Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla frazy: Programy do nauki słówek

Poszukuje Supermemo

Cześć, czy ktoś wie gdzie mógłbym w sieci znaleźć program supermemo (full)
najlepiej jakąś nową wersje, z bibliotekami do nauki słówek j.
angielskiego..


http://akson.sgh.waw.pl/sm/nowe.htm

http://www.super-memory.com/sml/abc.htm

http://www.supermemo.de/german/sm98down.htm

http://www.supermemo.com/english/trafiles.htm

cos tam powinienes znalezc - poza tym w Easy english plus 3,95pln w kioskach
numer pierwszy lub 3 (chyba w co drugim jest plytka) -  na cd jest
multimedialne supermemo  - bodajze najnowsze
pozdrawiam
w_n

 » 

Nauka z programem Supermemo

Witam !.
Jestem w klasie maturalnej .Interesuję się nauką za pomocą programu
Supermemo. Mam już dysk "Supermemo-historia-repetytorium dla maturzystów i
kandydatów na studia . Chciałbym jeszcze zdobyć chociaż
"Język polski...."  z wielu innych przedmiotów z tej serii oraz bazy do
nauki słówek z języka angielskiego . Czy ktoś z grupowiczów mógłby wymienić
się ze mną  choćby na "język polski..."   albo po prostu podesłać mi na
konto emailowe - z góry dziękuję i oferuję współpracę.

Marek M.

angielski

sory chłopaki mam prośbe
czy mógłby któryś z Was podzielić się ze mną jakimś skutecznym programem do
nauki angielskiego z odrobiną technicznych słówek potrzebnych budowlańcowi.
ps. a może irlandzki????
weżcie tylko pod uwage to że jestem w wieku przedemerytalnym a musze choć
troche  opanować jezyk od zera.
z góry dzięki.

angielski


czy mógłby któryś z Was podzielić się ze mną jakimś skutecznym programem
do  nauki angielskiego z odrobiną technicznych słówek potrzebnych
budowlańcowi. ps. a może irlandzki????
weżcie tylko pod uwage to że jestem w wieku przedemerytalnym a musze
choć  troche  opanować jezyk od zera.


alt.pl.nauka.angielskiego

ale proponuje euro plus + :)

 » 

angielski




sory chłopaki mam prośbe
czy mógłby któryś z Was podzielić się ze mną jakimś skutecznym programem
do
nauki angielskiego z odrobiną technicznych słówek potrzebnych
budowlańcowi.
ps. a może irlandzki????


yo yo man :)

program jest taki zebys sobie kupil slownik techniczny

z góry dzięki.


Ciesze sie ze moglem pomoc.

angielski

sory chłopaki mam prośbe
czy mógłby któryś z Was podzielić się ze mną jakimś skutecznym programem
do
nauki angielskiego z odrobiną technicznych słówek potrzebnych
budowlańcowi.
ps. a może irlandzki????
weżcie tylko pod uwage to że jestem w wieku przedemerytalnym a musze choć
troche  opanować jezyk od zera.
z góry dzięki.


nauka jezyka obcego od podstwa po 40-stce jest bez sensu chyba, ze nauczysz
sie 50 zwrotow na pamięć

angielski

sory chłopaki mam prośbe
czy mógłby któryś z Was podzielić się ze mną jakimś skutecznym programem
do
nauki angielskiego z odrobiną technicznych słówek potrzebnych
budowlańcowi.
ps. a może irlandzki????
weżcie tylko pod uwage to że jestem w wieku przedemerytalnym a musze choć
troche  opanować jezyk od zera.
z góry dzięki.


poszukaj sobie TELL ME MORE ... to jest wydanie 7 plytowe i chyba cie
zainteresuje ... ale w tym proramie nie ma technicznych slowek i to jest
minus

studenci - wasze programy zaliczeniowe




typu "Programowanie", "Wprowadzenie do programowania" itp.
czy moglibyscie mi przyslac tresci tych zadan?



ograniczenia na długość wiersza i wielkość dokumentu, musiał mieć menu z
typowymi dla edytorów funkcjami (odczyt, zapisz, zapisz jako, zamknij,
ambitniejsi dodawali wyszukiwanie). Ponieważ komputery w laboratorium były
mocno wiekowe to sprawdzana była też szybkość działania programu.
W C++ (obowiązkowe klasy):
    - programik do nauki słówek z angielskiego (coś jak supermemo albo
ulepszony eteacher): możliwość tłumaczenia tego samego zbioru słówek z
polskiego na angielski i odwrotnie, obsługa wielu odpowiedników tego samego
wyrazu, losowa kolejność słówek (jeśli użytkownik odpowiedział ileś razy
poprawnie to słówko już nie było testowane, jeśli się pomylił to słówko
wracało do zbioru losowanych, to samo słówko nie mogło się pojawić dwa razy
pod rząd, musiało być oddzielone przynajmniej jednym innym słówkiem)
    - program do obsługi komisu samochodowego: auta jako obiekt z jakimiś
tam polami (marka, rocznik, typ nadwozia, cena) i do tego metody: dodawanie
do zbioru, usuwanie, prezentacja na liście, wyszukiwanie auta spełniającego
jakieś wymagania, ewidencja zainteresowania autem, cen proponowanych przez
potencjalnych kupców, za ile auto poszło itd.
Ma się rozumieć to też było pod Dosa.

Więcej grzechów nie pamiętam, a na pewno było ich więcej :)

Pozdrawiam

Aldik

VC++ 2005 beta2 cd..


| Ten problem ma niewiele wspolnego z vc++ 2005 jako takim a po prostu z
| jezykiem c++.
| Chcialbym zeby tak bylo, tyle ze w BCB6 wszystko chodzi jak nalezy stad
| moje
| przypuszczenie ze to problem zwiazany z VC++.

Tak sie konczy nauka (wyklikiwania) z BCB (Borland C++ Builder) zamiast z
dobrych podreczników.


A to racja dobrych podrecznikow nie mam niestety. Ale czy to wyklucza mnie z
pomocy? Nikt mi nie powie jak to zrobic?

 Odnalazlem plik projektu cpp. Gdy w nim dodaje swoj program file1.cpp, to
widze wszystkie zmienne i funkcje zarowno w form1.h i w form2.h (w czasie
jak pisze kod, VC++ podpowiada mi np jakiego typu mam te zmienne). I
myslalem ze to ostatecznie rozwiazuje moj problem. Niestety nie. Podczas
kompilacji okazuje sie, ze dla form1.h wszystko ok, natomiast dla form2
(ktore powstaje poprzez gcnew form2() jako statyczny wskaznik z form1),
okazuje sie ze kompilator zwraca blad - zmienne wciaz niezidentyfikowane.
Gdy dodam slowka extern w form2 to problem znika, ale czy ja mam pisac slowo
extern kilkaset razy dla kazdej zmiennej osobno? To chyba malo dobre
rozwiazanie... Moze ktos pomoze kto sie na tym zna? A jesli chodzi o
borlanda, zostalbym przy nim, gdyby byl tak samo szybki  przy pracy z
plikami z cpp jak VC++ :(.

Pozdr,
BART

czasowniki nieregularne


odpowiedziach mam jeszcze więcej pytań ;) Czy jest ktoś kto autorytatywnie
stwierdzi, która z propozycji jest najlepsza, biorąc pod uwagę, że tabela
ma
być zawarta w programie do nauki języka dla bardzo początkujących.


"What It Means" Mariusza jest zupełnie w porządku, ale w twojej kolumnie
jest po prostu "Znaczenie", więc przetłumaczyłam ci dosłownie: "Meaning".
Bezokolicznik to "infinitive", tej formy używa się w czasie "Present", jak

"Simple" albo "Continuous" (bezokolicznika używa się tylko w Simple).
Mariusz zaproponował dalej "Past Tense". Czas przeszły - Past Tense -
podobnie jak Present Tense - może być Simple albo Continuous.
Przetłumaczyłam więc nagłówek tej kolumny jako "Simple Past" (albo "Past
Simple", używa się obu form). Osoba ucząca się angielskiego na pewno zna tę
nazwę (chyba że mówimy o małych dzieciach). Słówko "Tense" dla uproszczenia
zgubiłam.
W trzeciej kolumnie jest forma, która nazywa się uczenie "Past Participle",
a której używa się w czasie "Present Perfect (Tense)" i wydaje mi się, że w
nagłówku można użyć jednego z tych dwóch wyrażeń.

No i co, rozjaśniłam czy zagmatwałam jeszcze bardziej?

Hania

Hiszpański & angielski - nauka od podstaw - pare pytan.

| Powtarzam: Google Twoim przyjacielem.
Google to miłość mojego życia :) Dlatego znalazłam forum dla tłumaczy
którzy o jezykach obcych wiedzą wszystko


 Nie jest to program do nauki, ale portal bardzo pomocny:

 http://www.ang.pl/

 Ten adres zaprowadzi Cie na strone angielska. Po prawej stronie
( troche nizej) masz flagi  ( hiszpanska, niemiecka, francuska i
wloska), klikajac na nie wejdziesz na strony poswiecone nauce tych
jezykow. Praktycznie masz tam wszystko. Jest tez dzial poswiecony
nauce slowek ( cos na zasadzie SM, ale bazy sa tworzone przez
uzytkownikow). Musisz dokladnie przejrzec wszystkie zakladki, bo to co
oferuje ta strona to istny gaszcz wiedzy. Jest tez FORUM, gdzie mozna
sie popytac o wszystko.

 Ewa

Potrzebuje text czytany w języku angielskim.

Ale bądźmy realistami...


Jak ktoś chce, to się poduczy w szkole, a za literaturę zabierze się
hobbistycznie.

Tak, ale to szkoły są od tego, żeby uczyły. Jeśli w programie jest nauka
języka, to szkoła powinna czynić wszystko, żeby jakieś przyzwoite efekty tej
nauki były.

Ale ten przykład z Japonczykami (niestety nie mam pod ręką odsyłaczy) chyba


pokazuje, że niektóre rzeczy są nie do przejścia. Chyba zwłaszcza, jeżeli w
rodzimym języku dwie głoski są tym samym fonemem.

Ale czy to, że Japończycy mają problemy z różnicowaniem głosek 'l' i 'r'
jakoś im bardzo przeszkadza w posługiwaniu się językiem angielskim, że aż
zakłóca to komunikację?

Na bajdełeju - dopóki istniały nie zawsze jednoznaczne zasady pisowni nie z


imiesłowami, byłem gorącym orędownikiem ich uproszczenia, a teraz, kiedy
widzę swoje "niezdający" i Twoje "nie zdająca", wolałbym, żeby zostało po
staremu :-)

podświadomie czułam, że tak będzie poprawnie. Napiszę więc:
On jest człowiekiem niezdającym sobie sprawy....
Ale:
On też jest sobie nie zdający sprawy...

Różnica? Trudno ją wytłumaczyć, pewnie sprawia ją słówko "sobie" - w
pierwszym zdaniu po imiesłowu, a w drugim przed. W pierwszym zdaniu zdaniu
jest jakby położony nacisk na czynność "jest", a w drugim na "niezdawanie
sobie sprawy".

Lucy

sita ????


Czy to oni reklamują się podając liczbę słów, których mozna się nauczyć
w ciągu tygodnia? Zawsze to podejrzanie wyglądało. Ale kilka lat temu
obejrzałem w TV program, z którego wynikało, że to skutkuje - dziewczyna
uczyła się w ten sposób niemieckiego przez tydzień (sesje z kasetą +
indywidualne spotkania z lektorem). I po tym tygodniu mówiła podobno jak
osoba po pół roku kursu tradycyjnego. Ciekawe tylko, jak długo potem
pamiętała to, czego się nauczyła. I czy ten materiał - przynajmniej
słownictwo - utrzymuje się w pamięci przez dłuższy okres, nawet jeżeli
nic nie robimy, żeby go dodatkowo utrwalić.



"Zastrzeżenie lingwistyczne mam takie, że nie przeprowadzono żadnych
sensownych porównań efektywności systematycznej nauki w takim stanie z

(normalnym).
Informacja, że ktoś 'nauczył się' 1000 słówek w tydzień, bez jej
odniesienia
do tego ile można się nauczyć, słuchając tyle samo czasu kaset ze
słówkami
BEZ relaksacji nie daję żadnych podstaw do zachwalania metody.
Przytaczane
rewelacyjne efekty dotyczą często kursów organizowanych metodą 'full
immersion', w których nauka trwa wiele godzin każdego dnia. Przy takim
podejściu można jednak nauczyć się bardzo dużo nowych słówek i bez
relaksu,
inna rzecz na ile jest to TRWAŁE. Nauka języka to jednak nie tylko
wkuwanie
'słówek' ale również przyswajanie struktur gramatycznych, rozumienie
logiki
języka. Coś czego nie sposób zrobić nieświadomie. "

sita ????


Czy to oni reklamują się podając liczbę słów, których mozna się nauczyć
w ciągu tygodnia? Zawsze to podejrzanie wyglądało. Ale kilka lat temu
obejrzałem w TV program, z którego wynikało, że to skutkuje - dziewczyna
uczyła się w ten sposób niemieckiego przez tydzień (sesje z kasetą +
indywidualne spotkania z lektorem). I po tym tygodniu mówiła podobno jak
osoba po pół roku kursu tradycyjnego. Ciekawe tylko, jak długo potem
pamiętała to, czego się nauczyła. I czy ten materiał - przynajmniej
słownictwo - utrzymuje się w pamięci przez dłuższy okres, nawet jeżeli
nic nie robimy, żeby go dodatkowo utrwalić.
MGornicz


ja wlasnie rowniez chodze na kurs do empiku
garmatyke dosyc dobrze znam, ale ze slowkami to juz tragedia
a  chce zdawac na certyfikat
rowniez chcialem wykorzystac urzadzenie jako forme do nauki na sesje
egzaminacyjna.

pozdrawiam

Koniec swiata bedzie 4.VI.2005

Łitnesy Yeah!O!wee zapowiedzieli, że 4.IV.2005
pośród licznych niespotykanych zjawisk, m. in:

- ksiezyc sie przekreci drugą stroną do publiczności

- "Ten co ma kota i rower" odwiedzi z ulubiencem klinike przeszczepu
wlosow, aby uzupelnic siersciuchowi wyglaskane do gołej skory miejsca

- N.iewierny bedzie niewierny.

- w kolejnej fazie ewolucji jednostki zza rzeki zejdą z roweru na ziemie

- Adam porzuci Granadę na rzecz makaronu

- ja będę jadł szarlotke z rabarbaru.Katastrofa.

nadejdzie koniec swiata.

Tym samym wszystkie wymowki dotyczace przyziemnych czynnosci,
uwiklania w terazniejszosc, praca, nauka, alternatywne imprezy
traca waznosc.

Jeszcze nie jest za pozno by posrod
lewakostudentowultrakatofaszystoliberoprawicokonserwatystow oraz matek z
dziecmi przywitac stary nieporzadek swiata przy indyku w poxylinie
i piwie od Kulczyka.

W programie:

- trollowanie na zywo (5$)
- czepianie sie słowek (5$)
- podklad z piosenek z Kabaretu Starszych Panow na dwa glosy i jedna
 Granade (55$)
- krytykowanie szarlotki (15$)
- deprecjonowanie (5$)
- trywializowanie (5$)
- przekrecanie (5$)
- wyrywanie z kontekstu. (5$)

i spotkanie f2f z ludzmi, weryfikacja wyobrazen - BEZCENNE. A kart nie
przyjmujemy ;P

No.

Woocash

PS. Ja wiem ze jak ja cos zareklamuje to jest plus ujemny ;)
ale licze na przekore ;P

PS. Nie jestem szalony. Naprawde szalona to jest promocja w sklepach
euro....

Przeciazanie operatorow


| |  double Wysokosc() { return(this-d); };

| Sam pisales, ze to metoda wirtualna, gdzie "virtual"?

| Tzn jest ona wirtualna w Okregu - w klasie dziedziczacej juz chyba nie musi
| byc, a moze sie myle?
Jezeli jest wirtualna w Okregu, to jest takze w klasie
dziedziczacej (w C++ nie ma "final"). Ale rozumiem, ze
chodzi Ci o samo slowko "virtual". Nie, nie musi ono
wystepowac (jest domyslne), ale IMHO uzywanie go to dobra
praktyka zwiekszajaca czytelnosc kodu.


Nie jest domyslne. Bzdura jest myslec inaczej.

| Nie nie - osemka dziedziczy po okregu. I okrag i osemka to figury ; osemka
| jest szczegolnym rodzajem okregu skladajacym sie z 2-ch okregow :-) to nie
Osemka to nie jest okrag. Ale rozumiem, ze to przyklad i
chodzi o sama "zabawe" dziedziczeniem.


Nawet zabawa moze byc niebezpieczna. W tym przykladzie dziedziczenie nie
jest logicznie poprawne - osemka nie jest okregiem - i nauka takich rzeczy potem
owocuje bzdurnymi programami w ktorych wszystko po wszystkim dziedziczy.
Dziedziczenie ma okreslony cel i zastosowanie. Nie nalezy go naduzywac. Ten
program anduzywa dziedziczenia.

Suoofka

Ze strony http://www.suoofka.prv.pl
możecie ściągnąć moje najnowsze dzieło,
nad którym pracowałem długi czas.
Jest to program do nauki słówek,

gdy sam nic odpowiadającego
nie znalazłem. Oczywiście debiut
nie jest wolny od błędów, więc
bardzo proszę o przysyłanie komentarzy
na temat programu i strony...
Dzięki.
P.S. Nie ma helpa, ale może sobie poradzicie.
Źródła będą wkrótce - jak je uporządkuje.

ETeacher

To jest głupi program.

Witam
Poszukuje programiku do nauki slowek j. angielskiego
Slyszalem ze jeden z nich nazywa sie "eteacher"

Jesli ktos z was mialby podobny badz taki sam i nie sprawialoby mu
klopotu
przeslanie go mi  mailem to bylbym wdzieczny.

trzymanko


ETeacher

Polecam SuperMemo 8 - najlepszy wg mnie program do nauki angielskiego
www.supermemo.com



| Sorry !
| A co w nim takiego sensownego ?

Uczy slowek i zdan, a nie usluje wmowic, ze jest extra (jak to usiluje
sie wmowic o E++)
 ---
  NNfR Przemyslaw Adam Smiejek
  (http://priv2.onet.pl/ka/nienacki/)


Z czego korzystać, ucząc się języka ?


Witam
Jaki multimedialny kurs języka ma największe "wzięcie" ?
Co okrzyczano najlepszym produktem ?
Albo może: jakiego programu ktoś z Was używał i jest
z niego zadowolony ?


Ja niezmiennie będe propagował SuperMemo. Używam i do wkuwania słówek
jest super. Wymaga wytrwałosci, ale to chyba oczywiste w nauce języków.
Od pewnego czasu chodzę do szkoły językowej i co i raz przypominam sobie
słówka które z pomoca SM wtłoczyłem do łepetyny. I używam nadal tej
aplikacji. I mam zamiar przerobić wszystkie (ponad 6 tyś.) słówek :)
Może w tym roku...

Używałem też EuroPlus'a (niemiecki), ale prócz naprawdę czadowego
wyglądu i multimediów (standardowe SM piękne to nie jest :)) to jakoś
nie mogłem się przekonać... Ale też i nie miałem tyle czasu żeby ślęczeć
przy dwu programach na raz ;)

Ale do słówek nie ma nic lepszego niż SM. No po prostu nie ma :)
A znajomość słówek to już połowa sukcesu.

A co do wyglądu SM, to ostatnio nieco to poprawiono wydając wersje
multimedialne, jak np.: http://www.supermemo.pl/index.php?page=21200

Gdzie wydajecie programy ?

A czym charakteryzuje się ten program? Do jakich odbiorców jest
skierowany? Które umiejętności użytkownika języka pomaga rozwijać? Kto
go przygotował od strony merytorycznej? Pytam z czystej ciekawości,
zawodowej poniekąd :).


 program jest konczony teraz sa to 2 porogramy w sumie. Jeden jest do nauki
słowek z baza okolo 20 tys. Pogrupowanych na rozne kategorie. Uzytkownik sam
wybiera sobie na jakim poziomie, ile, i w jaki sposob ma sie uczyc
slownictwa. Drugi program to do nauki gramatyki 1500 zdan z lukami i 4
odpowiedziami z ktorych jedna jest prawdziwa (A B C D). Oba programy sa
przeznaczone dla wszystkich uzytkownikow na roznych poziomach jezykowych

słówka


witam
szukam programu do nauki słówek j.angielskiego i zwrotów.
najlepiej już dla lekko zaawansowanych.
mariusz


WordWeb. Choć to nie program, a rozbudowany słownik, to wiele można się z
niego nauczyć. Polecam. Szczegóły na http://wordweb.info/ .

Adam

słówka

witam
szukam programu do nauki słówek j.angielskiego i zwrotów.
najlepiej już dla lekko zaawansowanych.


Ja używam oprócz słownika Collinsa także programu ZPKSoft -
http://www.zpksoft.ssk.pl/
Zawiera on różne parafrazy i słownik techniczno - informatyczny i jest
darmowy

program do angielskiego


znacie jakiś program do nauki języka angielskiego? chodzi o
ćwiczenie słówek...


Wkuwacz
Pytacz Master
Oba na licencji freeware

http://wilk13.net/jezyki-obce.php
http://www.wkuwacz.prv.pl/
http://www.broolion.prv.pl/

mógłby to być interesujący program

Witajcie,

przeszukałem sieć wzdłuż i wszerz i nie znalazłem takiego programu, a
wydaje się, że mógłby on być bardzo interesujący. Otóż chodzi mi o
soft, który działałby na zasadzie programów do nauki słówek. Każdego
dnia wyświetlałby słowo z języka wyrazów obcych i opisywał krótko jego
znaczenie. Moim zdaniem może to być znakomita sposobność do regularnej
nauki i pogłębiania swojej wiedzy, mądrości, inteligencji...

Próbowałem znaleźć chociaż słownik wyrazów obcych w formie txt, ale
póki co bezskutecznie... sam program podobno (nie jestem programistą)

może ktoś z Szanownych Grupowiczów podjąłby się takiego zadania?
(charytatywnie, choć podobno nie ma nic za darmo)

pozdrawiam
J.

mógłby to być interesujący program


przeszukałem sieć wzdłuż i wszerz i nie znalazłem takiego programu, a
wydaje się, że mógłby on być bardzo interesujący. Otóż chodzi mi o
soft, który działałby na zasadzie programów do nauki słówek. Każdego
dnia wyświetlałby słowo z języka wyrazów obcych i opisywał krótko jego
znaczenie. Moim zdaniem może to być znakomita sposobność do regularnej
nauki i pogłębiania swojej wiedzy, mądrości, inteligencji...


http://www.supermemo.com/english/down.htm

szukam : program do nauki i powtarzania slowek

czesc

szukam programu ktory pomoglby mi w nauce slowek z jezyka obcego.
Glowna zasada powinna byc taka : wrzucam nowe slowka - a program sam
uaktywnia procedure i:
- losowo wyswietla jedno z wczesniej wpisanych  slowek (wszystkich
dostepnych) wraz z jego pozniejszym tlumaczeniem
- losowo wyswietla jedno z ostatnio wpisanych slowek ( z okreslonego okresu
czasu - np z ostatniego tygodnia) wraz z jego pozniejszym tlumaczeniem**

jezeli znacie jakies programy ktore spelnialyby te wymagania, prosze o info.
Jesli macie jakies swoje wlasne propozycje dotyczace sposobu nauki i
powtarzania nowego slownictwa, takze prosze o info

pozdrawiam
s

** ta opcja jest przydatna ale niekonieczna.

szukam : program do nauki i powtarzania slowek

szukam programu ktory pomoglby mi w nauce slowek z jezyka obcego.
Glowna zasada powinna byc taka : wrzucam nowe slowka - a program sam
uaktywnia procedure i:
- losowo wyswietla jedno z wczesniej wpisanych  slowek (wszystkich
dostepnych) wraz z jego pozniejszym tlumaczeniem
- losowo wyswietla jedno z ostatnio wpisanych slowek ( z okreslonego
okresu
czasu - np z ostatniego tygodnia) wraz z jego pozniejszym tlumaczeniem**


Takie mozliwosci mial stary, dobry, DOSowy ETeacher. Mam go w domu (chyba
nawet nowsza, Windowsowa wersje) - jak nie znajdziesz nigdzie w sieci daj
znac - posle Ci po weekendzie.

Pozdrawiam

szukam : program do nauki i powtarzania slowek

czesc

szukam programu ktory pomoglby mi w nauce slowek z jezyka obcego.
Glowna zasada powinna byc taka : wrzucam nowe slowka - a program sam
uaktywnia procedure i:
- losowo wyswietla jedno z wczesniej wpisanych  slowek (wszystkich
dostepnych) wraz z jego pozniejszym tlumaczeniem
- losowo wyswietla jedno z ostatnio wpisanych slowek ( z okreslonego
okresu
czasu - np z ostatniego tygodnia) wraz z jego pozniejszym tlumaczeniem**


Program Ernie.Uważam, że powinien Cię zadowolić.
http://www.szaracz.pl/ernie/index.php?language=pl

szukam : program do nauki i powtarzania slowek

3 stycznia 2003, wcale_nie:

| szukam programu ktory pomoglby mi w nauce slowek z jezyka obcego.

| SuperMemo, nic lepszego chyba nie ma. Jest naprawdę rewelacyjny.
link do jakiejs pl full wersji ?


Na  http://www.supermemo.pl/ jest pełna darmowa wersja siódma programu
-  do  nauki  słówek  i  tworzenia  własnych baz spokojnie starczy. Na
stronie jest też torchę baz darmowych.

pozdrawiam
w_n


  Pozdrawiam serdecznie

    Dominik

szukam : program do nauki i powtarzania slowek

Na  http://www.supermemo.pl/ jest pełna darmowa wersja siódma programu
-  do  nauki  słówek  i  tworzenia  własnych baz spokojnie starczy.


qrcze cos nie namierzylem - moge prosic o dokladny link?
pozdrawiam
w_n

Nauka jezyka - poszukuje programu

Moi Drodzy,
Czy znacie jakie programik czy aplikacje, ktora ulatwilaby nauke jezyka?
Dokladnie chodzi mi o mozliwosc codziennego wpisywania slowek, ktore potem
rotowalyby wedlug odpowiedniego klucza i powtarzalyby sie na ekranie do
czasu opanowania materialu...

Z gory dziekuje za sugestie.
Zaznaczam, ze slowa chcialbym sam wpisywac i nie potrzebuje korzystac z
programow typu Europlus...

Looxs

Znacie może jakiś odpowiednik programu "Super Memo " do jęz. niemieckiego?

Natknąłem sie na twojego posta dotyczącego progsa d nauki słowek.
Ja polecam ci darmowego Vokalixa (niemiecki) ..ale zrobilem do niego
spolszenie.

Wpisujesz słowka..on odpytuje w zaleznosci od opcji albo w kolejnosci
wprowadzania albo przypadkowej, w przypadku wprowadzenia bledów (klawiatura)
...pyta sie czy znasz to słowko czy nie... Zmienia status łowka po
odpowiedziach ..mozna sie wiec odpytywac wg ich znajomosci np bardzo dobra -
rzadziej , zła - częsciej... itd.... Moim zdaniem program godny
uzytkowania... poza tym Free co tez nie jest bez znaczenia...
Moi znajomi korzystaja i są bardzo zadowleni..
W razie czego....wal a przesle ci plik spolszcajacy.
Pozdrawiam

Jak z podejść do angielskiego.


Czy kładli cie większy nacisk na słownictwo fachowe,
czy też na ogólne obycie się z językiem,
a może możecie polecić jaki  program
do nauki języka z którego korzystali cie?


    Z programów do nauki angielskiego w zakresie ekonomii nie korzystam,
jedyna pomoc (poza netem) to "Słownik terminów metod ilo ciosych".
    Co do słownictwa i obycia z jezykiem to oba aspekty są bardzo ważne bez
obycia z jezykiem nie zawsze przydadzą się poznane słówka, a obycie z
językiem bez znajomo ci fachowego języka też do niczego.

Marcin

Jak z podejść do angielskiego.

| Czy kładli cie większy nacisk na słownictwo fachowe,
| czy też na ogólne obycie się z językiem,
| a może możecie polecić jaki  program
| do nauki języka z którego korzystali cie?

   Z programów do nauki angielskiego w zakresie ekonomii nie korzystam,
jedyna pomoc (poza netem) to "Słownik terminów metod ilo ciosych".
   Co do słownictwa i obycia z jezykiem to oba aspekty są bardzo ważne bez
obycia z jezykiem nie zawsze przydadzą się poznane słówka, a obycie z
językiem bez znajomo ci fachowego języka też do niczego.


Dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam:
Pajchiwo

Nagrywanie dzwieku

Witam
Mam takie pytanie:

programu nagrywajacego dzwiek. Cos tam leci na glosnikach,
nie wazne co - radyjko z netu, plyta CD, odglos nadejscia poczty,
czy lektor z programu do nauki slowek (o to chodzi) - a ja sobie
to nagrywam i kiedy chce odtwarzam.

Dziekuje. Pozdrawiam.
Andy

Program do nauki francuskiego

Pavbaranow właściwie wszystko Ci już świetnie wyłożył. Jeśli znasz
niemiecki, to możesz sobie pobrać bazy ponad 2000 słówek w wersji
niemiecko-francuskiej z

http://fudart.webd.pl/www.german.pl/123/Franzoesisch.zip .

Jeśli chcesz poczytać więcej o różnych linuksowych / javowych /
wine'owych programach do nauki słówek, to looknij sobie na:

http://fudart.webd.pl/www.german.pl/programy.htm

Bazy KVTML możesz wykorzystywać też w kWordQuiz i kSalomon (z tego
drugiego najchętniej korzystam, bo działa w systemie fiszek i
nagrywa/odtwarza).

Jakbyś miał problem z konwersją znalezionych w Internecie baz w postaci
tabel HTML na format CSV/TSV (większość programów lepiej lub gorzej
zasysa CSV), to looknij please na te wątki:

http://fudart.webd.pl/phpbb/viewtopic.php?t=145&sid=8b2387ae23569a022...

http://fudart.webd.pl/phpbb/viewtopic.php?t=176&sid=8b2387ae23569a022...

(wprawdzie to nie forum dla typowo linuksowego programu, ale idea
przewodnia się zgadza).

OT:

Dla uczących się niemieckiego lub angielskiego (pod warunkiem, że znają
niemiecki) polecam:

http://fudart.webd.pl/www.german.pl/linuks_bazy_slowek

A kto chce się uczyć na komórce:

http://fudart.webd.pl/www.german.pl/minipauker/index.htm

( francuskie bazy dla komórkowego Minipaukera:
http://pauker.sourceforge.net/pauker.php?target=lessons&lang=de )

Marcin

nauka języka obcego


witam

czy znacie jakis fajny i darmowy program do nauki słówek (np. ang) pod linuxa?
szukalem troche ale to co znalazlem to wszystko pod windowsa.

pozdrawiam
off


co do nauki to nie wiem, ale slownika mozna uzywac collinsa (jezeli masz
wersje pod windoze) (uzywajac kydpdict) (podobno tez dziala tak ze
slownikiem niemieckim)

jak czekac na reakcje uzytkownika?

Witam,
pisze wlasnie program do nauki slowek. Mam takie pytanko,
chce aby user mogl wpisac slowo tylko przez okresolny czas
po ktorym nastepowal by odczyt kolejnego slowa, i jego wyswietlenie.
Jesli user wpisal by odpowiedz, powinno nastapic kolejne odczytanie slowa
bez czekania na skonczenie sie tego timer'a.
Dopiero zaczynam programowanie w linux i C++, pojecia nie mam jak zrobic
wlasnie to oczekiwanie? Prosze o pomoc.

pozdr

teodor

jak czekac na reakcje uzytkownika?


Witam,
pisze wlasnie program do nauki slowek. Mam takie pytanko,
chce aby user mogl wpisac slowo tylko przez okresolny czas
po ktorym nastepowal by odczyt kolejnego slowa, i jego wyswietlenie.
Jesli user wpisal by odpowiedz, powinno nastapic kolejne odczytanie slowa
bez czekania na skonczenie sie tego timer'a.
Dopiero zaczynam programowanie w linux i C++, pojecia nie mam jak zrobic
wlasnie to oczekiwanie? Prosze o pomoc.


Można to zrobić na przykład przy użyciu sygnałów. Funkcją systemową
'alarm' (lub 'setitimer', ale obydwie proigramują ten sam licznik)
ustawiasz timer, a funkcją 'signal' ustawiasz funkcję, która ma
się wykonać gdy timer osiągnie zaprogramowany czas.

Asus eee ktoś ma, ktoś używa?

Rozważam zakup (chyba wersji 900), i mam pytanie co się dzieje jak zaczynają
się błędy na tym dysku? Czy jestem o tym informowany w jakiś sposób? Albo
czy mogę sprawdzić czy nie zaczynają się robić błędy?
Oraz czy dysk SSD ma jakiś system realokowania błędnych sektorów?

Chodzi mi o to że codziennie robię backup, więc jak zaczną się błędy to
mógłbym wrócić to backupu z poprzedniego dnia i przerzucić się na inny
komputer. Natomiast byłoby dla mnie katastrofą gdyby dane zaczęły się psuć
bez mojej wiedzy.

Drugie pytanie ile czasu można na nim pracować na baterii (zastosowanie
programy do nauki angielskiego: Profesor Henry i SuperMemo - obciążenie
pewnie prównywalne jak w edytorze tekstu + okazyjnie wymowa słówek przez
głośnik) ?

Pozdrawiam,
Marek

Asus eee ktoś ma, ktoś używa?


Rozważam zakup (chyba wersji 900), i mam pytanie co się dzieje jak
zaczynają się błędy na tym dysku? Czy jestem o tym informowany w jakiś
sposób? Albo czy mogę sprawdzić czy nie zaczynają się robić błędy?
Oraz czy dysk SSD ma jakiś system realokowania błędnych sektorów?


Jeszcze nikt nic takiego nie zauwazyl pogadamy za 10lat. Pewnie jakis
system wylaczania uszkodzonych komorek pamieci jest.

Chodzi mi o to że codziennie robię backup, więc jak zaczną się błędy to
mógłbym wrócić to backupu z poprzedniego dnia i przerzucić się na inny
komputer. Natomiast byłoby dla mnie katastrofą gdyby dane zaczęły się
psuć bez mojej wiedzy.


Nie znam narzedzi pokazujacych ewenatualny problem.

Drugie pytanie ile czasu można na nim pracować na baterii (zastosowanie
programy do nauki angielskiego: Profesor Henry i SuperMemo - obciążenie
pewnie prównywalne jak w edytorze tekstu + okazyjnie wymowa słówek przez
głośnik) ?


Moj 701 odtwarza 3h divixy wiele zalezy od wyswietlacza bo nawet
zjechanie procesorem do 360MHz niewiele zmienia

Pozdrawiam,
Marek


Progam do nauki jezyka...


Brachu, nie zmuszaj ludzi do myślenia. Wiesz, że to dzisiaj trudna sztuka.
Pisz jasno co tam jest nie tak:)))


"Język hiszpański jest najważniejszym językiem na świecie! Wiadome jest że w
dziesiejszych czasach bez dobrej znajomości angielskiego nie mamy co liczyć
na dobrą pracę."

i po chwili:

"300 słówek z angielskiego w 60 minut!

      Taka jest właśnie średnia ilość zapamiętanych nowych słówek w ciągu
godziny korzystania z programy FAST SPANISH wynikająca z badania
przeprowadzonego przez stu osobową grupę ludzi w różnym wieku."

      Kupować program do nauki hiszpańskiego z powodu takiego, że angielski
jest bardzo ważny to ciekawy pomysł. A jeszcze ciekawszym pomysłem jest
kupienie programu do nauki hiszpańskiego by nauczyć się 300 słowek
angielskiego w 60 minut ;)

      pozdro

      Wasper

Progam do nauki jezyka...

      Kupować program do nauki hiszpańskiego z powodu takiego, że
angielski
jest bardzo ważny to ciekawy pomysł. A jeszcze ciekawszym pomysłem jest
kupienie programu do nauki hiszpańskiego by nauczyć się 300 słowek
angielskiego w 60 minut ;)


a moze to angielski dla hiszpanow? albo hiszpanski dla anglikow??
przyspieszony kurs... po co wszystko na polski tlumaczyc jak mozna odrazu

Makowi legaliści

[ Zbigniew Okoń ]

Właśnie zniknąłeś moją żonę. Dobrze zna tylko bułgarski, macedoński,
rosyjski, turecki i niemiecki. Angielski na poziomie podstawowym, ZTCW
niewiele lepiej niż powiedzmy jakiś czułymski (o ile się w nazwach nie
pogubiłem). I mimo znajomości angielskiego na poziomie słówek typu
"find", zdecydowanie wygodniej pracuje jej się ze zlokalizowanym
interfejsem.


Wiesz co, en general to on ma racje.  Nie wyobrażam sobie osoby kończącej
dziś studia z nauk ścisłych i pozostającej w zawodzie, która nie włada
angielskim.

Ale mowa była o profesorach.  Owóż wrócę znowu do swojej mamy, która
profesor jest jak się patrzy, a listę publikacji first author (po
angielsku) jak stąd do Warszawy.  A jednak po angielsku mówi kiepskawo i
zdecydowanie lepiej jej się pracuje w polskiej wersji Windows.

Ale sama lokalizacja to strzegół.  Gorzej, że niełatwo zainstalować polską
klawiaturę.  Ubrdałem ja sobie, żeby mieć pod MacOS tak, jak mam pod
Linuksem: niemiecką klawiaturę, ale z polskimi znaczkami pod altem (czy
czym tam).  Walczyłem z tym już kilka razy, tak pod OS 8.1 jak i OS X, i za
każdym razem poległem, chociaż walka była ostra.  Jakieś skrypty, jakieś
kombinowanie, łatwością przypomina instalację mojego pierwszego Linuksa
(1.3, Slackware 2.0), z tym, że ta się powiodła.

Polskie literki w tym liście sponsoruje program `ttyconv'.  Pod MacOS
najprościej mi było uzyskać ogonki przez łączenie się telnetem z AIX, he he
he.

j.

Dlaczego?????????????????!!!!!


| :Mnie ogólnie zawsze bardziej brała liryka i krótsze formy, na tyle na ile w
| :ogóle brała mnie literatura (specjalizowałem się w fonologii).

To jest to, co mnie dobija na studiach anglistycznych (i pokrewnych).
Palatalizacja, dystrybucja fonemów, Bóg wie co jeszcze. I brak czasu na
zagonienie klientów do nauki słówek ;-) bo jeden profesor z drugim
doktorem w tym się specjalizuje, więc... ech.


Hm, dla mnie to był cudowny zaśpiew syren i najbardziej atrakcyjna część
programu studiów. Poza wyjątkami literatury nie lubiłem (wyjątki: OE, wczesna
amerykańska, współczesna angielska i poezja... Cholera, cos dużo tych
wyjątków...), a w każdym razie nie bardzo chciało mi się tego uczyć. A
fonologię mieliśmy na najwyższym poziomie, dobra i nowoczesna obudowa
teoretyczna, wsparcie z zagranicy etc. Świetna zabawa.

[...]

ATSD ciekawe, że studentom płci męskiej niemal zawsze przypada do gustu
Beowulf/Wanderer/Seafarer... Pierwotny zew, powrót do tolkienowskich
widziadeł? ;-)


Tolkiena akurat nie lubię, ale z tym pierwotnym zewem coś jest. :)

[...]

Pozdrowienia,
Artur


--

OS/2 preoladed vendors


--

Wyslal Slawek.

| PS WIN 95 jest 99 prcentwach kompt. z win3.11 przynajmniej ja nie
spotkalem
| czegos co nie chodzilo (mam na mysli mainstream apps a nie jakies
| shareware).
| LabView taki shareware za kilka tysiecy $ National Intruments
| potrafil nie wytrzymac przejscia z 3.1 na 3.11 o W95 nie
| wspomne...
| Pod win95 nie maja prawa chodzic programy ktore odwoluja sie
| bezposrednio do sprzetu. Z tego co wiem nie beda chodzic rowniez
| pod DOSem z w95. Wiem ochgrona pamieci. Kupilem sobie troche
| takiego Shreware od Motoroli i National Semiconductor. Z tego co
| wiem sa powazne problemy ze srodowiskiem BC4.5 ale to jest
| konkurencja wiec mieli pecha.
Czu bylo cos o DOSie? BYlo na tem at apps z win 3.11 i i ch dzialaniu na
win95. Nie znam jednej ktora nie chodzi.
| Ale ja nie jestem informatykiem wiec moge nie wiedziec.
| To dlaczego sie madrzysz w tej grupie? Poza tym w USA nie da sie
| studiowac informatyki. Informatyka to nie jest (tylko) computer
| science...
Sa inne kierunki swiazane z komputerami.


Trudno przyczepilem sie do slowka, ale informatyka w sobie teorie
(np teretyczna analize algortmow), computer science (z praktyczna
nauka jezykow na wszelkich poziomach abstrackji) i Electrical
Engineering (na poziomie abstracji od fizyki polprzewodnikow do
architektury superkomputerow). Termin informatyka nie istnieje
nawet w jezyku angielskim (moze sie myle) natomiast istnieje w
niemieckim.
Pawel

Wkuwacz

Program ułatwiający naukę słówek. Może być użyty do praktycznie dowolnego języka (bazowo dołączone zestawy angielski i niemiecki). Jego podstawową zaletą jest łatwy w użyciu edytor, dzięki któremu można tworzyć własne zestawy słówek. Wymaga .NET Framework 1.1. Tu wersja dla PC, istnieje też wersja dla Pocket PC.

http://www.toya.net.pl/~daniel_d/portfolio/wkuwacz/pliki/WkuwaczPack_v1.8.zip

Wisielec

Wisielec 1.02 Program-Gra nawiązuje do dość popularnej gry ze szkolnej ławy.
Polega ona na odgadywaniu kolejnych liter danego słowa. Może posłużyć jako sposób na naukę przez zabawę np.
ortografii. Potrafi wciągnąć na długie godziny (UWAGA! Uzależnia :-)).
Gracz może wybrać odpowiednią kategorię zbioru słów,
które zostały dołączone do programu. W ten sposób można ćwiczyć znajomość nazw państw, imion czy słówek angielskich.
Nic nie stoi na przeszkodzie by stworzyć własną kategorię z zasobem słówek. Życzę miłej zabawy.

http://www.downloads.pl/jump.php?2254

Poszukuje Supermemo

Cześć, czy ktoś wie gdzie mógłbym w sieci znaleźć program supermemo (full)
najlepiej jakąś nową wersje, z bibliotekami do nauki słówek j.
angielskiego..

Dzięki

Pozdrawiam
        Michał S.

Program do rymow ? MS Wierszokleta.


| Może by tak zebrać wszystkie polskie słowa, uklasyfikować gramatycznie,
| znaczeniowo, historycznie, geograficznie, rzeczowo, statystycznie,
i.t.p.
[...]

Najpierw znajdz kogos, kto to zrobi. :)

Juz to zrobiono, a dokladnie genialny wynalazca Trul.
Skonstruwal Elektrybalta, ktora nie tylko zmagazynowal
polskie slowa itd...jw., ale jeszcze pisal niedoscigle liryki.


Jak czasami słucham piosenek Lecha Janerki, albo SPAMÓW to mam wrażenie,
że posługują się jakim  prostym programikiem generującym słówka.
Mam taki malutki pomysł, co  takiego do grafomanii :

 b) -   -..-   ilosc wersów
 c) -   -..-   ilosc sylab i slow w wersie
 REM pierwsze slowo
 d) - rnd(int(dlugosc slowa)) - tak do 12 liter ...
 e) - oddzielić spółgłoski od samogłosek i
umiejetnie je przeplatać,
 ...
 x) - zastosować 'filtry' logiczne, brzmieniowe, estetyczne, moralne,
katolickie, historyczne, narodowe, gramatyczne, i.t.p.
 y) - zastosować 'wzmacniacze' prawdopodobieństwa wylosowania rzędu
liter, słów 'dotykających' klimatów politycznych, religijnych, 'miłosnych',
erotycznych, psychologicznych, filozoficznych, ekologocznych i wszystkiego
tego co na topie.
Musiałoby to  ci le współpracować z bibliotekami virtualnymi nauki,

medycyną, socjologią, psychologią, historią.
Dzięki malutkim mikrofonom, wiersze takie można by wzbogacić tym co
się szepcze w konfesjonałach.
Kazać komputerowi analizować co gada TV i radio,
Nasłuchiwać rozmowy telefoniczne, te z ulicy, sklepu,...
Wmontować każdemu w domu małą kamerę, widzącą także w nocy.
I dzięki statystyce wyciągnąć wnioski co nas boli, do czego dążymy
pod wiadomie,....  Uf !

Coż, na takie 1000 randomowych, głupich textów, Pan Komputer by
jakie  10 logicznie powiedział, z tego kilka mogłyby być nawet uznane
za słowa wszechczasów !!!
Kto dopisze swoje uwagi, poda jakie  małe współczynniki z życia,
albo poda lepszy szkic programu do rymu ?

I uważam nawet, że komputer może  być 'artystą' !
Wystarczy pooglądać sobie obrazy jakie 'maluje' pod wpływem
dochodzącego doń d więku - FRAKTALE.
Polecam cthugha   http://www.afn.org/%7Ecthugha            
              http://www.geocities.com/SiliconValley/Vista/1052

supermemo - Mac OS X

czy jest cos takiego jak supermemo na Mac'a??
A moze znacie jakies inne programy do nauki slowek na Mac'a?

Pozdrawiam
..:: BrodA ::..

Jak przetlumaczyc...


Teraz mam kolejna zagadke do przetlumaczenia. Tym razem chodzi o pojecie
dla WWW bardzo podstawowe, tzn. markup. Oczywiscie w odniesieniu do HTML-a.
Jak to przetlumaczyc, zeby "zagralo" w takich zdaniach, jak np.
"a bunch of tricks to get around structural markup"
"a good web page is marked up perfectly"
"they have programs to 'validate' how well you've marked up your content"
"standard HTML markup benefits the search engines"
"I use markup hacks to insert indents into my paragraphs"
"fresh content may be more important than verifiable markup"
Sens tych wszystkich zdan jest jasny, ale jak ten nieszczesny "markup" nazwac
po polsku? Mysle, i mysle, i nic nie moge wymyslic...


  Oznakowany, znaczniki, zaznaczenia  w zaleznosci od zdania.

I jeszcze pare innych slowek. Co zrobic np. ze slowem "surfer" (oczywiscie w
znaczeniu kogos, kto przeglada WWW). Zostawic go tak jak jest?
Jak przetlumaczylibyscie "hot list"?
"Online experience"? (Web designers want to create an online experience).


 tak naprawde chodzi o odczucie bycia podlaczonym do procesu.

Jak tlumaczyc "proprietary"? Zdaje sie, ze byla tu swego czasu dyskusja na
ten temat - doszliscie do jakiegos wniosku?


  wlasne rozwiazanie

"User agent" ?


  program uzytkownika

"Internationalization" ?


  umiedzynarodowienie

I wreszcie, co zrobic z wprawdzie nie specyficznie komputerowym, ale czesto
pojawiajacym sie takze w odniesieniu do WWW slowkiem "cool"? Np. w takim


   ekstra   nic innego podobnego znaczeniowo nie wymyslilem
      a i panowie tlumacze filmow tez juz tak to tlumacza.

zdaniu: People began adding ugly (but "cool") background images to their
sites. Moze byc "odjazdowe"?


  moze byc ale tylko w tym kontekscie

Bede wdzieczny za odpowiedzi.
Pozdrowienia,
  Jaroslaw Rafa


--
Romek
 ============= PeCetologia to nauka experymentalna =============
   ~~~~~~~~~~~~~  ale warto czytać podręczniki.  ~~~~~~~~~~~~~

Jak przetlumaczyc...


| Jak przetlumaczylibyscie "hot list"?

to zalezy od kontekstu


  tutaj  "lista przebojow"

| (Web designers want to create an online experience).
|  tak naprawde chodzi o odczucie bycia podlaczonym do procesu.
??? (mam nadzieje, ze ten proces to nie z Kafki)


  Dokładniej chodzi o odczucie "bycia na żywo"

| "User agent" ?

|   program uzytkownika

znacznie precyzyjniej - 'agent uzytkownika' (warto zauwazyc,
ze w liczbie mnogiej to juz beda 'agenty uzytkownika').


  No więc czym się rżni agent od programu.
  "Agent" to może "wysłannik" ale w tym kontekście
  to program, który nigdzie nie jest wysyłany, ale
  na miejscu załatwia potrzeby klienta w jego imieniu.

| I wreszcie, co zrobic z wprawdzie nie specyficznie komputerowym,
| ale czesto pojawiajacym sie takze w odniesieniu do WWW slowkiem
| "cool"? Np. w takim

|    ekstra   nic innego podobnego znaczeniowo nie wymyslilem
|       a i panowie tlumacze filmow tez juz tak to tlumacza.

| zdaniu: People began adding ugly (but "cool") background images
| their sites. Moze byc "odjazdowe"?

|   moze byc ale tylko w tym kontekscie

mozna by jeszcze powiedziec 'bajerancki' vel 'czadowny',
ale to juz zdaje sie wychodzi z uzycia w jezyku mlodziezowym ...


  Ostatnio na topie jest słowo  "na maksa"  albo  "maksymalny"

|   Jaroslaw Rafa
Przemek Gamdzyk


--
Romek
 ============= PeCetologia to nauka experymentalna =============
   ~~~~~~~~~~~~~  ale warto czytać podręczniki.  ~~~~~~~~~~~~~

Hiszpański & angielski - nauka od podstaw - pare pytan.

Witam.


Witam zwrotnie :-)
Troszkę NTG ten Twój post.
Wklep "języki obce" w G. i spokojnie obejrzyj
wyniki na kilku początkowych stronach - portale/wortale językowe,
różne fora dyskusyjne itp.
P-H-T to raczej grupa, na której forum tłumacze pomagają tłumaczom
w rozwiązywaniu problemów TŁUMACZENIOWYCH.

Czy zna ktoś może jakiś program do nauki który jest 3-4 języczny ?


Mogłabyś sprecyzować?
Interfejs ma być w czterech językach?
Jeden program ma pomagać równolegle w nauce czterech języków
na różnych poziomach zaawansowania?

Wykombinowałam sobie,że będe sie uczyła 10 nowych słów dziennie w
każdym z tych jezyków i w zwiazku z tym pytanie o program który pomaga
w zapamiętywaniu wyrazów i ma możliwość sprawdzania postepów w nauce.


Jeżeli chodzi tylko o zapamiętywanie słówek, to istnieją serwisy, które
za drobną opłatą wysyłają sms-y albo maile ze słówkami/zwrotami i ich  
tłumaczeniem
na podany telefon/adres w ustalonych odstępach czasu.
Są też takie programy, którym jest obojętnie CO masz zapamiętać.
Mogą to być słówka. Programy "odpytują" Cię ze znajomości tego czegoś
i podają Twoją skuteczność zapamiętywania w % :-)
Powtarzam: Google Twoim przyjacielem.

Ma ktoś może doświadczenia z uczeniem sie kilku jezyków jednocześnie ?
Na ile to jest efektywne ? Jak połączyć zupełnie różne stopnie
zaawansowania znajomości tych jezyków w jedną w miare spójną całość ?


Będzie trudno. Jeżeli to nie hobby bądź postanowienie noworoczne i ma być
naprawdę skutecznie (a Ty nie jesteś geniuszem językowym), raczej odradzam.
Nie rozumiem pytania o połączenie różnych stopni zaawansowania w spójną  
całość :-)
Ma niby z tego wyjść jakaś uśredniona znajomość 3-4 języków?

Polski znam potoczny, angielski na poziomie potocznym ale głównie
biernie, hiszpański na poziomie 3 słów :)

Jako że wiem,że akurat na tej grupie mam do czynienia z pasjonatami
jezyków obcych mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto może mi coś
doradzić.


Wyniki moich starań powyżej :-)

Pozdrawiam serdecznie.


Ja też :-)

Beata


Jarek

Mój problem (może OT, ale...)

Zdaję sobie sprawę, że to nie jest właściwa grupa, ale po prostu nie
znalazłem żadnej innej bardziej odpowiedniej...
Mam bowiem pewien problem i chciałbym prosić o radę osoby, które mają
doświadczenia w nauce, bądź nauczaniu języków obcych.
Otóż od ponad 3 lat uczę się języka angielskiego (obecnie jestem w klasie
maturalnej). Wystartowałem dosyć ostro, ucząc się przy pomocy programu
"Prof.Henry" jakiś tam kilku tysięcy słówek. Słówek uczyłem się jeszcze
dalej i teraz regularnie czytam sobie angielską beleterystykę bez
najmniejszych problemów (na ogół jak wypiszę jakieś słówka to i tak nie ma
ich w słowniku ;). Rozumienie tekstu czytanego i słuchanego mam na baaardzo
wysokim poziomie. Za to oczywiście, co było do przewidzenia, mam kłopoty z
pisaniem i przede wszystkim z mówieniem. Nie chodzi już tyle o samą
płynność, bo wiadomo, że to przychodzi z praktyką, ale po prostu mój zbiór
słówek, których używam jest mikro w porównaniu z rozumieniem. I teraz
zastanawiam się co zrobić, żeby te słówka i wyrażenia które przecież znam,
pojawiały się w głowie także gdy chcę coś powiedzieć???
Jako, że mam wrodzoną niechęć do wszelkich kursów czy korepetycji, chciałbym
sam, w miarę możliwości, uporać się z tym problemem.
I teraz pytania:
1. Czy ma jakiś sens próba gadania "do siebie" po angielsku na głos, czy w
myślach??? Wiadomo, że nikt wtedy nie poprawi moich błędów, ale przecież
jakby się wyjechało za granicę, to ludzie też raczej nie wytykali by ci w
każdym zdaniu pomyłek.
2. Czy analogicznie ma sens pisanie codziennie tekstów tylko dla siebie, gdy
i tak nikt nie będzie poprawiał moich błędów?

Wiem, że są to może naiwne pytania, ale jeśli ktoś się zna na temacie to
proszę o pomoc i ewentualne rady dotyczącego problemu.

Dzięki
Capone

Techniki intensywnego uczenia sie


Witam wszystkich.

Interesuja mnie techniki intensywnego uczenia sie (matura
sie zbliza ;), i ciekaw jestem jakie macie doswiadczenia w
tej dziedzinie, ew. jaka literature mi polecicie ?

--
  .------------------------.
 /  Michal Kanik  vel  Tal  

'----------------------------'


Jezeli chodzi Ci o techniki umozliwiajace efektywniejsza i szybsza nauke
to polecam Ci kurs na szybkie zapamietywanie u Tigrana Chaczaturiana w
Centrum Medycyny Komplementarnej, w Warszawie. Nie uczestniczylem w tym
kursie (nie zdobylem jeszcze kasy) ale widzialem kiedys w telewizji
program, w ktorym mowil on o technice zapamietywania, ktora umozliwia
zapamietanie jakigos tekstu, po jednokrotnym przeczytaniu i na cale
zycie. Uczy on tej techniki ta tym kursie. Kurs trwa 2 dni, po 1,5
godziny i kosztuje 250 zl. Przynajmniej tyle kosztowal. Troche drogo ale
jezeli bylaby to naprawde efektywna metoda to kasa sie nie liczy.
Pomysl, po jednokrotnym przeczytaniu 100 slowek (mowil Chaczaturian, ze
zajmuje to okolo 40 minut) zapamietujesz je na cale zycie. Nie musisz
ich powtarzac. Jak Ci sie zechce to mozesz, przy pomocy tej techniki,
nauczyc sie na pamiec jakas ksiazke, po jednokrotnym przeczytaniu.
Niezle nie. Nalezalo by to po prostu sprawdzic. Jedyne co zdradzil na

Polecam Ci tez kasete lub kompakt z Instytutu Monroe zwiekszajacy
koncentracje. Ja uzywam kasety "Concentration". Slucham jej podczas

jest bardzo dobrze skupiona. Strona w Internecie The Monroe Institute:
"http://www.MonroeInstitute.org". Jest tam tez odnosnik na strone
polska. Kompakt "Concentration" kosztowalby okolo 75 zl, kaseta okolo 60
zl. Sa tam tez inne kompakty lub kasety pomocne przy nauce, szczegolnie
zwiekszajace koncentracje. Napisz jezeli chcesz adres e-mail do dobrego
dealera w Polsce tego instytutu.

Na razie,
Marcin

Techniki intensywnego uczenia sie

Interesuje sie tym tematem poniewaz mam ambitne plany nauczenia sie paru
jezykow, a za bardzo nie mam czasu. Krotko.
Techniki z ktorymi sie spotkalem -
1.metoda dr. Lozonowa (bulgarski uczony zajmujacy sie zagadnieniem tzw
superlearningu) polega na nauce w stanie odprezenia. Lozonow uczyl
francuskiego po wyjsciu robotnikow z fabryki codziennie chyba przez 1 godz.
Pierwsza czesc zajec relaksowal ich za pomoca muzyki (bodajze barokowej),
nastepnie podawal im slowka. Efekty podobno rewelacyjne
2.Sita learning system - posiadam, nauka jezykow w  stanie odprezenia,
podobno stosowana przez Bundeshwere, moge odsprzedac za polowe ceny.
3.Supermemo - program komputerowy do nauki jezykow ,ale nie tylko, mozna
stworzyc wlasna baze danych. Uzywam ,naprawde jest skuteczny moze nie az
tak, jak przekonuje producent. Program optymalizuje daty powtorek wg
jakiegos algorytmu.
4.Nauka w stanie REM (Rapid Eyes Movement - stan pomiedzy jawa a snem
charakteryzujacy sie szybkim ruchem galek ocznych). Urzadzenia techniczne
badaja fale mozgowe (lub inne informacje z twojego ciala) podtrzymuja cie w
tym stanie i wysylaja informacje do zapamietania - poserfujcie troche ,a
znajdzieci pare ciekawych WWW. Moim zdaniem jest to najciekawsza propozycja.

Poznalem trzech facetow ktorzy wladali paroma jezykami (wszyscy byli starymi
kawalerami - nie bede z tego wyciagal wnioskow), z tego co mowili i co
mozecie przeczytac powyzej podstawa opanowania szybko znacznej ilosci wiedzy
jest przede wszystkim umiejetnosc relaksacji.
Czy to prawda ze scjentolodzy maja fajna maszynke do szybkiej nauki ?
Sorry za maly chaos w mojej korespondencji, ale jest to moj pierwszy list na
jakiejkolwiek liscie.

Piotr Michalak

Z czego korzystać, ucząc się języka ?

WP wystukał, co następuje:

| Jaki multimedialny kurs języka ma największe "wzięcie" ?
| Co okrzyczano najlepszym produktem ?
| Albo może: jakiego programu ktoś z Was używał i jest
| z niego zadowolony ?

Ja niezmiennie będe propagował SuperMemo. Używam i do wkuwania słówek
jest super. Wymaga wytrwałosci, ale to chyba oczywiste w nauce
języków.


Tu się zgodzę - trzeba raz na dzień poświęcić chwilę, bo jak się zacznie
opuszczać, to powtórki potem rosną do monstrualnych rozmiaró :)

Od pewnego czasu chodzę do szkoły językowej i co i raz
przypominam sobie słówka które z pomoca SM wtłoczyłem do łepetyny.


Co prawda na kurs nie chodzę, ale bardzo często czytam różne publikacje po
angielsku i po prostu 'czuje' się te słowa [a wydaje się podczas nauki, że
takie niektóre dziwne są niepotrzebne... :)]

I używam nadal tej aplikacji. I mam zamiar przerobić wszystkie (ponad 6


tyś.) słówek :) Może w tym roku...

Heh, a z czego korzystasz, że masz 'tylko' 6 tys?
Btw. Ja już mam 'przerobione' coś kole 1300 :)

Używałem też EuroPlus'a (niemiecki), ale prócz naprawdę czadowego
wyglądu i multimediów (standardowe SM piękne to nie jest :)) to jakoś
nie mogłem się przekonać... Ale też i nie miałem tyle czasu żeby
ślęczeć przy dwu programach na raz ;)


Określiłbym to dosadnej - do słówek jest cienki [przynajmniej w porównaniu
z SM :)] a gramatykę ma potraktowaną dosyć ubogo [porównuję do 'Gramatyki
Angielskiej' Siudy ;)], więc też mi nie przypadł do gustu :)

słówka

witam
szukam programu do nauki słówek j.angielskiego i zwrotów.
najlepiej już dla lekko zaawansowanych.
mariusz

słówka


witam
szukam programu do nauki słówek j.angielskiego i zwrotów.
najlepiej już dla lekko zaawansowanych.
mariusz


The Rosetta Stone, reszta w google i....

program do angielskiego

znacie jakiś program do nauki języka angielskiego? chodzi o
ćwiczenie słówek...

program do angielskiego

 Dnia 2007-12-11 identyfikator: 20040501 dokonal ponizszego cudu (by zylo sie lepiej):

znacie jakiś program do nauki języka angielskiego? chodzi o ćwiczenie słówek...


Polecam program "Profesor Henry".

mógłby to być interesujący program


przeszukałem sieć wzdłuż i wszerz i nie znalazłem takiego
programu, a
wydaje się, że mógłby on być bardzo interesujący. Otóż chodzi
mi o
soft, który działałby na zasadzie programów do nauki słówek.
Każdego
dnia wyświetlałby słowo z języka wyrazów obcych i opisywał
krótko jego
znaczenie. Moim zdaniem może to być znakomita sposobność do
regularnej
nauki i pogłębiania swojej wiedzy, mądrości, inteligencji...


Mam wrażenie że spotkałem się z podobnym programikiem który ktoś

konsultacje na grupie). Ewentualnie możesz tam zadac pytanie o
taki program.

Natomiast na stronie http://www.slowka.pl/ możesz się zapisać na
przysyłanie codziennie emailem 1-2 słówek z opisami i przykładami
(na wybranym poziomie). O ile pamiętam są też test raz na tydzień
i test miesięczny.

Natomiast tak naprawdę jeden wyraz dziennie to za mało. To daje
365 wyrazów rocznie których i tak nie będziesz pamiętał po roku,
a potrzeba moim zdaniem min. 5 tys słówek aby cokolwiek
powiedzieć (poziom FCE) lub ~10-15 tys. aby mieć pewną swobodę
wypowiedzi i/lub czytania (co kto potrzebuje).
Do tak "intensywnej" nauki słówek polecam SuperMemo. Do poziomu
FCE można (przy dużym wkładzie własnym) samemu stworzyć bazę
słówek a nawet wpisywać ćwiczenia z podręcznika w których się
popełnia błędy. Do nauki wymowy można też (po zhakowaniu) użyć w
SuperMemo nagrań ze słownika YDP.
Niestety przygotowanie własnej bazy do poziomu CAE to już zabiera
naprawdę dużo czasu i lepiej kupić gotową bazę.

Jest jeszcze "Profesor Henry" - jest to bardziej "ludzki"
program, tzn. jest więcej urozmaiconych ćwiczeń gdzie słówek
używa się z kontekstem. Producent tego programu wypuścił też
program do nauki czasowników frazalnych i idiomów angielskich,
oraz osobny program do nauki rozumienia ze słuchu (w/g mnie na
poziomie FCE).

Pozdrawiam,
Marek

szukam : program do nauki i powtarzania slowek

szukam programu ktory pomoglby mi w nauce slowek z jezyka obcego.


SuperMemo, nic lepszego chyba nie ma. Jest naprawdę rewelacyjny.

szukam : program do nauki i powtarzania slowek

| szukam programu ktory pomoglby mi w nauce slowek z jezyka obcego.

SuperMemo, nic lepszego chyba nie ma. Jest naprawdę rewelacyjny.


link do jakiejs pl full wersji ?

pozdrawiam
w_n

Znacie może jakiś odpowiednik programu "Super Memo " do jęz. niemieckiego?

Cześć
Zna może ktoś z Was jakiś programik do nauki słówek niemieckich w stylu
"Super Memo"?
Z góry dziękuje za pomoc

bwgen


Ten program do synchronizacji polkul muzgowych jest interesujacy tylko
czy moglby ktos z Was powiedziec jak go stosowac do nalki jezyka.
Chetnie naluczylbym sie ale wszelkie opisy sa po angielsku wiec najpierw
musialbym nauczyc sie tego jezyka metoda tradycyjna.


Czekaj, moment opis jest po angielsku (program jest finski :) ) ale co to ma
do nauki jezyka ?

Takie podstawowe pytanie to ktory warjant z dwoch wybrac i czy uczyc sie
sluchajac tych
dzwiekow czy potem


Masz dwa wyjscia.
Albo posluchac najpierw presetu DEEP RELAXATION a potem sie uczyc, wypoczety
umysl lepiej przyswaja wiedze.

ALbo nagrac np slowka na kasete, podlaczyc magnetofon do karty dzwiekowej i
zmiksowac sygnal z genratora z tym ktory idzie z magnetofonu.

Tylko w WLASCIWOSCIACH NAGRYWANIA w windowsach musialbys ustawic ze wejsciem
jest LINE IN.

ewentualnie MIKROFON , zalezy gdzie podlaczysz magnetofon.

Akurat robilem eksperyment ze do czytnika CD ROM wsadzilem plyte audio i
udalo sie nalozyc sygnal na nagranie.
Efekty dosyc ciekawe.

BTW: Plytka to byla suita Holsta : Planety -Mars i na to nalozony DRUM
BEAT preset
Ale  jazda !!!!
:)))

Swiatlo, Milosc i Moc

pozdrawiam
Indrapani Lalita Deva G.B.
-----------------------------------------------------------
http://priv.onet.pl/wr/reiki/

"Ten co wie, ze wie - jego sluchajcie;
ten co wie, ze nie wie - jego pouczcie;
ten co nie wie, ze wie - jego obudzcie;
ten co nie wie, ze nie wie - zostawcie go samemu sobie."
Ibin Sina zwany Awicenna slynny Hakim (lekarz i uzdrowiciel)

SITA


Sita to pseudo-naukowe mambo-jumbo.
Proces zapamietywania opiera sie na powtarzaniu informacji a nie na
mierzeniu rytmu oddechu. Nie trzeba byc profesorem aby to pojąć.


Niekoniecznie ;)

Koncepcja SITA oraz innych tego typu programów polega na obniżeniu
dominującej częstotliwości fal mózgowych - do poziomu alfa lub theta.
Umozliwia to szybsze przyswajanie wiedzy - jestes skoncentrowany tylko
na przedmiocie nauki.

Tyle, ze teoria swoje, a praktyka swoje - znalazlszy sie w stanie theta
wiekszosc ludzi zasypia, a nie uczy sie ;)) I do wejscia w stan alfa nie
jest potrzeba SITA, wystarczy np. BrainWave Generator (www.bwgen.com)
lub trening (np. metodą Silvy - ale z tym ostrożnie!)

Nie uzywalem nigdy SITY, ale czytalem gdzies, ze jest to swietna metoda
na szybkie drzemki ;)

Troche (tendencyjnie) na ten temat:
http://www.supermemo.com/help/faq/memory.htm#alpha%20learning

Osobiście gorąco polecam SuperMemo. Polski program wspomagający naukę (np.
języków).
Wyprobowałem. Działa. Tylko dzieki SuperMemo nauczyłem się kliku tysięcy
angielskich słów i zwrotów, w około 1,5 roku.


Również polecam!

Można używać gotowych baz wiedzy (np. Advanced English), ale chyba
najlepsze jest skorzystanie z dobrego słownika (z przykładami)
i samodzielne dodawanie słówek.

Świetną stroną poświeconą nauce angielskiego z Supermemo jest
http://antimoon.com - dwóch ludzi z Poznania i Wrocławia wyjaśnia m.in.
jak tworzyć 'jednostki wiedzy' w programie.

Moze powiem jeszcze, ze nie warto ograniczac Supermemo do nauki słówek.
Dwie ostatnie wersje programu (2000 i 2002) maja wbudowaną technikę
"incremental reading" ktora pozwala na "obróbkę" w Supermemo całych
artykułów lub rozdziałów z książki. Wklejamy taki tekst, dzielimy go na
akapity i "wyciągamy" warte zapamiętania rzeczy.
http://www.supermemo.com/help/read.htm

Wiecej na temat jak to działa (naprawde interesująca lektura) a także
starsze wersje do pobrania za darmo
www.supermemo.com


Acha i nie przerazajcie sie ceną ($39), dla osób z Polski wynosi ona 50
złotych.

Pozdr.
Robert

badania archeologiczne w Polsce

Witam :)

Problem jest taki, ze w obecnym czasie praktyczne zaniechano przeprowadzac
jakiekolwiek naukowe badania archeologiczne. Oczywiscie glownym powodem jest
brak pieniedzy przeznaczanych przez panstwo na tego typu dzialalnosc.
Dlatego jedyne co sie teraz kopie to wykopaliska ratunkowe


Ale badania ratownicze są jak najbardziej badaniami naukowymi :-Wiem,
czepiam się słówek, bo miałeś zapewne na myśli badania planowane. Które
zresztą wciąż się prowadzi.

, ktore musza byc finansowane przez inwestora, na ktorego budowie
znajduja sie (lub prawdopodobie wystapia) zrodla archeologiczne. Nie
ma co sie oszukiwac, ze stanowiska takie raczej nie posiadaja wysokiej
wartosci poznawczej, dlatego tego typu badania nie sa naglasniane i
wiedza (swiadomosc) o nich jest znikoma.


Oj, a skąd te twierdzenia? Rzekłbym, że jest wręcz przeciwnie - dzięki
badaniom ratowniczym możemy przekopać takie obszary, o jakich wcześniej
się żadnemu archeologowi nie  śniło. Przykładowo, badania przy budowie
autostrady A-4 to powierzchnie stanowisk dochodzące do 20 (słownie:
dwudziestu) hektarów, dziesiątki tysięcy obiektów i setki tysięcy
zabytków. I nie jest to tylko kwestia ilości; badania wniosły naprawdę
dużo nowego do wiedzy o praktycznie całych pradziejach, od epoki
kamienia po średniowiecze.
Wyniki tych badań będą dostępne w Internecie, ale ich opracowanie wymaga
naprawdę sporo czasu.

| Oglądam programy na Discovery - znam archeologię aqngielską, egipską,
| amerykańską a nie wiem    NIC co krajowi badacze wykopali i przebadali w
| naszej rodzimej glebie.

W Polsce nie ma pieniedzy na przeprowadzanie badan, a co dopiero na krecenie
filmow dokumentalnych na ten temat. Zreszta, glownym powodem wydaje sie byc
nikla swiadomosc i zainteresowanie naszego spoleczenstwa archeologia, a tym
samym brakuje kogokolwiek, kto chcialby zainwestowac w to pieniadze.


A przede wszystkim - brak szerszego zainteresowania mediów, przede
wszystkim telewizji oraz brak kompetentnych dziennikarzy. Łatwiej
przecież wyprodukować kolejną bzdurną telenowelę - ot, misja telewizji
publicznej.

pozdrawiam
Deni

Tablet -> rozpoznawanie pisma odrecznego

| Nie miałem na myśli kształtu litery, tylko kierunku pisania.
nie rozumiem tego zdania powyzej


Ludzie rozpoznają literę patrząc na jej kształt (gotowej litery).
W technikach rozpoznawania często wykorzystuje się do rozpoznania nie tyle
kształt gotowego znaku, co sposób, w jaki człowiek taki znak pisze.
(Kierunek prowadzenia linii).

i choc jak na razie na klawiaturze pisze sie szybciej, to w pewnych
sytuacjach (palmy) rozpoznawanie pisma jest lepszym rozwiazaniem.


Zgadzam się z tobą w całej rozciągłości :)

nie rozumiem co znaczy kolomyja


Skomplikowany problem, utrudnienie (to taki regionalizm ;))

A co do badań -- nie łap mnie za słówka.
Trwają -- i nic - muszą trwać. Chodzi o to, że techniki rozpoznawania i
identyfikacji są ciągle niedoskonałe. To bardziej dotyczyło wątku o
identyfikacji głosu (Blamek).

Pozdrawiam,

Witek


| Widzę, że temat się rozwija... :)

| Nie miałem na myśli kształtu litery, tylko kierunku pisania.
nie rozumiem tego zdania powyzej

| To się wbrew
| pozorom wykorzystuje przy rozpoznawaniu.
co sie wykorzystuje? nie rozumiem co piszesz

| Wiadomo, że nieczytelne pismo jest
| trudniejsze do rozpoznania.

| Zwróć uwagę na to, że takie programiki często mylą np. L, 7, I, T. Dla
ludzi
| sprawa jest bardziej oczywista.
nikt nie twierdzi ze komputer lepiej rozpoznaje pismo od czlowieka, ja
twierdze natomiast ze rozpoznaje na tyle dobrze, ze jest to uzyteczne
i choc jak na razie na klawiaturze pisze sie szybciej, to w pewnych
sytuacjach (palmy) rozpoznawanie pisma jest lepszym rozwiazaniem.

A rozwiazaniem (nie zawsze skutecznym ale jednak) jest nauka programu
wlasnego charakteru pisma - niektore to potrafia - poprzez treningi.

| A z pismem ciągłym to już w ogóle kołomyja :)
nie rozumiem co znaczy kolomyja
Na newtonie bylo i dzialalo, niektorzy chwalili inni byli zawiedzeni.
Dla Polakow sie nie nadawalo bo nie bylo polskich liter ani polskiego
slownika, ale w USA i Niemczech bylo ok.

| A z tym działaniem - byłbym ostrożny z takimi ocenami, bo jak zwrócił
uwagę
| Blamek - badania wciąż trwają.
i beda trwac - co to ma do rzeczy?
nad samochodami badania tez wciaz trwaja, ale moim zdaniem samochodzy
dzialaja...

Nagrywanie dzwieku


programu nagrywajacego dzwiek. Cos tam leci na glosnikach,
nie wazne co - radyjko z netu, plyta CD, odglos nadejscia poczty,
czy lektor z programu do nauki slowek (o to chodzi) - a ja sobie
to nagrywam i kiedy chce odtwarzam.


Duzo zależy od tego jaką kartę audio masz. Jeśli to audio wbudowane na
płytę, lub coś o podobnej funkcjonalności do Sound Blasterów to po otwarciu
miksera karty i wybraniu Właściwości nagrywania zaznacz coś co nazwya się:
Mix/Mixdown/Analog Mix itp. Tym sposobem nagrasz prawie wszystko, co z karty
się wydobywa (odtwarzaczny dźwięk, syntezator, CD itp.) oraz to, co do niej
dociera (mikrofon, linia) - w zależności od tego, jakie z tych źródeł
aktywujesz we Właściwościach odtwarzania. Jeśli średnio radzisz sobie z
programowaniem to skorzystaj z komponentu TMediaPlayer. Jeśli trochę
lepiej - musisz skorzystać z WinAPI. Trzeba samemu utworzyć plik, wpisać do
niego nagłówek wave'a (PCM Format),  następnie otworzyć urządzenie audio
waveInOpen podając ten właśnie format (WAVEFORMATEX), przygotować kilka
(najlepiej co najmniej dwa) buforów korzystając ze struktury WAVEHDR,
wyzerować i przygotować te nagłówki waveInPrepareHeader, dodać je do kolejki
waveInAddBuffer i w końcu wystartować nagrywanie waveInStart. W zależności
od tego, jak otwierając port zdefiniowałeś odbieranie nagranych buforów -
np.  w procedurze okienkowej odbierasz komunikat MM_WIM_DATA, otrzymasz w
nim wskaźnik do struktury WAVEHDR, a w niej masz wskaźnik do danych i
informację o wielkości bufora: dopisujesz to do utworzonego pliku oraz -
najlepiej od razu sumować ilość nagranych danych. Zerujesz flagę odebranej
struktury WAVEHDR i ponownie dodajesz ją do kolejki. Potem przyjdzie kolejny
bufor itd. Kończysz nagrywanie przez waveInStop. Musisz odebrać wszystkie
zwrócone bufory (WAVEHDR) i wyzerować je przez waveInUnPrepareHeader.
Najlepiej po tym odczekać jakieś 200-300ms i zamykasz port waveInClose.
Teraz wracasz do nagłówka pliku i aktualizujesz rozmiar danych, zamykasz
plik i masz wave'a. Jak chcesz nagrywać od razu do innych formatów, nie
tylko wave z zawartością PCM, a np. mp3 to musisz użyć ACM i tu nieco się
napocić. Efektem jest również plik RIFF (z rozszerzeniem .wav), ale zawiera
dane zakodowane kodekiem wybranym z zainstalowanych w Windows. Tu jest dużo
pisania. Czasem prościej jest podpiąć do programu jakąś DLLkę, która zajmie
się kodowaniem do określonego formatu.

Jeśli to za duzo to polecam
http://www.droopyeyes.com/default.asp?mode=ShowProduct&ID=2 - darmowe,

odpada masa pisania. Tym nie tylko nagrasz, ale i odtworzysz oraz
przekonwertujesz pliki RIFF.

Jacek

Pytanie do Pszemola i dowolnego VB-Profesjonalisty

[ciach]
|A poza tym szybkosc Delphi vs. szybkosc programu w VB......
|

Eeeeee.... tak źle to znowu nie jest. Zanim zabrałem się za VBasię
pisałem (i dalej piszę) w Delphi 2-3. Zrobiłem sobie kiedyś dwie takie
same pętle w VB i w Delphi - program sprawdzał jaka jest aktualnie
data i godzina systemowa po czym przeszukiwał tablicę z danymi aby
odnaleźć wszystkie pozycje odpowiadające uzyskanym parametrom.
Wykonanie tej pętli 50000 razy w VB i Delphi, na tablicy 1000
elementowej, było wolniejsze o niecałe 1.5 sekundy... na 486DX2/66. Na
PII pewnie byłoby duuuuuużo mniej.

|No i dlatego powinno się znać przynajmniej kilka
|diametralnie różnych języków aby wybór był łatwiejszy.
|Taaaa :)))

Byle nie za dużo bo się można nabawić niezłego zamieszania...
Przy moich początkach w VB pisałem z rozpędu coś takiego (o zgrozo)

    Cośtam: string[20]
    Cośtam2: array[0..max] of Integer

:))

|Niestety Pascala znam tylko teoretycznie i te jego
|słówka kluczowe jak, dajmy na to "constructor"
|(w C++ ze względu na czystoś i symetrię składni
|zypełnie zbędne) bardzo mnie do nie go zniechęcałyby...
|Poza tym nie ma to jak i++; zamiast i:=i+1 :-)

Ja natomiast znam Pascala z praktyki i muszę szczerze powiedzieć -
tylko masochista mógłby pisać program pod Windows w czystym Pascalu
(typu Borland Pascal 7). A pod DOS'a - najłatwiejszy i szybki w nauce.

|Mi tez sie to podoba w C++ , ze jest przyjemnie "przejzysty" (choc
zalezy to
|od stylu programisty)...

Jeśli C++ jest 'przejrzysty' to co powiecie o Javie ??

|Ale większy bół czasem bywa z przesiadką na inny
|system operacyjny, często inny w "filozofii", nie składni...

Taaa... fly by LINUX - "never come back tours" ;))

|Ale Windows rzadzi ;)))))))))))))))

I tak już chyba zostanie...

pozdrowienia,
[priv] Łukasz 'SpookY' Szmit, Pyskowice, PL, Earth
----------------------------------------------------------------------
[biz]    <<------<< Fox Development Software | ------|

----------------------------------------------------------------------
[msg] "...we do what we should not what we would if we could..."

nauka języka obcych - fiszki

Witam,

czy ktoś może zna jakiś program do drukowania karteczek ze słówkami?
Fajnie by było jakby mógł łyknąć listę awersów i rewersów i wygeberować
jakiegoś pdf do wydruku z liniami do cięcia.

pozdr.
w.

nauka języka obcego

witam

czy znacie jakis fajny i darmowy program do nauki słówek (np. ang) pod linuxa?
szukalem troche ale to co znalazlem to wszystko pod windowsa.

pozdrawiam
off

Ebooki za free - wykaz

Eboki do ściągnięcia za darmo:

ebook Google AdSense
ebook Moje poczatki w Programie Partnerskim
ebook Efekt Motyla
ebook Inwestowanie pieniedzy w praktyce
ebook Szybka nauka - praktyczne cwiczenia
ebook Programuje w Delphi i C Builder
ebook Programuje w Delphi i C++ Builder - II czesc
ebook Matematyka - liczby i zbiory
ebook Okresy warunkowe
ebook Irydologia w praktyce
ebook Atopowe zapalenie skory
ebook Oskar i reszta
ebook W strone ojca

ebook Hipnotyczny Marketing
ebook Dieta surowa jest zdrowa
ebook Marketing Impulsowy
ebook Visual Basic 2005 Express i MySQL
ebook Policyjne Ju-Jitsu
ebook Szybkie czytanie - cwiczenia
ebook Moja firma
ebook Fundusze unijne i europejskie
ebook Marketing alternatywny
ebook Drewno zamiast benzyny
ebook Techniki pamieciowe
ebook Matura ustna z jezyka angielskiego
ebook GPW - podstawy inwestowania
ebook Angielskie przyimki
ebook Mowa zalezna jest prosta
ebook Systemy Bukmacherskie 2006
ebook Skuteczne poszukiwanie klientow
ebook Wegetarianizm w praktyce
ebook Swiadome snienie
ebook Odrodzenie Feniksa
ebook Manipulacja perswazja czy magia
ebook Seksualny klucz
ebook Naturalne planowanie rodziny
ebook Jak w 90 dni pokonalem raka
ebook Szczesliwe macierzynstwo i jego sekrety
ebook Praktyczny pomocnik procesowy
ebook Przyprawy do kazdej potrawy
ebook Badz swoim najlepszym przyjacielem
ebook Awans zawodowy nauczyciela
ebook Daytrading - amerykanskie rynki papierow wartosciowych
ebook Dobry start
ebook Forum dyskusyjne
ebook HYIP
ebook Ja i cele
ebook Marketing internetowy
ebook Motywacja bez granic
ebook Potega jednego e-maila
ebook Praktyczne porady finansowe
ebook Pulapki i ciekawostki jezyka niemieckiego
ebook Remont - malowanie
ebook Spam[1]. Profilaktyka i obrona
ebook Tania jazda samochodem
ebook Wirtualne platnosci
ebook Wprowadzenie do gry na Gieldzie Walutowej Forex
ebook Wspolnota mieszkaniowa
ebook Zaklady sportowe
ebook Zarzadzanie czasem
ebook ABC Madrego Rodzica
ebook Niemieckie slowka
ebook Runy - magia w Twoich rekach
ebook Wloskie slowka
ebook Tarot
ebook Zostan SuperPartnerem
ebook Angielskie formuly konwersacyjne
ebook Forum dyskusyjne

www.free.ebooki.e9.pl

Angielski - matura 2005

14 interaktywnych matur (audio) z lat 2001-2005 na CD.
7400 zwrotów w testach audio ułozonych tematycznie na maturę ustną, program do
nauki słówek, wypracowania, gramatyka.
Przykłady na stronie
http://pryczkowski.topcities.com

Angielski - matura 2005

Angielski - matura 2005
14 interaktywnych matur (audio) z lat 2001-2005 na CD. 7400 zwrotów w testach
audio na maturę ustną. Program do nauki słówek, wypracowania, gramatyka
http://pryczkowski.topcities.com

Uri Geller na RTL


Coś takiego jak Geller ??? Realizuję się na innym polu


I co z tego??Zaszkodzi ci jak popróbujesz ??Oczywiscie nie chodzi mi tu o
robienie szopki wokol własnej osoby ale o zwykłe eksperymenty realizowane
dla wląsnej satysfakcji i poznania.

Na czym opierasz tą wiedzę ?


Bo moje wlasne doswiadczenia i wiedza w zadanej materii mowia mi że w takich

sytuacje gdy w hgre rzeczywiscie wchodza zjawiska z zakresu paranauk. jako
przykłąd moge ci podac takiegoZbyszka Nowaka urzadazajacego "sesje
bioenertgoterapi" na Polshicie. byc mzoe facet w rzeczywistosci ma jakis tam
potencjal  do zudrawiania w koncu czemu nie jednak to co robil to byla
zwykla sugestia dla widzów przed telewizorami i w studiu ktora pobudzala ich
wlasna energie.

Nie kwestionuję tego, że w człowieku tkwi
nadzwyczajny potencjał, którego jeszcze nie znamy. Twierdzę jedynie, że
osoba, której udowodniono (tak czytałem - ale źródła niestety nie


pamiętam)

Tym źródłem jest niejaki James Randi gosc ktory zarabia miliony na
scepoleniu i robieniu szopki wokół własnej osoby a jego dowód polega na tym
że w trakcie jednego z programów w ktorych wystapili wspólnie, Randi wygial
łyzeczke uzywajac swoich zdolnosci prestigitatorskich,nastepnie nawyzywal
Gellera od najgorszych  po czym jak gdyby nigdy nic stwierdzil żeby Gelleer
mu udowodnil iz jest w bledzie. Ten oczywiscie po takim zachowaniu Randiego
odmówił prowadzacej zreszta ledwo udalo sie go zatrzymac w programie a
pomiedzy Gellerem i Randim bodajze do tej pory tocza sie rozgrywki sadowe.
No i to by było tyle na temat dowodow:))

użycie sztuczek iluzjonistycznych, musi być traktowana z dużą dawką
krytycyzmu.



slowka- "o ile nie ma w nich oszustwa".

Chodzi mi tylko o to, że taki program telewizyjny nie jest żadnym
wiarygodnym zaświadczeniem umiejętności Gellera. Od tego są badania
naukowe,
którym poddał się Geller, a których wyniki były niejednoznaczne.


Stwierdzenie "zadnym" moglby wygłosci tylko zagorzaly scep a scepolstwo to
de facto forma religi. A badania naukowe sa od tego żeby przedstawic naukowe
dowody. Ich brak czy niejednoznacznosc są natomaist tak samo jak program
telewizyjny tylko i wylacznie pewna przesłanka.

Na czym
więc opierasz swoją opinię o Gellerze ?


Pisownia kiedy koniec koszmaru?

Czy nie ma w Polsce odważnego człowieka który w końcu rozpocząłby batalię o
uproszczenie polskiego języka. Przecież to koszmar uczyć się pisowni
kolejnych słówek, to zupełnie niczemu nie służy. Umysł zapycha się śmieciami
zamiast konkretów które mogłyby popchać nasz kraj w rozwoju techniki do
przodu. Ile w szkole dzieci marnują czasu. Jak widzę moje córki, które
godzinami ćwiczą w domu pisownie wyrazów typu jaskółka, wróbel... to mnie
zimny pot oblewa na wspomnienie tych koszmarów ze szkoły podstawowej.
Przecież ten czas można by poświęcić na naukę programowania chociażby

najprostszego programu, czyli nie potrafi sobie stworzyć miejsca pracy.
Przecież takie "ó" , "ch" , "ż"..... niczemu nie służy. Według przewidywań
sekcji ONZ za 60 - 80 lat na świecie zostanie około 20 - 40 języków w
powszechnym użyciu. Nie ma na tej liście języka polskiego. Nie dziwię się,
że obcokrajowcy nie chcą się uczyć naszego języka bo dla mnie też nie jest
to łatwe. Mimo pracy wymagającej ciągłego pisania coraz częściej łapię się
na robieniu błędów (wtórny analfabetyzm). Na pewno nie da się ocalić języka
polskiego dla przyszłych pokoleń ale poprzez jego uproszczenie można go
utrzymać kilkanaście-kilkadziesiąt lat dłużej. Komu przeszkadzałoby
dozwolenie obydwu form pisowni z "ó" i "u" itd. Mam nadzieję, że zanim
dopadnie nas globalizacja i wszechobecny angielski ktoś pomyśli. Zresztą i
tak za kilkadziesiąt lat zaczną powstawać kółka hobbystów miłośników byłego
języka polskiego by poczytać w swoim gronie coś po Polsku i powspominać
młode lata. Niestety informacje o ginących na świecie językach są coraz
częstsze ale mam nadzieję, że przyszłe pokolenia też będą chciały się go
uczyć a przede wszystkim używać na ulicy i w pracy.

Pisownia kiedy koniec koszmaru?

Użytkownik Zbigniew Kazimierski
Czy nie ma w Polsce odważnego człowieka który w końcu rozpocząłby batalię
o
uproszczenie polskiego języka. Przecież to koszmar uczyć się pisowni
kolejnych słówek, to zupełnie niczemu nie służy. Umysł zapycha się
śmieciami
zamiast konkretów które mogłyby popchać nasz kraj w rozwoju techniki do
przodu. Ile w szkole dzieci marnują czasu. Jak widzę moje córki, które
godzinami ćwiczą w domu pisownie wyrazów typu jaskółka, wróbel... to mnie
zimny pot oblewa na wspomnienie tych koszmarów ze szkoły podstawowej.
Przecież ten czas można by poświęcić na naukę programowania chociażby

najprostszego programu, czyli nie potrafi sobie stworzyć miejsca pracy.
Przecież takie "ó" , "ch" , "ż"..... niczemu nie służy. Według przewidywań
sekcji ONZ za 60 - 80 lat na świecie zostanie około 20 - 40 języków w
powszechnym użyciu. Nie ma na tej liście języka polskiego. Nie dziwię się,
że obcokrajowcy nie chcą się uczyć naszego języka bo dla mnie też nie jest
to łatwe. Mimo pracy wymagającej ciągłego pisania coraz częściej łapię się
na robieniu błędów (wtórny analfabetyzm). Na pewno nie da się ocalić
języka
polskiego dla przyszłych pokoleń ale poprzez jego uproszczenie można go
utrzymać kilkanaście-kilkadziesiąt lat dłużej. Komu przeszkadzałoby
dozwolenie obydwu form pisowni z "ó" i "u" itd. Mam nadzieję, że zanim
dopadnie nas globalizacja i wszechobecny angielski ktoś pomyśli. Zresztą i
tak za kilkadziesiąt lat zaczną powstawać kółka hobbystów miłośników
byłego
języka polskiego by poczytać w swoim gronie coś po Polsku i powspominać
młode lata. Niestety informacje o ginących na świecie językach są coraz
częstsze ale mam nadzieję, że przyszłe pokolenia też będą chciały się go
uczyć a przede wszystkim używać na ulicy i w pracy.


Dlaczego to SZANOWNY PAN nie uczynił pierwszego kroku i nie zrezygnował
z TYCH ŚMIECI w swim poście? Miał Pan nieodwracalną szansę zostania
pionierem w kwestii upraszczania pisowni języka polskiego. Ale jak widać
zabrakło odwagi. Szkoda. Pewnie przyjdzie nam długo czekać na
następnego odważnego.
Ami

Pisownia kiedy koniec koszmaru?

Czy nie ma w Polsce odważnego człowieka który w końcu rozpocząłby batalię o
uproszczenie polskiego języka. Przecież to koszmar uczyć się pisowni
kolejnych słówek, to zupełnie niczemu nie służy. Umysł zapycha się śmieciami
zamiast konkretów które mogłyby popchać nasz kraj w rozwoju techniki do
przodu. Ile w szkole dzieci marnują czasu. Jak widzę moje córki, które
godzinami ćwiczą w domu pisownie wyrazów typu jaskółka, wróbel... to mnie
zimny pot oblewa na wspomnienie tych koszmarów ze szkoły podstawowej.
Przecież ten czas można by poświęcić na naukę programowania chociażby

najprostszego programu, czyli nie potrafi sobie stworzyć miejsca pracy.
Przecież takie "ó" , "ch" , "ż"..... niczemu nie służy. Według przewidywań
sekcji ONZ za 60 - 80 lat na świecie zostanie około 20 - 40 języków w
powszechnym użyciu. Nie ma na tej liście języka polskiego. Nie dziwię się,
że obcokrajowcy nie chcą się uczyć naszego języka bo dla mnie też nie jest
to łatwe. Mimo pracy wymagającej ciągłego pisania coraz częściej łapię się
na robieniu błędów (wtórny analfabetyzm). Na pewno nie da się ocalić języka
polskiego dla przyszłych pokoleń ale poprzez jego uproszczenie można go
utrzymać kilkanaście-kilkadziesiąt lat dłużej. Komu przeszkadzałoby
dozwolenie obydwu form pisowni z "ó" i "u" itd. Mam nadzieję, że zanim
dopadnie nas globalizacja i wszechobecny angielski ktoś pomyśli. Zresztą i
tak za kilkadziesiąt lat zaczną powstawać kółka hobbystów miłośników byłego
języka polskiego by poczytać w swoim gronie coś po Polsku i powspominać
młode lata. Niestety informacje o ginących na świecie językach są coraz
częstsze ale mam nadzieję, że przyszłe pokolenia też będą chciały się go
uczyć a przede wszystkim używać na ulicy i w pracy.


Jeżeli to dowcip, to chętnie pożartuję.
Jeżeli zaś to na poważnie, to proponuję, żebyś zaczął czytać coś oprócz
oprogramowania. Rzeczywiście, dostrzegam u Ciebie przesłanki wtórnego
analfabetyzmu. Co gorsza, nie w sferze umiejętności czytania i pisania, a w
sferze, którą nazwę "ideologią".
Tomek

Pisownia kiedy koniec koszmaru?

O Boże Daj nam więcej takich!

Będzie to wtedy jednorodny kraj paranoików, którzy:
"k..wa potrafią k..wa tylko k..wa chlapać k..wa dziobem k..wa k..wa pod
k..wa budką z p..onym k..wa piwem k..wa"
i nie bedzie mie tu jakiś k..wa poprawywal co muwie "poszlem bynajmiej na
piwo"

A tak trochę bardziej na serio to:

1. Język jest formacją płynną można powiedzieć stale "In statu nastenti"
(hyba tak sięto pisze - nie uczyłem się łaciny) - i żadne sztuczne bariery
nic tu nie poradzą najwyżej go zdegenerują. (kto jest "normalny" wsród
degeneratów)

2. Zasada biologiczna: Organ nieużywany ulega atrofii. Gratuluję córek.
Jeszcze trochę kreskówek zamiast słówek i programów zamiast ....(wstaw
proszę cokolwiek czego uważasz że nie powinny się uczyć) a mózgi im zanikną
i będziesz miał idealne dzieci - nie myślą, nie mówią, nie zadają głupich
pytań (tak na marginesie - nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi)
cudowne warzywka.
 (przy okazji nie pieść się tak z tymi leniwymi bachorami)

3. Przy okazji nauki - po ciężką cholerę uczyć się:
- matematyki - przecież są komputery
- fizyki - herbatę umiem zaparzyć nawet jak nie wiem co to jet Demon Maxwela
- historii - nie będę wiedział, że klt sie jej nie uczy skazany będzie na
ponowne jej
                przeżycie
- logiki - wystarczy trochę wody utlenionej
             (dla tych którzy nie uczyli sie chemii i historii - dawniej do
robienia blondynek)
- WF-u - tatuś wszędzie zawiezie samochodem
- gotowania - zamówi się w McDonaldzie

i wymyślcie cioś jeszcze

Pozdrawiam
Ituś

Pisownia kiedy koniec koszmaru?

Czy nie ma w Polsce odważnego człowieka który w końcu rozpocząłby batalię
o
uproszczenie polskiego języka.


Nie ma.

 Przecież to koszmar uczyć się pisowni

kolejnych słówek, to zupełnie niczemu nie służy. Umysł zapycha się
śmieciami
zamiast konkretów które mogłyby popchać nasz kraj w rozwoju techniki do
przodu. Ile w szkole dzieci marnują czasu. Jak widzę moje córki, które
godzinami ćwiczą w domu pisownie wyrazów typu jaskółka, wróbel... to mnie
zimny pot oblewa na wspomnienie tych koszmarów ze szkoły podstawowej.
Przecież ten czas można by poświęcić na naukę programowania chociażby

najprostszego programu, czyli nie potrafi sobie stworzyć miejsca pracy.
Przecież takie "ó" , "ch" , "ż"..... niczemu nie służy. Według przewidywań
sekcji ONZ za 60 - 80 lat na świecie zostanie około 20 - 40 języków w
powszechnym użyciu. Nie ma na tej liście języka polskiego. Nie dziwię się,
że obcokrajowcy nie chcą się uczyć naszego języka bo dla mnie też nie jest
to łatwe. Mimo pracy wymagającej ciągłego pisania coraz częściej łapię się
na robieniu błędów (wtórny analfabetyzm). Na pewno nie da się ocalić
języka
polskiego dla przyszłych pokoleń ale poprzez jego uproszczenie można go
utrzymać kilkanaście-kilkadziesiąt lat dłużej. Komu przeszkadzałoby
dozwolenie obydwu form pisowni z "ó" i "u" itd. Mam nadzieję, że zanim
dopadnie nas globalizacja i wszechobecny angielski ktoś pomyśli. Zresztą i
tak za kilkadziesiąt lat zaczną powstawać kółka hobbystów miłośników
byłego
języka polskiego by poczytać w swoim gronie coś po Polsku i powspominać
młode lata. Niestety informacje o ginących na świecie językach są coraz
częstsze ale mam nadzieję, że przyszłe pokolenia też będą chciały się go
uczyć a przede wszystkim używać na ulicy i w pracy.


Jesteśmy zbyt leniwi, by uczyć się języków obcych i to w zakresie
umożliwiającym żartowanie, kłócenie się, dyskutowanie, podawanie spraw do
sądu...
A jak wyglądałoby tłumaczenie "Pana Tadeusza" na (rozumiem angielski)?
Dzięcielina pała... Ksiądz Robak... Nazwiska należałoby przetłumaczyć...
Taki "Wrzesień" na "September"?
Mirnal

"Bezglowy eMac"


Tym bardziej - zauważ - dla ZU mnie ważne będzie skrócenie czasu, a
znacznie ważniejsze skrócenie czasu poświęconego na wertowanie
instrukcji i naukę klawiszologii, w iMovie/iDVD zredukowane do zera


Ah, zapomniałem, że w Windows korzysta się z konsoli i aby otworzyć
program z menu start, trzeba przejść przez 500 stronicową instrukcję
obsługi.

MOX nie jest jakimś cudem techniki, nikt nie przyjdzie z ulicy i nie
zacznie tworzyć pięknych filmów domowych. Najpierw trzeba nauczyć się
obsługi UI, a w Win i MOX UI programów są zunifikowane. Dlatego jeśli
ktoś, kto już troszkę zna UI Win/MOX, zrobi w tych systemach edycję video.

(ja od razu usiadłem i zacząłem się bawić).


OK, ale to nie jest żaden miernik.

| Chyba daaaaaaaaaaaawno nie widziałeś Windowsa, a na pewno nie
| widziałeś  WinXP. Podłączasz kamerę pod USB2.0, lub FireWire (wszystko
| bez żadnych  sterowników), drag -drop do programu do obróbki video,
| wycinasz co  niepotrzebne, potem przycisk "nagraj na DVD" i kompresja
| startuje, po  skończeniu od razu nagrywa na DVD.

Przecież nie chodzi o to, żeby wszytko jak leci zrzucić z kamery na
płytkę.


Nie chce mi się prowadzić wojenki na słówka. Wejdź na stronkę, której
link podaję poniżej i looknij jakie f-cje ma video editor z Nero
Reloaded (jest nawet jeden :) screen):
http://www.nero.com/en/Nero_6_Reloaded_Video.html

Jest też MovieMaker (dostępny z WinXP), ale AFIAK nie potrafi nagrywać
na DVD :/

ps. Mały hint -skąd wiesz, że dla ZU ważniejsze jest to, a nie tamto?
Nikt z nas nie wie co jest ważne dla ZU. Też często mówię: "dla ZU ważne
jest to a nie tamto", ale wtedy mówię o czymś ze swojego punktu widzenia
- tak jak Ty sam i inni na pcoa. Więc mam prośbę, wypowiadajmy się sami
za siebie.

Do Was, nie o Waszej pracy

Ja polecam następujący stosunek do nauki : to mnie bawi, uczę się bo lubię.
Mi bardzo to pomaga z angielskim i francuskim :)

Za to niemieckiego uczyłem się dotąd się ze skutkiem podobnym do Twojego -
bo po pierwsze nie mogłem zdzierżyć twardego dźwięku tego języka, po drugie
uczyłem się go pod przymusem, a po trzecie nie robiłem nic oprócz odrabiania
lekcji i uczestniczenia w zajęciach. Dopiero ostatnio uświadomiłem to sobie
i od tej pory staram się zmienić swój stosunek do nauki tego języka poprzez
jej urozmaicenie - naprawdę pomaga i zauważam lepsze rezultaty :)

Jak urozmaicić naukę? Czytaj jakieś materiały w tym języku: artykuły, teksty
piosenek - to co lubisz. Osłuchuj się (ja uwielbiam The Weakest Link na BBC
Prime - można nauczyć się niezłych odzywek ;)). Ale również "produkuj" w tym
języku - spotkania konwersacyjne, może metoda Callana (nie próbowałem),
listy i opowiadania sprawdzane przez nauczyciela. Ważne żebyś śmiało
"produkował" bez wzgledu na błędy. Tylko tak się nauczysz - znając błędy.
Zapisz się na jakieś zagraniczne forum dyskusyjne. Mój nauczyciel od
francuskiego zawsze dyskutuje ze mną na dany temat, ukradkiem coś zapisuje,
a pod koniec lekcji podaje mi kartkę z moimi błędami językowymi. Czasem są
to niuanse, czasem byki - ale gdy je sobie uświadomię, rzadko popełniam
drugi raz.

Słówek ucz się aktywnie - skupiaj je wokół danego tematu. Chaos niweczy
naukę słówek. Najłatwiej sobie kupić słownik tematyczny, ale mi lepiej się
zapamietuje dane słówko gdy sam je wyszukam i zapiszę do swojego zeszytu, a
potem wyszukam słowa pokrewne i stworzę jakąś kategorię. Staram się nie
robić tego linearnie, raczej stworzyć jakąś "mapę myślową" (jeśli nie znasz
tego zagadnienia, poszukaj w sieci).

Równie aktywnie odświeżaj pamięć: powtórz słówko po trzech minutach, po
godzinie, przed pójściem spać, po wstaniu, za tydzień, za dwa tygodnie i za
miesiąc. Zapamiętasz na bank. Są do tego programy typu SuperMemo, nie
testowałem, ale słyszałem, że bomba.

Unikaj przerw w nauce (wakacje są dla mnie straszne, muszę potem nieźle
przyłożyć się do pracy żeby odświeżyć ślady pamięciowe).

Działaj systematycznie, ale nie zamęczaj się. Relaks jest kluczem do
otwarcia pamięci.

No to chyba na razie więcej mi nie przychodzi do głowy:)
Pozdrawiam i powodzenia w nowym podejściu do nauki,
Mike

G4 vs P4

Wojciech Orlinski scripsit:

Ale właśnie wydaje mi się, że to już wyczerpało swój potencjał
rozwojowy. To zawsze był system "of the pryszczers, for the pryszczers,
by the pryszczers". Kiedy już ostatni chemik zawisnął na kiszkach
ostatniego informatyka, eeee, sorki, to nie ta bajka, no więc kiedy już
ostatni biolog zainstalował sobie Linuksa, okazało się, że dla ludzi
spoza dość wąskiego kręgu zawodów i zainteresowań (wyznaczonych przez
nauki ścisłe i techniczne) Linux jest mało atrakcyjny. Czyli dla jakichś
99% użytkowników komputerów. Pytanie, czy open source community ma coś
do zaproponowania tym 99%. Wygląda na to, że nie bardzo. I że tak już zostanie.


Model ,,of ... for ... by ...'' tak. Ale zauważ pewną zmianę. Linuksem
zainteresowały się rządy kilkunastu państw, kilka zaczęło nawet coś
robić (Korea, Niemcy, Francja). A zamówienia rządowe to coś na czym
naprawdę trudno nie skorzystać.

Poza tym model rozwojowy OS przebiega trochę inaczej od modelu CS (open,
close). W modelu CS wydaje się ciężkie miliony dolarów na badania rynku,
preferencje, itd. W OS nie ma tych pieniędzy i jedyne na co twórca
programu może liczyć jest to, że ktoś ,,podniesie'' pakiet, zacznie go
używać i swoje uwagi podeśle do autora programu. Im więcej takich
zgłoszeń, w dodatku jeśli wynika z nich jakiś kierunek co do rozwoju
aplikacji tym większa szansa, że autor programu zrealizuje te
prośby/uwagi/wskazówki. Może też skorzystać z modelu OS bo wśród tych
użytkowników znajdzie się ktoś kto napisze dokumentację/trochę
kodu/zrobi tłumaczenia.

Cały cykl tworzenia przebiega więc wolniej, ale po podobnych torach.
(badania na podstawie, których Apple projektuje interfejs to przecież
,,tylko'' analiza feedbacku - nie znam zgrabnego tłumaczenia tego słówka
- jaki dostaje autor OS).

Używam Linuksa dopiero od grudnia zeszłego roku, ale porównując historię
programów jakich używam mam wrażenie, że ich rozwój w tym czasie nabrał
rozpędu. Na jak długo? Nie wiem. Ale z optymizmem patrzę w przyszłość.

m.

języki obce

Żaden. Żaden program nie nauczy Cię angielskiego.

nie pytam o program uczący angielskiego. chodzi mi o program ułatwiający wkuwanie słówek. np supermemo. co do samej nauki to zamierzam brać lekcje indywidualne.

Program do nauki angielskiego

Witam,

szukam programu do nauki angielskiego (gramatyka, slowka, wymowa) dla srednio zaawansowanych. Bede wdzieczny za Wasze typy.

Pozdrawiam

Legalne?

Moja siostra kupiła program do nauki słówek z języka obcego (wyd. Edgar multimedia). Czy można to legalnie zainstalować na 2 kompach (w jednym mieszkaniu), abyśmy obie z programu korzystały?

pytanko odnośnie języka...

| Wiesz co jak będziesz przebywał wśród amerykanów to samo Ci wejdzie do
| głowy, bez zbyt dużego wysiłku, Jak już tak bardzo chcesz kuć to wejdź
sobie
| na jakiegoś amerykańskiego czata i pogadaj z kimś zapisując sobie
słówka
| których nie rozumiesz a potem je powtarzaj tylko wtedy masz styczność
ze
| słówkami które często są używane :). Przy okazji ten szok o którym
wyżej
| pisałem trwał dwa dni potem już biegle się porozumiewałem :)

czyli Twoim zdaniem język "sam" sie przswoi po jakimś czasie i trzeba
tylko
np. udzielać się podczas rozmów i nie wstydzić sie niczego


Oczywiście nic samo nie przychodzi, jeśli masz już podstawy to skup się na
słownictwie przed wyjazdem a konwersacje wtedy szybko opanujesz w
praktyce. Samemu łatwo słownictwo opanujesz z programem Profesor Henry
Słownictwo i Konwersacje lub Supermemo Basic. Pierwszy ma około 10.000
jednostek (słowa i zdania niektóre się powtarzają bo maja rożne znaczenia
wiec jest ich tak naprawdę mniej) a SM prawie 3 tys. Z pierwszym uczysz
się nie tylko wymowy ale i pisowni bo w domyśle zaliczenie słowa jako
"nauczonego" jest odstęp miedzy powtórkami a ten jest wydłużany jeśli nie
popełniasz błędów w pisowni (możesz zmienić kryterium oceny). W SM
niestety sam się oceniasz po pojawieniu się odpowiedzi na ekranie i
dotyczy to również pisowni która musisz sobie wyobrazić.
Na alt.pl.nauka.angielskiego panuje opinia, iż jeśli chcesz i pracujesz
systematycznie to około 2 tys. słów można opanować w 2 miesiące ale to są
tylko początkowe programy następne kilka tysięcy jest w następnych
częściach SM ;) .
W nauce języka jest kilka elementów które nas ograniczają pierwszy to brak
słownictwa (to już wyjaśniliśmy), drugi to obawa przed mówieniem (życie na
obczyźnie i konieczność szybko powoduje przełamanie lodów) no i zostaje
gramatyka a to z czasem samo przyjdzie lub z pomocą podręczników. Do tego
wszystkiego jak dołożysz czytanie książek beletrystycznych szczególnie jak
zaczną ciebie wciągać (dla początkujących są z różnym zasobem słownictwa

zaawansowany miał przyjemność z czytania po angielsku) to zanim się
zorientujesz problemy językowe znikną.
Oczywiście można się zapisać równolegle tam na kurs, większość bibliotek
je organizuje często również w szkołach podstawowych są organizowane dla
rodziców uczęszczających tam uczniów za symboliczne opłaty lub niekiedy
bezpłatnie.
Wszystko zależy od wielu czynników i metodę należy wybrać samemu ale
trzeba pamiętać że przy nauce języka najważniejsza jest systematyczność bo
nie jest to coś co można opanować z doskoku.
Pozdrowienia A.

pytanko odnośnie języka...

| Wiesz co jak będziesz przebywał wśród amerykanów to samo Ci wejdzie do
| głowy, bez zbyt dużego wysiłku, Jak już tak bardzo chcesz kuć to wejdź
| sobie
| na jakiegoś amerykańskiego czata i pogadaj z kimś zapisując sobie
słówka
| których nie rozumiesz a potem je powtarzaj tylko wtedy masz styczność
ze
| słówkami które często są używane :). Przy okazji ten szok o którym
wyżej
| pisałem trwał dwa dni potem już biegle się porozumiewałem :)

| czyli Twoim zdaniem język "sam" sie przswoi po jakimś czasie i trzeba
tylko
| np. udzielać się podczas rozmów i nie wstydzić sie niczego

Oczywiście nic samo nie przychodzi, jeśli masz już podstawy to skup się na
słownictwie przed wyjazdem a konwersacje wtedy szybko opanujesz w
praktyce. Samemu łatwo słownictwo opanujesz z programem Profesor Henry
Słownictwo i Konwersacje lub Supermemo Basic. Pierwszy ma około 10.000
jednostek (słowa i zdania niektóre się powtarzają bo maja rożne znaczenia
wiec jest ich tak naprawdę mniej) a SM prawie 3 tys. Z pierwszym uczysz
się nie tylko wymowy ale i pisowni bo w domyśle zaliczenie słowa jako
"nauczonego" jest odstęp miedzy powtórkami a ten jest wydłużany jeśli nie
popełniasz błędów w pisowni (możesz zmienić kryterium oceny). W SM
niestety sam się oceniasz po pojawieniu się odpowiedzi na ekranie i
dotyczy to również pisowni która musisz sobie wyobrazić.
Na alt.pl.nauka.angielskiego panuje opinia, iż jeśli chcesz i pracujesz
systematycznie to około 2 tys. słów można opanować w 2 miesiące ale to są
tylko początkowe programy następne kilka tysięcy jest w następnych
częściach SM ;) .
W nauce języka jest kilka elementów które nas ograniczają pierwszy to brak
słownictwa (to już wyjaśniliśmy), drugi to obawa przed mówieniem (życie na
obczyźnie i konieczność szybko powoduje przełamanie lodów) no i zostaje
gramatyka a to z czasem samo przyjdzie lub z pomocą podręczników. Do tego
wszystkiego jak dołożysz czytanie książek beletrystycznych szczególnie jak
zaczną ciebie wciągać (dla początkujących są z różnym zasobem słownictwa

zaawansowany miał przyjemność z czytania po angielsku) to zanim się
zorientujesz problemy językowe znikną.
Oczywiście można się zapisać równolegle tam na kurs, większość bibliotek
je organizuje często również w szkołach podstawowych są organizowane dla
rodziców uczęszczających tam uczniów za symboliczne opłaty lub niekiedy
bezpłatnie.
Wszystko zależy od wielu czynników i metodę należy wybrać samemu ale
trzeba pamiętać że przy nauce języka najważniejsza jest systematyczność bo
nie jest to coś co można opanować z doskoku.
Pozdrowienia A.


Fajna reklama :)

Hiszpanski - ratunku! :(

Szanowni,

Znalazlam sie wlasnie w sytuacji nowej i nader dziwnej - a mianowicie
tekst angielski, ktory dostalam do przetlumaczenia miejscami jest
na takim poziomie, ze musze sie podpierac jego wersja hiszpanska.  
Problem polega na tym, ze hiszpanskiego nie znam.... :D Przy
pomocy Babelfisza, internetu, wrodzonej domyslnosci i glebokiej
determinacji udalo mi sie wiekszosc zagadek rozszyfrowac -
ale mam jeszcze sporo takich miejsc, ktore nadal sie dzielnie
bronia. Czy jakas dobra - i znajaca hiszpanski - dusza moglaby sie
nad nimi pochylic..? (Ogolny kontekst to szkolnictwo.)

Pierwsza czesc moich klopotow:

1. y estos aspectos enmarcados en un contexto concreto que nos situarĂĄ en un
momento determinado, y unas circunstancias, como pudiera ser el dĂ­a de la Paz,
la llegada de las vacaciones, o la vivencia de un hecho relevante para todos.

Wiem, ze chodzi o umieszczenie "estos aspectos" w konkretnym kontekscie
i zakladam, ze Dzien Pokoju to przyklad takiego kontekstu. Ale o co chodzi z ta
koncowka -  vivencia... etc ?

2. y se sienten culpables con aquellos estudiantes que no logran controlar en
la clase

Tutaj chodzi o nauczycieli, ktorzy nie chca zastosowac w praktyce
pewnych metod nauczania i... no wlasnie, co? Czuja sie winni, ze
nie potrafia zapanowac nad uczniami? Cos mi to nie pasuje...

3. el 35% pone bastante esfuerzo en implementarlo

Czy te 35 % wklada w te implementacje "duzo" wysilku czy "dosc" wysilku?

4. Económico, los edificios o instalaciones escolares, las competencias del
adulto, las actitudes y los valores, los programas, los materiales de
aprendizaje y el currĂ­culo

Czy "economico" ma sens w tej wyliczance? Bo ja to rozszyfrowalam
jako przymiotnik, "ekonomiczny", ktory wydaje mi sie tutaj ni
z gruszki, ni z pietruszki.

5. Si las estrategias del Programa Golden intentan dar poder a los estudiantes,
sin duda, el papel de estas en el aprendizaje ajustado afectarĂĄ a su manera de
enfrentarse en la materia, de abordarla, y en su ajuste acadĂŠmico en general.

Tu zupelnie mozg mi wysiadl. Co te strategie programu Golden maja
spowodowac...?

6. En este sentido, cuando se les ha preguntado a los estudiantes de
Noruega sobre la propia implicación de los estudiantes en la toma decisiones de
actividades acadĂŠmicas, los resultados se&#241;alan que van tomando algunas
elecciones en cuanto a los temas en quĂŠ profundizar mĂĄs y la elección en la
manera de trabajar.

I znowu sie gubie. O co wlasciwie pytano tych nieszczesnych
uczniow z Norwegii i na co wskazuja rezultaty?

7. Uczniowie powinni sie czuc... valorados, considerados y confirmados.
Rozumiem, ze valorados to "doceniani", ale te dwa pozostale slowka...?

8. Se estudiaron estas diferencias, y sobresalĂ­a la importancia del &#8220;interĂŠs&#8221;
del sujeto.

Roznice byly badane i... no wlasnie?

9. El abordaje individual es esencial, basado en la experiencia e intereses
individuales

Co to za cholera to "abordaje"? Babelfish podaje "boarding", co - delikatnie
mowiac - niezbyt mi pasuje, bo mowimy o uczniach w szkole (to o ich
doswiadczenie i zainteresowania chodzi).  

10. Co to jest "juego dramĂĄticos"? Kontekst to tworcze podejscie do nauki
historii - np. odgrywanie wydarzen historycznych, no i wykorzystanie tego
czegos.

11. "Aulas" i "salas grupales" w szkole. "Aulas" to klasy - wobec
tego co to sa "salas grupales"?

12. Czy slowo "atención" moze tez oznaczac obecnosc? (attendance)

13. "reĂ­rse juntos" - czyli *co* robic razem?

14. los ni&#241;os y ni&#241;as con altos niveles de dependencia pueden mostrar
sentimientos negativos hacia el colegio *como es el rechazo escolar*, y ansiedad

Zaznaczylam tu fragment, na ktorym sie potykam

15. Tienen dificultades confrontando estudiantes normales

Dlaczego, do diaska, "normales"? Chodzi o nauczycieli, którzy mają problemy w
klasie, nie radzą sobie z konfliktami. Czy tu jest jakies ukryte
znaczenie, ktorego nie lapie?

16. lĂ­der de clase orientado al alumnado
Czy to przywódca jest nastawiony na uczniów, czy klasa?

No to tyle na dzisiaj  - teraz ide sie upic :)

Pozdrawiam nieco rozpaczliwie
Anka