego jak kraj ma wygladac za 20 lat i
co trzeba zrobic aby tak wygladal.
Wszystkie rzady po '89 skupialy sie na "planach piecioletnich" na
ktore skladaly sie grube kreski, przekreslanie grubych kresek,
lustracje i dekomunizacje, aborcja walczyla z polityka prorodzinna,
Michnik pojednal sie z Czesiem Kiszczakiem i spedzal pijane noce z
Urbanem...

Przez 15 lat nie znalazl sie NIKT kto przedstawilby jakikolwiek spojny
program ukierunkowania rozwoju mlodego pokolenia.
Nie znalazl sie NIKT kto by probowal opisac co za 15-20 lat moze i
powinien robic mlody czlowiek z Sosnowca, Bedzina czy Ostroleki.

Kazdy minister edukacji skupial sie na sylabusach, podrecznikach "O
wychowaniu w rodzinie" i zastanawianiu sie czy uklady z 2 niewiadomymi
ma byc tej czy tamtej klasie...

Efekty widac na filmikach w TVN, w reportazach typu "Chlopcy z
motylkami" albo w doniesieniach PAP'u.
Paloglowi mlodziency zajmuja sie glownie krojeniem mlodszych i
starszych... Dzieci ktorymi rodzice "bardziej sie zajeli" trzymane sa
latami w klatkach albo peklowane zywcem w beczkach...

Premier rzadu tego kraju dowiaduje sie przed kamerami swiatowych
telewizji o glupotach jakie nagadal rzecznik Mleczak a kilku poslow za
dlugim stolem bedzie sie probowalo dobrac do dysku pewnej pani z
torebka...

Struktury tego panstwa sa nie tyle przezarte przez korupcje i mafie co
przez zwykla glupote...

KONFERENCJA

             Koło Naukowe Rynku Kapitałowego CAPITAL CITY
                    przy Wyższej Szkole Zarządzania i  Marketingu
                                                       i

                    WARSZAWSKA GRUPA INWESTYCYJNA

                              Serdecznie zapraszają na spotkanie

                           RYNEK WALUTOWY W PRAKTYCE

                                                         w programie

Specyfika rynku walutowego w kraju i na świecie, najważniejsi uczestnicy,
obroty, podstawowe informacje na temat wykorzystywania rynku przez banki i
instytucje finansowe.

 Porównanie sytuacji na polskim rynku walutowym przed uwolnieniem kursu
złotówki oraz obecnie, konsekwencje kwietniowej decyzji NBP o uwolnieniu
kursu dla rynku oraz całej polskiej gospodarki.

  Opis nowoczesnych instrumentów finansowych stosowanych na świecie,
wykorzystywanie tych instrumentów w Polsce i perspektywy rozwoju, opcje
walutowe, transakcje forward, identyfikacja i określenie ryzyka walutowego
dla firmy, wynikającego z należności w dewizach, kredytów etc., sposoby
skutecznej eliminacji ryzyka walutowego.

                Spotkanie odbędzie się 6 grudnia 2000 roku w siedzibie

                  Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu w Warszawie

                         al. Jerozolimskie 202 w sali nr 8 o godz. 9.30

                                W związku z ograniczoną liczbą miejsc

                                    prosimy o potwierdzenie przybycia.

Zgłoszenia i informacje: tel  0603 374 377,

 0606 488 372 Fax: 874 01 12

Warszawa - praca dla grafika / pelen etat

Warszawa 22.04.2004
Grafik Komputerowy
REF.: GK/04/2004/SYN

W zwiazku z dynamicznym rozwojem naszej firmy i rozbudowa biura
poszukujemy odpowiedniej osoby na stanowisko Grafik Komputerowy do dzialu
kreacji.

Informacje o firmie:
Synerway Sp. z o.o. jest firma specjalizujaca sie w rozwiazaniach
informatycznych szytych na miare potrzeb naszych klientow. Najczesciej sa to
rozwiazania bazujace na technologiach internetowych. Firma dziala od marca
2002 roku. Ten krotki okres wystarczyl bysmy zyskali pozycje jednej z
wiodacych firm w naszej branzy. Obecnie firma zatrudnia ponad 12 osob.
Do naszych klientow naleza m.in. Lufthansa City Center, BASF Polska,
Singapore Airlines, Onet.pl, Wirutalna Polska, Krajowa Szkola Admninistracji
Publicznej, Legrand FEAL, BRAAS, SILKA, Pracownia Architektury ARCHTIM,
Ministerstwo Informatyzacji i Nauki oraz wiele innych firm.

Nasze oczekiwania:
Od kandydatek / kandydatow oczekujemy nastepujacych umiejetnosci:
- Doskonala znajomosc programow Macromedia Flash, Adobe Photoshop lub Corel,
Photopaint,
- Znajomosc zagadnien DTP
- Wyczucie estetyczne, doswiadczenie w tworzeniu grafiki komputerowej,
- Umiejetnosc organizacji zadan i wyznaczania priorytetow,
Firma oferuje
Prace, w dynamicznie rozwijajacej sie firmie w branzy nowych technologii
oraz:
- Ciekawa i nie szablonowa prace w mlodym, zgranym zespole w komfortowym
biurowcu,
- Mozliwosc samorealizacji,
- Samodzielna praca na odpowiedzialnym stanowisku,
- Konkurencyjne wynagrodzenie.

Prosimy o przesylanie zgloszen wylacznie w formie elektronicznej na adres

CV .
Jednoczesnie zaznaczamy, ze skontaktujemy sie tylko z wybranymi osobami.

UWAGA: Osoba przyjeta na to stanowisko moze rozpoczac prace juz od
jutra.!!!!

PIRACTWO a sprawa_polska

Gdzie bylibyśmy gdyby nie "piractwo" komputerowe lat 90,


Que? Sugerujesz, ze gdyby nie piractwo to bylibysmy druga Rumunia?
Nie wydaje mi sie.

Wszak w tamtych nie tak dawnych czasach z nielegalnego oprogramowania
korzystali prawie wszyscy:


O jakich dokladnie czasach mowisz?

zakłady pracy, małe/duże firmy, uczelnie, państwowe instytucje o
indywidualnych użytkownikach nie wspominając.
Kompy były wtedy tak drogie że o programach to już nawet nie myślano.
Dzięki temu III RP mogła probować dogonić świat w dziedzinie
informatycznej i ogólnie cywilizacyjnej.


obawiam sie ze piszesz, bo Ci wpadlo do lba zeby cos nasmarowac.

primo... zylismy za wielka kurtyna, ja swoje pierwsze komputery mialem,
gdy Niemcy byly podzielone, a pod miesnym ustawiala sie w piatki
kolejka. nawet gieldy elektroniczne to bylo podziemie totalne,
ze nie wspomne o punktach uslugowych RTV, gdzie sie powoli pojawialy
pierwsze kasety dla ZX'a i jego klonów (Timex/Sharp).

secundo... nie bylo ustawy regulujacej kwestie praw autorskich.
ludziom do dzisiaj sie nie da wmowic, ze trzeba za program albo
za system operacyjny zaplacic, bo taka mentalnosc wyniesli z czasow
komunistycznych i tyle.

I zeby nie bylo... jak tylko upadla kurtyna, pojawily sie pierwsze
firmy handlujace oryginalami. Za kosmiczne pieniadze.

Kieruję tę uwagę do wszystkich rzucających "kamieniami" aby spojrzeli
na siebie wstecz.


Co ma patrzenie wstecz dac? Spojrze wstecz i nagle ostatnie 50 lat
historii pojdzie w niepamiec? Prawda jest taka, ze wszystko sie zmienia.
A nie mamy roku 1989, tylko 2008.

Temat o ktorym piszesz jest tysiackrotnie bardziej zlozony,
natomiast piractwo na rozwoj naszego kraju to mialo raczej marginalny
wplyw.

Zaryzykuje, ze PIRACTWO ma wplyw wiekszy i gorszy na te pokraki,
co opuszczaja dzisiaj szkoly, zapierdalaja do domu sleczec przed

To jest najwiekszy minus piractwa, hodowla betonu organicznego.

A tutaj cisza na ten temat


Date: 18 May 2004 12:27:42 +0200

Subject: A tutaj cisza na ten temat

-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
Hash: SHA1

USTAWA O SIO

Przeforsowana w piątek ustawa o Systemie Informacji Oświatowej wzbudziła
kontrowersje wśród prawników i protesty ze strony opozycji. Zarzuty pod
adresem nowego aktu dotyczą przede wszystkim niezapewniania przez nią
standardów ochrony danych osobowych, otwarcia drogi dla korupcji oraz
uzależnienia szkół od wielkich korporacji i ich produktów. Szczególne
wątpliwości w ustawie, przygotowanej pod kierunkiem Ministra Edukacji
Narodowej i Sportu Krystyny Łybackiej, wzbudził zapis: "podmioty
prowadzące bazy danych oświatowych są obowiązane do korzystania z
programów informatycznych umożliwiających zakładanie, aktualizowanie
zbiorów danych, budowę baz danych oświatowych i ich scalanie".
Ustalenie, jakie oprogramowanie spełnia te kryteria należy do MENiS,
jednak już w dniu uchwalania ustawy min. Łybacka stwierdziła, że chodzi
o Windows. Gdy poseł opozycji Antoni Stryjeński próbował zgłosić
poprawkę do ustawy, umożliwiającą korzystanie z software?u
alternatywnego wobec produktów Microsoftu, pani minister stwierdziła iż
"ujawnienie kodu spowoduje wyciek danych z systemu". Odpowiedź ta wydaje
się absurdalna: ?Minister Łybacka nie wie co mówi. Ujawnienie kodu
źródłowego nie powoduje wycieku danych? stwierdził prezes Polskiej Izby
Informatyki i Telekomunikacji " dr Wacław Iszkowski w wypowiedzi dla
?GW?. Ustawa została jednak przyjęta przez Sejm.


Tragedia. Kto wziął w łapę i ile?
Wprowadźmy jeszcze możliwość patentowania oprogramowania.

Ile to pieniądz może zrobić... Czekam na rozwój sytuacji. Przecież
chyba nie obejdzie się milczeniem. Chociaż w tym kraju wszystko tak się
załatwia.

poprawkę do ustawy, umożliwiającą korzystanie z software?u
alternatywnego wobec produktów Microsoftu


A o walce z monopolem nikt nie wspomina?

IO - moja opinia

Witam,

Padlo wiele opinii na temat organizacji Olimpiady Informatycznej.
Poprzedni watek przestal byc merytoryczny.
Oto moja opinia jako jej uczestnika.
1. W domu uczestnicy maja zalegalizowane oprogramowanie - abolicja,
   wiekszosc uzywa Borland C++ 3.1 albo Pascala Borlanda 7.0. Oba pochadza
   z przed ustwawy i formalenie sa legalne - podobnie jak DOS 6.xx.
2. Zawsze mozna powiedziec, ze pisali w szkole - MEN kupil Pascala dla szkol,
   OS jest z komputerami kupiony.
3. OI jest olimpiada INFORMATYCZNA gdzie badana jest doglebnie znajomosc
   algorytmow i struktur danych - gdyby jej finalisci pracowali M$ to
   pewnie wiekszosc zarzutow stawianych Win nie mialaby miejsca.
   Trudno podejrzewac Komitet Organizacyjny o wspolprace z Microsoft'em.
4. Mysle, ze wymagana platforma (DOS) ma ulatwic przeprowadzenie testow
   programow przyslanych przez uczestnikow. Jeden skrypt, ten sam sprzet
   i mozliwosci techniczne - jednym slowem: taka sama procedura testujaca
   zadania.

Dla nie znajacych zadan z OI.
Czesto zadanie ma takie parametry, ze zmieszczenie danych w pamieci jest
pod DOS'em nie mozliwe - np. tablica do 64kB w Pascalu.
Trzeba znac algorytmy i struktury danych aby moc efektywnie wczytac dane,
przerobic je i wypluc wyniki.
Bez znajomosci odpowiednich struktur danych niektorych zadan nie da sie zrobic,
albo rozwiazanie bedzie dalekie od doskonalosci.
Programy zawsze czytaja z pliku i do pliku zapisuja.
Chocby to eliminuje mozliwosc sprawdzania zadan na roznych OS'ach - bo jak
porownac wyniki?

A poza tym (dla tych ktorych mysla, ze INFORMATYKA ma cos wspolnego
z komputerami:
INFORMATYKA to dziedzina nauki zajmujaca sie przetwarzaniem danych
(informacji) i powstala na dlugo przed wynalezieniem komputerow.
Jednak wynalezienie komputerow spowodowalo jej gwaltowny rozwoj - i to rozwoj
szybszy niz sprzetu - to znaczy, ze np. pierwszy algorytm wykonywal zadanie
w czasie N.
Dzis wspolczesny algorytm wykonuje zadanie w czasie N/1000.
Podczas gdy komputer zwiekszyl liczbe wykonywanych operacji kilkaset razy.
Liczby powyzej sa przykladowe, ale oddaja rzad wielkosci.

Moze zachece wszystkich przyszlych ,,mgr inz  informatyki'' od wpinania
kart sieciowych i instalacji Win95 do dyskusji?

Pozdrawiam serdecznie.

program do przyspieszenia systemu


| przyspieszył by działanie systemu Win98.
tak jest
fdisk


Ależ skąd, ja myślę, że to Program Rozwoju Informatycznego Szkół. ;)

Gdybanie...


| powoduje postępu ale przekształcenie jednego ekstremizmu w drugi
| tylko że do tego doprowadził sam szach i wcześniejsi amerykańscy
| prezydenci którzy nie próbowali pohamować jego chorych ambicji.

Jasne. Szach jest winny zbrodni Chomeiniego.


Gdyby szach prowadził troche inną politykę to do tej rewolucji wogóle by nie
doszło i to jest jego wina. Doprowadził ten kraj do stanu w którym
najpoważniejszą i w zasadzie jedyną liczącą siłą stali się radykalni
islamiści.

Apeluję: poczytaj trochę o relacjach Iran - USA za czasów Cartera.
Dobrze?


Jak będe miał kiedyś czas to może coś przeczytam. Ale nie można rozpatrywać
wydarzenia historycznego z tylko jednej perspektywy to nie było tak że był
dobry szach który modernizował kraj i wszystkim żyło się dobrze ale
przyszedł zły Chomeini i wszystko popsuł. Sprawy takiej jak rewolucja nie
można upraszczać jedynie do stosunków międzynarodowych bo tworzy to zupełnie
zafałszowany obraz rzeczywistości.

Tak. Szach "westernizował" Iran nie zakładając szkół.


Właśnie że tak szach postawił na rozwój przemysłu tylko że nie było
specjalistów w Iranie i trzeba było ich sprowadzać z zagranicy. A młodzi
ludzie byli wysyłani na studia za granicę bo szach uważał że za granicą
zdobędą wiedze a w kraju by tylko spiskowali tylko że zdecydowana większość
z tych ludzi do Iranu już nie wracała i dlatego był duży zastój w edukacji
szczególnie uniwersyteckiej. Program przeskoczenia w ciągu jednego pokolenia
z poziomu niewyobrażalnegi zacofania do nowoczesności był poprostu nierealny
i dochodziło do sytuacji że sąsiadowała ze sobą supernowoczesna fabryka i
wioska w której nie było nawet studni a ludzie żyli jak przed dwoma
tysiącami lat tak nie da się zbudować nowoczesnego państwa..

| Najdziwniejsze jest to że w wyścigu do białego domu obecny irański
| reżim oficjalnie popiera Busha.

Nieoficjalnie. Poza tym wszystko się zgadza.

pzdr

TRad


Jeżeli  w taki sposób wypowiada się szef rady strażników rewolucji to nie
sposób uznać tego za stanowisko nieoficjalne.
http://story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=694&e=7&u=/ap/iran_us...

Kukielki i cele zastepcze.


mr.all: Zaden klopot dla mnie, moze dla ciebie jest...
A wiezyc mi sie nie chce, ze nie doswiadczyles jakis przeblyskow intuicji,


Intuicja jest para? ;-)

telepatycznej lacznosci z bliska osoba...


Nie udalo mi sie nigdy porozmawiac ta metoda. Owszem zdarzalo mi sie o kims
pomyslec kto np. zaraz zadzwonil itd.. ale nie widze powodu zeby do
wyjasnianai takich zdarzen odwolywac sie od razu to telepatii.

Nie, moze warto poczekac _po_prostu_ na opis urzadzenia, wymiko
konkretnych pomiarow itd. Czy to duzo?

mr.all: No, w sumie niewiele... skoro pragniesz czekac.


IMHO warto poczekac na konkrety
Nie raz i nie dwa, slychac bowiem bylo o roznych rewelacyjnych wynalazkach
ktore w koncu okazaly sie nic (albo niewiele) warte.

Chetnie tez ustlyszalbym komentarz fizykow, a to dla tego ze nie czuje sie
w tej dziedzinie wystarczajaco kompetentny.

mr.all: No, w sumie wygodnie.
A jakich fizykow zdanie przyjmiesz ?


Rozsadnych ;-)

Chetnie, ale niekoniecznie potrafilbym odpowiednio taki zderzak
przetestowac.

mr.all: Dlatego tez proponuje ci wycieczke i organoleptyczne badanie
zderzaka, obserwacje, doswiadczenia.


Gdzie i kiedy?

mr.all: Idzie mi o to, iz kazdy, kto wymylsa cos calkiem nowego,
sprzecznego z utartym schematem spotyka sie z oporem srodowiska. Tak bylo,
jest i prawdopodobnie bedzie.
To dzis, z perspektywy czasu, po doswiadczeniach mozna powiedziec, ze
Pasteur mial racje a ci krzykacze jej nie mieli. ZAuwaz tez, ze po raz
pierwszy bakterie zaobserwowano juz w XVII w. Zauwaz, ze Pasteur byl
chemikiem. Dzis o nim sie mowi- mikrobiolog, ale wtedy tej dziedziny nie
bylo.
W momencie ogloszenia swoich obserwacji, kazdy napotykac bedzie
niedowierzanie, smiech, kpiny, sprzeciw.
Ile lat Pasteur czekal na uznanie swojego odkrycia ?


Dzieje sie tak poniewaz na kazdy sensowny wynalazek/teorie itd przypada
znacznie wiecej blednych. Dlatego pewien konserwatyzm panujacy w nauce,
choc czasem spowalnia postep, jest w sumie pozyteczny.
Przypomnij sobie niedawna afere dot. "zimnej fuzji". Co by bylo gdyby na
pierwszy sygnal o niej zaczeto zmieniac programy szkol, plany rozwoju
energetyki itd? Lepiej byl poczekac i sprawdzic, zaoszczedzilo to wielu
klopotow.
Dzisiaj uczymy sie o tych ktorzy, jak sie okazalo, mieli racje. A ile bylo
blednych teorii, niedzialajacych wynalazkow itd?
Ile razu w skutek niezbadania jakiegos leku dochodzilo do tragedii?

Pozdrawiam!
Automateusz
_____________________________________________

Spis linkow (ver. beta)


Dzieki za opinie. Wychwycilem ironie ;) chyba, ze nie istnieje :)


No sam nie wiem. Niektorzy niestety wzieli ja na powaznie. Mozg staje.

Spis linkow powstal po to aby uniknac glupich i beznadziejnych pytan na
grupie (typu skad wziasc cracka itp.) i nic pozatym. Chyba nie masz zamiaru
czytac codziennie postow z pytaniem o jakis program czy spis portow? Bo ja
nie.


Wiesz, jakos na tej grupie mi to nie przeszkadza. Bardziej irytuje mnie,
jak ktos nazywa postujacych tu LAMERAMI.

Tak wogule to wydaje mi sie, ze po wyslaniu tego postu glupich pytan troche
ubylo (chociaz moge sie mylic).


Heh, w ogole ubylo.

PS2. Widze ze jestes chyba jedyna osoba na tej grupie ktora NAPRAWDE zna sie
na rzeczy (niekoniecznie na hacku).


e no sorry, no bonus ;) tak po prostu wszedlem tutaj i przezylem mocny
szok. I stwierdzilem, ze nie mozna tego tak zostawic, bo w jakim swiecie
beda zyc nasze dzieci? w sensie - jesli postujacy tutaj beda rzadzic naszym
krajem, a znajac zagrywki losu, to wlasnie tak bedzie.

Tak bardziej powaznie to chyba wszystko lezy w tym, ze nie ma w naszym
kraju kultury komputerowej. Starzy sie boja sieci, mlodzi robia co
chca, nie majac pojecia o co chodzi. Nikt im w szkole nie powiedzial
i nie powie, co to sa trojany etc., wiec rodzi sie niezdrowa ciekawosc.
Juz pomijam tych gosci, ktorym w ogole nie nalezy na rozwoju, a tylko
na wysunieciu CD kumplowi czy ukaraniu niewiernej.

Popatrz: kiedy ja bylem w ich wieku, nie slyszalem nawet o Internecie.
A pochakowac to sobie moglem ZX81. Oni z kolei maja mnostwo mozliwosci,
niby swiat stoi otworem, ale... brakuje jakiejs elementarnej edukacji,
czegos, co w realu rodzice przekazuja dzieciom, a w Internecie trzeba
sie nauczyc samemu...

Wezmy np. programy. Wiekszosc ludzi kiedy sie zapytasz co to znaczy, ze
program jest dobry odpowie (po namysle), ze to taki, ktory ma duzo
funkcji (+-). Ale tak naprawde jakosc programu mozna ocenic zagladajac
w jego zrodla - czasem to sie rzuca na pierszy rzut oka (zwlaszcza,

Ale przekonanie pokutuje. Gdyby ludzie zdawali sobie sprawe z niektorych
rzeczy, nie byloby potrzeby np. istnienia tej grupy...

Wielu ludzi czuje jakies niezdrowe emocje w zwiazku ze skanerami, trojanami
itp. Dlaczego? Bo nie rozumieja. No ja jestem daleki od wiary w bezpieczny
system, ale taki facet z trojanem i netbusem moze mi wesolo nagwizdac co
najwyzej. Edukacja, edukacja. Jesli sie zrobilo taki system jak Win,
to nie dziwne, ze ludzie panikuja na mysl o wirusach etc. Heh, sa jeszcze
tacy, ktorzy panikuja jak ich ktos skanuje. Kiedy ktos sie laczy z
portem 25, dostaja maila na komorke (autentyk).

Edukacja edukacja...
A wszystko przez to, ze ludzie uzywaja systemow, ktore nie wymuszaja
myslenia.

Pozdrowienia,
Artur

Spis linkow (ver. beta)

e no sorry, no bonus ;) tak po prostu wszedlem tutaj i przezylem mocny
szok. I stwierdzilem, ze nie mozna tego tak zostawic,


dokladnie pomyslalem to samo, chociaz nie uwazam siebie za guru (ach ta
skromnosc :)
pomyslalem, ze jak tylko bede mogl bede staral sie pomoc

bo w jakim swiecie
beda zyc nasze dzieci? w sensie - jesli postujacy tutaj beda rzadzic
naszym
krajem, a znajac zagrywki losu, to wlasnie tak bedzie.


;)

Tak bardziej powaznie to chyba wszystko lezy w tym, ze nie ma w naszym
kraju kultury komputerowej. Starzy sie boja sieci, mlodzi robia co
chca, nie majac pojecia o co chodzi. Nikt im w szkole nie powiedzial
i nie powie, co to sa trojany etc., wiec rodzi sie niezdrowa ciekawosc.
Juz pomijam tych gosci, ktorym w ogole nie nalezy na rozwoju, a tylko
na wysunieciu CD kumplowi czy ukaraniu niewiernej.

Popatrz: kiedy ja bylem w ich wieku, nie slyszalem nawet o Internecie.
A pochakowac to sobie moglem ZX81. Oni z kolei maja mnostwo mozliwosci,
niby swiat stoi otworem, ale... brakuje jakiejs elementarnej edukacji,
czegos, co w realu rodzice przekazuja dzieciom, a w Internecie trzeba
sie nauczyc samemu...


Ja zaczynalem od C-64 (hlip,hlip) juz wtedy probowalem pisac jakies proste
progzy w BASICU. Cala moja wiedze zawdzieczam temu, ze mialem slaby komputer
(486), proste gry sie znudzily, nie bylo do czego wykorzystac maszynki.
Wtedy wlasnie zlapalem bakcyla, zaczalem czytac ksiazki o programowaniu,
komputerach itp. Teraz (jak juz ktos na tej grupie zauwazyl) wszystko jest
pod nosem, lepiej przeciez takiemu przecietnemu Kowalskiemu, ktory chce
zaimponowac kumplom spytac kogos na IRCu albo Usenecie o "magiczny sposob na
zhakowanie onetu" niz samemu dojsc do rozwiazania problemu. Nie... lepiej
poczekac na "gotowca" i zrobic sobie sesyjke kleja. Nie tedy doroga!

Wezmy np. programy. Wiekszosc ludzi kiedy sie zapytasz co to znaczy, ze
program jest dobry odpowie (po namysle), ze to taki, ktory ma duzo
funkcji (+-). Ale tak naprawde jakosc programu mozna ocenic zagladajac
w jego zrodla - czasem to sie rzuca na pierszy rzut oka (zwlaszcza,

Ale przekonanie pokutuje. Gdyby ludzie zdawali sobie sprawe z niektorych
rzeczy, nie byloby potrzeby np. istnienia tej grupy...

Wielu ludzi czuje jakies niezdrowe emocje w zwiazku ze skanerami,
trojanami
itp. Dlaczego? Bo nie rozumieja. No ja jestem daleki od wiary w bezpieczny
system, ale taki facet z trojanem i netbusem moze mi wesolo nagwizdac co
najwyzej. Edukacja, edukacja. Jesli sie zrobilo taki system jak Win,
to nie dziwne, ze ludzie panikuja na mysl o wirusach etc. Heh, sa jeszcze
tacy, ktorzy panikuja jak ich ktos skanuje. Kiedy ktos sie laczy z
portem 25, dostaja maila na komorke (autentyk).

Edukacja edukacja...
A wszystko przez to, ze ludzie uzywaja systemow, ktore nie wymuszaja
myslenia.


Amen

Twoje poglady pokrywaja sie z moimi w  98% :)

Pozdrowienia,
Artur


pozdrawiam ziomka
-= nail =-

PS. tylko nie pytaj o X-Newsreader:  Microsoft Outlook Express
5.50.4133.2400 w naglowkach moich postow ;) pozory myla...
PS2. jak Ty to robisz, ze piszesz takie dlugie posty? ;)

dobro i zlo :)))

:))
wrzucilem kiedys taki tekst na pl.soc.religia
nie spotkal nie z zywym odzewem
ciekawe dlaczego?

dawniej wymyslono ze dobro to brak zla lub na odwrot
wynika wiec jasno ze to sa przeciwienstwa
to poglad chrzescijanski, sredniowieczny ale przetrwal do dzis
wynika tez z niego ze zlo i dobro to wartosci isniejace niezaleznie od
czlowieka
powiedzmy w swiecie idei jak u Platona

uwazano wiec dalej dobro od boga zlo od szatana to juz tylko naturalna
konsewencja- uosobienie
ale dalej
w boga wierzymy bo jest nasilniejszy, w ogole naj....
a szatan taka sobie popierdulka
wiec dlaczego bog nie przeforsuje swojej "wersji" i diabla wysle do diabla
ale tak nie robi to znaczy ze jest slaby i nic nie warty- jak niektorzy
"heretycy" odwazyli sie powiedziec

czy to jedyny sposob interpretacji??
IMHO -nie
 zarowno heretycy jak i ci poprawni popadaja w schemat myslenia i to bardzo
plytkiego
uogolniajac sprawy codzienne na, ktore znaja na wszystko co probuja
zrozumiec
w Europie bylo i jest wiele konkurujacych krolestw, walka o wladze i
bogactwo miedzy wladcami byla na pozadku dziennym. zeby przezyc oczywiscie
nalezalo oddawac czesc najsilniejszym, i niszczyc slabszych.
Wiec jak latwo sie domyslic Boga utozsamiano z krolem silnego panstwa a
Szatana ze slabym.
Stwozono ich sobie na obraz i podobienstwo tego co znano.
Wiec idac dalej tym schematem ciag dalszy myslenia i jego konsewencje sa juz
chyba proste- Bog jest slaby.
Dla Europejczyka (sredniowiecznego szczegolnie- a przeciez i teraz takich
nie brakuje) to byl jedyny mozliwy do przeprowadzenia tok myslenia

tylko ze schemat wyzej wymieniony,
czego chyba nie zauwazono, jest sprzeczny z zalozeniem,ze dobro i zlo
istnieja obiektywnie.
jak widac sa to tylko przejawy dzialalnosci dwoch wladcow, z ktorych kazdy
ma swoja wizje swiata
mozna wiec mowic o dwoch wersjach- nazwijmy to programu politycznego.
trudno mowic dobro i zlo sa tylko interesy

wlaczace frakcje chca przeforsowac swoj program w imie oczywiscie wlasnych
korzysci- powiekszenia wladzy

co wiec zlo i dobro to subiektywne ludzkie odczucia
w zaleznosci od wlasnych interesow

nie sposob zmalesc na swiecie przyklad zla i dobra w takiej postaci jak to
sobie wyobrazano, ze doboro to brak zla i odwrotnie

zrob cokolwiek a spowodujesz i dobro i zlo jednoczesnie zalezy tylko dla
kogo

daj biednemu pare zlotych - biedny zyska - dobro
ty starcisz - zlo

ukradnij cos- ktos straci - zlo
ty zyskasz - dobro :))

albo co bylo w filmie "Zywot Briana" - Jesus uzdrowil tredowatego, a
tredowaty potem go przeklina ze z czego ma sie teraz utrzymywac kiedy jest
zdrowy- wczesniej zebral

ogolnie mowiac to koncepcja daleko-wschodnia
tam chciano pojac calosc swiata
a nie tylko wybrany (wygodny) fragment
a byc dobro nazywac dobrem a zlo zlem trzeba wziac pod uwage tylko wybrany
fragment rzeczywistosci

usyp wielka gore- kopiec Kosciuszki
w Europie ludzie ciesza sie ze wielka gora- tyle pracy i w ogole wielkie
dzielo

na wschodzie powiedza: no tak wielka gora,
ale zeby wziac z skads ziemie musiano zrobic jednoczesnie wielki dol

wiec tam gdzie jest zlo musi byc i dobro
bez zla swiat bylby szary
bez dobra tez :))

dobro i zlo sa wobec siebie rownozedne

bez siebie nie moga istniec
gdyby chrzescijanstwo rozwinelo sie na wschodzie zapewne interpretowanoby
Boga i Szatana jako rownozednych partnerow.
jeden bez drugiego nie istnieje i nie ma sensu istniec.
tak jak nie moze istniec osobnik meski bez zenskiego -a w kazdym razie
istnienie jego nie ma zadnego  sensu.

sporym problemem Europejczykow jest ciagla niezdolnosc do pojecia calosci.
najpierw przykladowo meska dominacja, odpowiedzia na to byla walka kobiet o
dominacje (choc mowiono ze o rownouprawnienie :) )

W buddyzmie
mowi sie ze czlowiek przychodzac na swiat dazy do rozwoju, zdobywa nowe
doswiadczenie.
Ziemia jest wiec rodzajem szkoly. I to nie jedynej, wlasciwie to tylko jakby
podstawowka :)))
Wiec uczy sie zdaje do nastepnych klas czasami powtarza klase az skonczy ta
szkole.
Spotyka dobro i zlo to oczywiste. Dostaje na Ziemi taka lekcje jakiej
potrzebuje by sie rozwijac. Wiec wszystko co spotyka sluzy nauce. Dlatego
czesto dobrzy ludzie maja "psie" zycie.

podsumowania nie bedzie bo to wszystko bylo podsumowaniem :)))

pozdr

Kartka z kalendarza - 3 lipiec

Środa, 3 lipiec 2002
184 dzień roku.

wschód słońca 4:20, zachód 21:00, dzień trwa 16:40
wschód księżyca 23:59, zachód 12:28
Imieniny: Anatola, Jacka, Mirosławy  
Zodiak: Rak

POZOSTAŁO :

63 dni do końca wakacji
82 dni do końca lata
181 dni do końca roku

MOTTO DNIA:

Rozwój jakości ludzi powinien być początkiem każdego programu jakości w
ogóle.
Edward Deming

WYDARZYŁO SIĘ:

1883
Urodził się Franz Kafka
Franz Kafka (1883-1924), pisarz austriacki pochodzenia żydowskiego urodzony w
Pradze, był z wykształcenia prawnikiem, z zawodu zaś urzędnikiem
ubezpieczeniowym. W swoich utworach przesiąkniętych absurdem i groteską
przedstawiał dramatyczny konflikt jednostki z bezduszną machiną urzędniczą,
będący metaforą sytuacji egzystencjalnej człowieka we współczesnym świecie.
Za życia pisarza ukazały się jedynie nowele takie jak "Wyrok", "Przemiana"
(1916), "Kolonia karna" (1919) i "Głodomór" (1924). Kolejne, bardzo
nowatorskie formalnie utwory Kafki, ukazały się dopiero po jego śmierci. Do
kanonu literatury światowej wszedł przede wszystkim osławiony "Proces"
(1925), opowiadający o tragicznych losach anonimowej, samotnej postaci Józefa
K., zagubionego w absurdalnym, zdehumanizowanym świecie. Utwór był dwukrotnie
przenoszony na ekran - w 1962 r. przez Orsona Wellesa i w 1993 r. w
gwiazdorskiej obsadzie przez Davida Jonesa. Inne słynne powieści Kafki
to "Zamek" (1926) i "Ameryka" (1927). W latach 1910-1923 pisarz prowadził
ponadto dzienniki, również opublikowane pośmiertnie.

1971
Zmarł Jim Morrison, założyciel legendarnej grupy The Doors
Jim Morrison (właśc. James Douglas Morrison, 1943-1971) studiował w szkole
filmowej w Los Angeles, przerwał jednak naukę i w 1965 r. założył grupę The
Doors jako autor piosenek i wokalista. Grupa zyskała światowy rozgłos, a z
czasem status zespołu kultowego dzięki niezwykłej ekspresji muzycznej i
śmiałym, prowokacyjnym tekstom Morrisona, inspirowanym m.in. poezją
modernizmu. Lider przykuwał uwagę na koncertach swoją niecodzienną, teatralną
interpretacją piosenek, nasuwająca skojarzenia m.in. z szamanizmem. Koncertom
grupy towarzyszyły często skandale, kończące się aresztowaniami muzyków.
Zespół wydał kilka płyt, m.in. "The Doors" (1967), "Strange Days"
(1967), "Waiting For The Sun" (1968) i "L.A. Woman" (1971), z muzyką z
pogranicza rocka i bluesa, czasem wzbogaconą o elementy jazzu. Jim Morrison
wydał też dwa tomiki swoich poezji. Muzyk zmarł 3 lipca 1971 r. w Paryżu na
zawał serca. Jego grób na cmentarzu Pere-Lachaise jest do dziś miejscem
pielgrzymek fanów z całego świata.

1802
Urodził się Ignacy Domeyko, powstaniec i geolog

1928
Urodził się Jan Machulski, aktor i reżyser

1944
Zmarł Adolf Nowaczyński, satyryk i publicysta

1951
Zginął Tadeusz Borowski, pisarz

1962
Urodził się Tom Cruise, amerykański aktor filmowy

1967
W Danii jako pierwszym karaju na świecie wprowadzono podatkek VAT

PRZYDATNE - NIEPRZYDATNE

Fenek

Gatunek z rodziny psów, grupy lisów. Kopie podziemne nory, w których spędza
dzień; nocą poluje na drobne kręgowce. Zamieszkuje pustynie pn. Afryki i Płw.
Arabskiego

KALENDARIUM PRAWNE - 05.07.2002

Upływa termin

- Składka na ubezpieczenia zdrowotne, ubezpieczenia społeczne, deklaracja
rozliczeniowa ZUS DRA od jednostek budżetowych, zakładów budżetowych i
gospodarstw pomocniczych

PRZEPIS DNIA

Nasz Toddy  

Składniki:
winiak Lux - 20 ml,
Krupnik - 20 ml,
przegotowana gorąca woda - 120 ml,
pół plasterka pomarańczy.

Do kielicha wlać winiak, Krupnik i wodę. Napój powinien sięgać do 3/4
wysokości naczynia. Do środka włożyć pół plasterka pomarańczy.

DOWCIP DNIA

Szukam żony

Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam! Zagapiłem się, bo wie pan, szukam gdzieś tu
mojej żony...
- Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
- Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami
podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w
spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!

ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA

Zenek

Aby...

wydrukowaniu nam zależy, bo po chuj marnować papier?!"


lepiej:
wydrukowaniu nam zależy, bo po ch.. marnować papier?!"

Tako rzecze Nowy słownik poprawnej polszczyzny (PWN, 1999).

WULGARYZMY są wyrazami i zwrotami dosadnymi, nieprzyzwoitymi i ordynarnymi.
Do niedawna były wyróżnikami językowymi osób prymitywnych,
najczęściej z marginesu społecznego.
Ostatnie lata przyniosły niepokojący wzrost częstości użycia
tego typu słownictwa, połączony z jego przenikaniem do innych środowisk,
zwłaszcza młodzieżowych, z uczniowskimi i studenckimi włącznie.
Wyzwiska, przekleństwa oraz niemedyczne określenia narządów
i czynności płciowych lub wydalniczych,
nacechowane wulgarnością odpowiedniki wyrażeń neutralnych,
używane na ogół seryjnie, w dużym zagęszczeniu, dostąpiły tam
szczególnej "nobilitacji" - stały się atrakcyjnymi,
uniwersalnymi sposobami wyrażania myśli,
symbolami osobliwie pojmowanej wolności, zastąpiły formy adresatywne,
a nawet znaki przestankowe.

Geneza zjawiska nie jest jednorodna. Dla osób młodych, wychowanych
w poszanowaniu kulturalnej polszczyzny,
wulgaryzmy mają smak zakazanego owocu i stosowane są (infantylnie)
głównie w celach prowokacyjnych, może także z chęci
przeciwstawienia własnych, "urozmaiconych" wypowiedzi monotonnym,
nieatrakcyjnym tekstom oficjalnym i podkreślenia w ten sposób
własnej wolności, niezależności, dorosłości.
U osób dojrzałych, o ubogim słownictwie, mało sprawnych językowo,
"wiązanki" wypełniają tylko niezręczne przerwy w wypowiedziach,
są czymś w rodzaju uszczelek słownych.
Wulgaryzmy są także prymitywnym sposobem demonstrowania emocji
przez osoby nie umiejące się opanować.

Używanie wulgaryzmów w mowie i w piśmie nie jest wykroczeniem
przeciwko normom poprawności (błędem językowym),
jest natomiast naruszeniem norm współżycia społecznego,
zasad dobrego wychowania, lekceważeniem rozmówców i czytelników,
dowodem braku kultury. Po wulgaryzmy nierzadko sięgają pisarze
(szczególnie współcześni), twórcy filmowi oraz dziennikarze
w celu wyrazistego, przekonującego przedstawienia środowiska niektórych
swoich bohaterów. Niekiedy przejawiają w tym nadmierną gorliwość.
Czytelnicy (szczególnie młodzi) widzą w takim postępowaniu zachętę
do używania nieprzyzwoitych wyrazów i zwrotów. Nie przemyślane
działania rodzimych twórców są od niedawna "wspomagane"
przez zalewające rynek polski trzeciorzędne filmy amerykańskie,
z których rynsztokowe słownictwo wylewa się bardzo szerokim strumieniem.

Mimo że wulgaryzmy nie podlegają ocenie normatywnej,
obrona polszczyzny przed ich zalewem jest obowiązkiem wszystkich osób
zainteresowanych podnoszeniem poziomu kultury słowa.
Można próbować to osiągnąć przez jednoznaczną, bezkompromisową,
rzeczową krytykę utożsamiania wulgarności ze swobodą i nowoczesnością,
nawet wbrew stanowisku pewnych pseudopostępowych środowisk,
gotowych zaakceptować wszystko, co da się uznać za świadectwo
"nieskrępowanego rozwoju osobowości", co uwalnia od stresu
i zapewnia (?) luz psychiczny. Należy umiejętnie propagować dobre,
piękne wzory językowe (także własnym przykładem) oraz stanowczo
domagać się, aby określone rodzaje tekstów były z natury swojej
całkowicie wolne od wulgaryzmów. Ich lista powinna obejmować:
wypowiedzi nauczycieli w szkole, wykładowców wyższych uczelni,
programy oświatowe, publicystyczne,
informacyjne w radiu i telewizji, teksty piosenek, oficjalne wypowiedzi
polityków, przemówienia parlamentarzystów w sejmie i w senacie,
kazania w kościołach wszystkich wyznań - ze względu na charakter
i skalę oddziaływania społecznego.
Osoby naruszające ten zakaz musiałyby zrezygnować z publicznego zabierania
głosu.

We wszelkiej działalności pedagogicznej, propagandowej,
popularyzatorskiej powinno się przedstawiać język ojczysty jako wartość,
jako jeden z najważniejszych składników dziedzictwa kulturowego narodu,
wymagający nieustannej troski i ochrony także przed degeneracją,
zaśmieceniem i splugawieniem. (H.J.)

Projekt ustawy o tlumaczach publicznych


| Pawel_Pollak:
| : ba, nie mozna byc jednoczesnie dobrym tlumaczem ustnym i pisemnym,
|       ^^^^^^^^^^^^^?????
| : bo to dwa rozne zawody, wymagajace zupelnie innych kwalifikacji i
| : predyspozycji psychicznych.

| To jest co najmniej kontrowersyjne stwierdzenie.

Stwierdzenia przeczące rozpowszechnionym stereotypom na ogół są
kontrowersyjne.

| Malo jest ludzi na swiecie,
| ktorzy maja kwalifikacje i predyspozycje i _dobrze_ wykonuja dwa, czasami
| b. rozne zawody?
| A te dwa nie sa znowu az tak bardzo rozne.

Bo wystarczy znać język? Jakoś znajomość ogólnej anatomii przez okulistę nie
wystarcza, żeby przeprowadzał operacje na otwartym sercu, ale panuje
powszechne przekonanie, że tłumacz równie dobrze powinien umieć
przetłumaczyć w sądzie zeznania lekarza podającego ustalenia sekcji zwłok,
jak i akt prawny w zaciszu domowym.

Między tłumaczem pisemnym i ustnym jest mniej więcej taka różnica jak
naukowcem a przedstawicielem handlowym. Nie chodzi o prestiż, tylko o
predyspozycje psychiczne, które akurat w przypadku tych dwóch zawodów są
przeciwstawne. Pewnie, że są jednostki wybitne, które potrafią te dwa zawody
połączyć, ale tłumacze przysięgli rekrutują się nie tylko z jednostek
wybitnych. A skoro mają być fachowcami wysokiej klasy, to powinno się
mianować osobno pisemnych i ustnych, nie wykluczając możliwości zostania
jednym i drugim, jeśli ktoś będzie chciał.

Paweł


Przyklad z lekarzem jest gorzej niz bzdurny.
W Europie upowszechnia sie znajomosc 3-4 jezykow i to na poziomie szkoly
i to biegla znajomosc. Wlasnie w mowie i pismie.
Nikt w szkole nie mowi o predyspozycjach psychicznych (co to w ogole za
pojecie)
i nauczanie 3 jezykow staje standardem dla kazdego.

Sa lekarze piszace diagnozy na pismie, a sa inni wyglaszajacy je ustnie.
Czy powinni sie specjalizowac oddzielnie ?

Na podobnej zasadzie moznaby dzielic tlumaczy na specjalistow od chemii,
fizyki, oceanografii, metalurgii, medycyny
itd. itd. itd.
W kazdej z tych dziedzin slownictwo specjalistyczne jest znane jedynie
specjalistom.

Bardzo bliska przyszlosc tlumaczen ustnych to jednak tlumaczenia
komputerowe.
Tekst wypowiedziany , zapisany, przetlumaczony i wypowiedziany ustnie.
Nie potrzeba do tego nawet voice recognition, a bardzo wiele sadow w
Europie ma juz systemy komputerowe na salach  rozpraw i biegle
maszynistki.
Mozna on-line tlumaczyc rozprawe, pytania na 5-10-15 jezykow
jednoczesnie i wyswietlac ich tresc na monitorach
lub odczytywac zainteresowanym stronom.

W ciagu najblizszych 5 lat komputery zastapia tlumaczy tak jak
kalkulatory zastapily liczenie w pamieci.
Technika jest juz na tak wysokim poziomie, a ceny tak konkurencyjne, ze
nie bedzie sie oplacalo cokolwiek zlecac, gdyz za posrednictwem
internetu mozna przeslac cala ksiazke do systemu tlumaczacego i otrzymac
przetlumaczona na jeden z 30 jezykow w ciagu godziny.
Oferty komercyjne zaczynaja sie juz od 0,10 $ za strone.
Jezyk polski jest juz reprezentowany w systemach automatycznej
translacji, wszystkie jezyki europejskie,
jezyki azjatyckie.
Wojsko od kilkudziesieciu lat tlumaczy komputerowo z japonskiego na
angielski i odwrotnie, z rosyjskiego na angielski i odwrotnie.
Ostatnio Maja mi pisala, ze udoskonalili swoj system tlumaczenia
komputerowego na 30 jezykow i dodali modul znajomosci zasad gramatyki i
zdania brzmia juz poprawnie, a nie jako string pojedynczych slow.
I o ile lekarze maja przed soba coraz nowsze zadania i medycyna rozwija
sie jako nauka to
tlumaczenie komputerowe zbliza sie do doskonalosci pod wzgledem
szybkosci, jakosci i ceny.
Oczywiscie rynek sie dopiero rozwinie i setki tysiecy studentow,
naukowcow, badaczy  beda tlumaczyli
dzisiatki ksiazek , ale cena za strone bedzie na poziomie groszowym,
bedzie sie placilo za czas
komputera i ewentualnie ilosc znakow, czy grubosc ksiazek.
Ale poziom cenowy dla komputerowego translatora zostanie okreslony na
poziomie kilkunastu groszy za strone.
Gdy upowszechni sie tlumaczenie komputerowe, to od razu wyeliminuje
tlumaczenie ustne,
jako skladajace sie z tresci ktore mozna zapisac, komputerowo
przetlumaczyc, a nastepnie odczytac w innym jezyku.

I tutaj stan wiedzy jeszcze jest taki ze voice recognition and voice
generation wymaga kilku lat pracy i
duzych srodkow.
Dotychczasowe 4 swiatowe osrodki naukowe, zajmujace sie tematem voice
recognition/generation
cierpia na brak srodkow na rozwoj i finansowanie badan.
Ale to jest nadal kwestia kilku lat.
Moj znajomy z HK, jest liderem w Azji w zakresie badan nad
zoptymalizowanymui algorytmami voice recognition.
Koordynuje program badawczy integrujacy kilka uniwersytetow.

Jacek

Protest w sprawie nowego cennika.

Zeby nie bylo dlugo to postaram sie skrocic maksymalnie. Nie bede was
wyzywal ani obrazal, bo to nie ma sensu. Ludzie kulturalni, ktorzy
dyskutuja na tematy powazne nie powinni sobie ublizac. Wiec ja nie bede
tego robic. Podobno czytacie wszystkie listy. Mam nadzieje ze ten przemowi
wam do rozsadku.

Pierwsza i podstawowa rzecza, ktorej nie powinniscie robic, to ustalac
oplat za uzywanie Internetu przez studentow. Z kilku waznych powodow:

1. Zabijecie to co stworzyliscie z wielkim trudem. Juz nie bedzie
dyskusji na tematy wazne dla kazdego Polaka, czy dla grupy ludzi w polsce
i za granica. Poniewac IRC jest najwiekszym pozeraczem kabla powinniscie
sie liczyc z tym, ze *nikogo* nie bedzie stac na ten srodek komunikacji
miedzyludzkiej. A przeciez to *ten* srodek ma byc srodkiem najtanszym,
umozliwiajacym porozumiewanie sie ludziom na *calym* swiecie niezaleznie
od ustroju politycznego czy nastawienia innych ludzi. WY ZABIJACIE
DEMOKRACJE!!!!

2. Strony informacyjne WWW. Ludzie! Czy w ogole mozna was tak nazwac. Nie
bedzie mnie stac na jej utrzymanie! JA JESTEM TYLKO STUDENTEM!!! Moja
strona informacyjna publiczna (http://cksr.ac.bialystok.pl/newartec) na
ktora jest tylko kilkaset polaczen (w ogole) jest niczym w porownaniu ze
stronami uczelni, ale na milosc boska!!! Wy je wszystkie zniszczycie!!!
Ludzie maja rozny do nich stosunek, ale jednemu nie mozna zaprzeczyc: sa
relatywnie dobrym srodkiem rozpowszechnania informacji. Zarowno tekstu jak
i grafiki. Grafika jednak zajmuje. Jak sie orientujecie. Wszystkie (bez
wyjatku) strony prywatne *znikna*. Bedzie to siec bez danych. INTERNET
STANIE SIE PUSTYM SLOWEM.

3. Poczta. Pozostanie, ale jesli bede chcial sie zapisac na liste
dyskusyjna, to bede musial zarabiac kilka milonow miesiecznie. INTERNET
STANIE SIE PUSTYM SLOWEM. INTERNET BEZ DANYCH, taka jest wasza polityka?

4. FTP. Jesli kogos nie stac na kupno komercyjnego programu, to sciaga
sobie przez siec. Wy odetniecie go od tego srodka zdobywania programow!!!

Druga wazna rzecza jest ustalenie ROZSADNYCH OPLAT. Takich, ktore
umozliwia dalszy rozwoj sieci w naszym kraju. Oplaty "od pakietow" sa
idiotyczne. ZNISZCZY sie w ten sposob to co zostalo zbudowane. A w ogole
to chce mi sie plakac nad wami. Byc moze kiedys jakis wariat wreszcie z
wami cos zrobi, jesli rozsadne argumenty nie docieraja do was. Jesli nie
pomoga slowne, moze ktos, kto jest blizej wyperswaduje wam to silowo. Mam
taka nadzieje.

Trzecia wazna rzecza jest dofinansowywanie studentow, ktorzy chca
skorzystac z internetu, na zasadzie kol naukowych i kol zainteresowan,
nie mowiac juz o uczniach szkol srednich.

Na tym koncze. Czas pokaze czy wasze decyzje byly sluszne, czy
przyczynily sie do cofniecia wstecz POLSKIEJ INFORMATYKI i POLSKIEGO
INTERNETU. Cofniecia o kilkanascie, moze kilkadziesiat lat "od murzynow".
Rany, moze zdacie sobie sprawe z konsekwencji waszego postepowania. Moze
wreszcie rzad cos dolozy do POLSKIEJ DEMOKRACJI??? Chyba nie znacie sie
zupelnie na tym, jak uzyskac fundusze i idziecie na latwizne. To
najgorsze co moze nas, szarych uzytkowniko spotkac. WASZA LATWIZNA.
To smutne...

+--  on IRC:  _     _  ---+--------------------------------------+
|  _ _ _ _ __| |___| | __ | Radoslaw Konrad Cetra                |

. | | (_| |(_| | __/   (  . http://cksr.ac.bialystok.pl/newartec .
  |_|\__,_|__,_|___|_|\_   Use finger for PGP key.